https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Trzebinia. Niebezpieczne substancje na terenie dawnej bazy Usług Komunalnych. Sprawę bada prokuratura

Sławomir Bromboszcz
Składowisko w Trzebinia / zdjęcia archiwalne
Składowisko w Trzebinia / zdjęcia archiwalne Małgorzata Gleń
Nadal nie wiadomo, kto odpowiada za skażenie ziemi na terenie dawnej bazy Usług Komunalnych w Trzebini. Gleba na tym terenie w sierpniu br. została zanieczyszczona substancjami ropopochodnymi. Teraz gmina oczyści teren na własny koszt. Sprawę bada prokuratura.

Trzebinia. Niebezpieczne substancje składowane na terenie dawnej bazy Usług Komunalnych. Sprawę bada prokuratura

Przedstawiciele Urzędu Miasta w Trzebini oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska spotkali się w ubiegłym tygodniu ws. skażenia terenu. Doszło do niego w sierpniu br. Zaniepokojeni mieszkańcy poinformowali wówczas urzędników o fetorze w mieście. Okazało się, że na terenie dawnej bazy Usług Komunalnych ktoś pozbył się śmierdzących odpadów.

Gmina niezależnie od działań WIOŚ zleciła akredytowanemu laboratorium badania wraz z wykonaniem opinii ekologicznej o właściwościach odpadu oraz oceną, czy pobrane próbki stanowią odpad niebezpieczny. Opracowanie potwierdziło wcześniejsze przypuszczenia, że w ziemi znajdują się substancje ropopochodne i jest to odpad niebezpieczny. Sprawą zajęła się prokuratura, nadal jednak nie ustalono sprawcy skażenia.

Nie możemy jednak dłużej czekać. Trzeba działać i rozwiązać problem - podkreśla Jarosław Okoczuk, burmistrz Trzebini.

Gmina, jako właściciel tego terenu, ma na swój koszt uprzątnąć teren. Zrobi to po otrzymaniu z WIOŚ wytycznych, co do zakresu realizacji prac.

Po zakończeniu ustaleń prokuratury, będziemy dochodzić zwrotu poniesionych kosztów. Póki co musimy je ponieść sami. Zdrowie mieszkańców naszej gminy jest najważniejsze - mówi burmistrz Okoczuk.

FLESZ - Jesienna turystyka w Polsce

od 16 lat
Wideo
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska