Trzeci dzień strajku nauczycieli w Krakowie. Egzamin gimnazjalny w salach gimnastycznych, ale bez zakłóceń

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Egzamin gimnazjalny w Krakowie Andrzej Banas / Polska Press
W Krakowie, jak i w całej Polsce, trwa strajk nauczycieli. Trzeci dzień protestu przypadł na rozpoczynające się egzaminy gimnazjalne. W Krakowie przystąpiło do niego ponad 4200 uczniów. Egzaminy odbyły się we wszystkich szkołach, w których miały być przeprowadzone. Egzaminy trzeba było jednak przeprowadzać w salach gimnastycznych, aby wystarczyło opiekunów i członków komisji egzaminacyjnych.

W środę urzędnicy miejscy przekazali aktualne informacje o strajku nauczycieli w Krakowie, podkreślając przy tym, że nie są organizatorami egzaminów. W Krakowie egzaminy gimnazjalne miały się odbyć w 64 placówkach.

- Według naszej wiedzy odbyły się we wszystkich. Nie dotarł do nas ani jeden głos ze strony dyrektorów, że mają jakiś kłopot z przeprowadzeniem egzaminów - zaznacza Ewa Całus, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Krakowa. W Krakowie 4257 uczniów miało uprawnienie, żeby przystąpić do egzaminów. Czy przystąpili wszyscy, będzie wiadomo po napłynięciu informacji ze wszystkich placówek.

W trzeci dzień strajku w Krakowie zajęcia zawieszone były w 142 placówkach. Co nie oznacza to, że nie odbyły się egzaminy w takich szkołach, jeśli miały być tam przeprowadzone.

Ponad dwa tysiące uczniów przebywa lub przebywało w szkołach, choć nie odbywają się w nich zajęcia lekcyjne, co najwyżej prowadzone są zajęcia opiekuńcze. W takiej sytuacji część nauczycieli strajkuje, a część opiekuje się dziećmi.

Urzędnicy nie mają natomiast informacji, czy potrzebne były dodatkowe zatrudnienia w komisjach egzaminacyjnych. Dyrektor Całus odsyła tutaj do kuratorium oraz Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej.

- W wielu wypadkach, egzaminy zostały przeniesione z sal lekcyjnych do sal gimnastycznych, aby zmniejszyć liczbę osób w komisjach. Podobno były jakieś dodatkowe zatrudnienia, ale to nie nasze kompetencja - zaznacza Ewa Całus.

Urzędnicy dodają, że protest się nie zmniejsza. Dalej blisko 90 proc. miejskich placówek jest w stanie strajku. UMK podkreśla, że nie mają każdego dnia informacji ze wszystkich 317 placówek edukacyjnych w mieście.

Dyrektor Całus potwierdziła, że jedna bursa oraz jeden internat zgłosiły wnioski o zawieszenie. Uczniowie tam mieszkający, musieli opuścić placówki. O Bursie nr pisaliśmy w poniedziałek. - Z tego co wiemy, uczniom i studentom została zaprezentowana alternatywa. Natomiast w Bursie nr 2 od wczoraj był już nauczyciel, który może przyjąć uczniów i będzie im zapewniona opieka - dodaje Ewa Całus.

Źródło: TVN24/x-news

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
medyk

Żadnych pieniędzy z moich podatków dla nauczycieli. Uwaga nauczyciele mogą ukraść dzienniki. Niech nauczyciele pokażą swoje PIT- y. Tam są ich zarobki. Nigdy więcej kwiatów i upominków dla strajkujących "nauczycieli".

Dodaj ogłoszenie