Tragedia na autostradzie. W wypadku zginął utalentowany...

    Tragedia na autostradzie. W wypadku zginął utalentowany piłkarz - Krystian Popiela z Tarnowa

    Paweł Chwał

    , Piotr Pietras

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Tragedia na autostradzie. W wypadku zginął utalentowany piłkarz - Krystian Popiela z Tarnowa

    ©wisła płock

    Przed młodym piłkarzem z Tarnowa życie i kariera piłkarska stały dopiero otworem. Przekreślił je niedzielny, tragiczny wypadek na autostradzie koło Dębicy. Zaledwie 20-letni zawodnik zginął na miejscu.
    Tragedia na autostradzie. W wypadku zginął utalentowany piłkarz - Krystian Popiela z Tarnowa

    ©wisła płock

    Do wypadku doszło około godz. 18.30 w Woli Wielkiej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący volkswagenem passatem Krystian, jadąc w kierunku Rzeszowa , stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery oddzielające pasy ruchu. Samochód odbił się jeszcze od nich, przejechał przez drogę i wylądował w rowie, gdzie dodatkowo kilkakrotnie koziołkował.

    W wypadku na autostradzie zginął młody piłkarz z Tarnowa - Krystian Popiela



    - Całe zdarzenie było następstwem manewru wyprzedzania innego samochodu, na który zdecydował się 20-letni tarnowianin - mówi asp. Jacek Bator, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy. Wskutek rozległych obrażeń ciała młody kierowca poniósł śmierć na miejscu. Samochodem podróżował sam.

    Jak udało nam się ustalić, Krystian wracał z Tarnowa , gdzie ma rodzinę, do Rzeszowa, w którym zamieszkał zaledwie kilka tygodni wcześniej.

    Nie mogę uwierzyć!



    Śmierć młodego zawodnika wstrząsnęła jego znajomymi.

    - Siedzę teraz i płaczę, bo trudno mi pozbierać myśli. Sam nie wiem jak będę dalej funkcjonował - mówi naszemu reporterowi Dariusz Jarecki, z którym Krystian dzielił jedno mieszkanie w Rzeszowie.

    Obaj w podobnym czasie trafili do drużyny Stali Rzeszów. Jarecki z Łęcznej, Popiela - z tarnowskiej Unii. Szybko złapali ze sobą doskonały kontakt. Krystian zaproponował, by starszy kolega u niego zamieszkał.

    - Nie mogę sobie wyobrazić tego, jak będzie wyglądało spotkanie naszej drużyny w szatni, w której Krystian zawsze był duszą towarzystwa. Straciłem najbliższego, wspaniałego przyjaciela - mówi przez łzy były zawodnik Termaliki. Rano, gdy usłyszał o śmierci 20-latka, dosłownie ścięło go z nóg.

    Z tragedią pogodzić nie mogą się znajomi młodego piłkarza nie tylko z Polski, ale również z Grecji i Włoch, gdzie Krystian - nazywany pieszczotliwie „Popi” - szlifował swoje rzemiosło piłkarskie. Jego profil na facebooku zapełniają od rana wzruszające pożegnania.

    Uśmiechnięty i ambitny



    20-latek pochodził ze znanej w Tarnowie piłkarskiej rodziny, ale sporą część życia spędził w rozjazdach oraz w Grecji, gdzie obecnie mieszkają jego rodzice i dwaj młodsi bracia.

    - Zawsze mieszkałem z rodzicami tam, gdzie tato grał w piłkę - opowiadał kilka miesięcy temu na łamach „Gazety Krakowskiej”. Wiosną trafił do tarnowskiej Unii, w której, w latach 90-tych występował również jego tata, Jarosław. W Tarnowie chciał się odbudować po kontuzji, której doznał na I-ligowych boiskach przed rokiem.

    - Bardzo szybko się zaaklimatyzował i znalazł wspólny język z innymi zawodnikami. Wesoły i uśmiechnięty. Zawsze lubił dużo mówić, z łatwością zjednywał sobie innych. Nigdy nie było z nim problemów wychowawczych - wspomina Robert Witek, kapitan drużyny Jaskółek. Po spadku Unii do czwartej ligi zdecydował się na zmianę barw klubowych, przenosząc się do Rzeszowa. Z miejscową Stalą chciał wywalczyć awans do II ligi.

    - Był bardzo otwarty na kontakty z kolegami. Na treningach solidnie pracował i walczył o miejsce w składzie. Nie mogę uwierzyć w to, że więcej z nami już nie zagra - mówi łamiącym się głosem Piotr Ceglarz, pomocnik Stali.

    Piłkarskiego fachu uczył się w Grecji



    Krystian na poważnie zainteresował się futbolem w Grecji, gdzie grał jego ojciec. Zaczynał w Akademii Piłkarskiej Olympiakosu Pireus. Gdy miał 15 lat jego kariera stanęła pod znakiem zapytania po tym, jak został potrącony przez samochód. Skutkiem wypadku były dwie operacje i roczna przerwa w treningach. Po powrocie do kraju trafił do drużyny juniorów Polonii Warszawa, Potem na rok wyjechał do włoskiego Cagliari. Na swoim koncie miał dwa występy w ekstraklasie, w barwach Wisły Płock oraz kilka w młodzieżowej reprezentacji Polski. Wcześniej był testowany przez Wisłę Kraków.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkoda

    Stad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    Szkoda chlopaka mlody, przystojny, utalentowany. Cale zycie bylo przed nim. Ale niestety mlody pewnie wypasiona fura i pospiech. Przecenianie wlasnych umiejetnosci i pewnosc ze jak sie ma...rozwiń całość

    Szkoda chlopaka mlody, przystojny, utalentowany. Cale zycie bylo przed nim. Ale niestety mlody pewnie wypasiona fura i pospiech. Przecenianie wlasnych umiejetnosci i pewnosc ze jak sie ma wypasiona fure to nic ci nie grozi! A potem tragedia! Z**.....zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Sportowiec Małopolski 2018 [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    Sportowiec Małopolski 2018 [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce