https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W akademii Hutnika będą lekcje hiszpańskiego

Tomasz Bochenek
Treningi w akademii Hutnika rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu
Treningi w akademii Hutnika rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu Fot. Facebook
- Treningi ruszyły, zgodnie z planem, 5 czerwca. Dzieci przybywa, w tej chwili mamy około 200 deklaracji rodziców - mówi o Akademii Piłkarskiej Hutnika Kraków dyrektor sportowy klubu Leszek Janiczak.

Akademia, której koordynatorem został czołowy zawodnik IV-ligowego Hutnika Michał Guja - a trenerami w niej są też inni piłkarze - zadedykowana została dzieciom z roczników 2006-2012. - Pojawiło się też jednak kilku chłopców urodzonych w roku 2013, są już po kilku treningach. Na rocznik 2005 także jesteśmy otwarci. Posiadamy takie grupy w Hutniku, więc pewnie do __nich dołączymy nowe osoby - wyjaśnia Janiczak.

Plan działalności przedstawił zainteresowanym rodzicom podczas majowego spotkania. - Było na nim ponad 150 osób. Od dawna rodzice, którzy czują się związani z __Hutnikiem, naciskali, by szkółka powstała - podkreśla dyrektor. - Chcemy, by działała naprawdę profesjonalnie. Będziemy mieli pełną opiekę medyczną. Jesteśmy w trakcie podpisywania umowy z Health Sport Management; dzieci dzięki temu będą mogły korzystać z pomocy m.in. psychologów, kardiologów, ortopedów, z fizykoterapii.

Hutnik kusi też nauką języków obcych przed treningami. Wiodącym ma być hiszpański.

- Bo z Hiszpanią będziemy mieli sporo kontaktów - wyjaśnia Janiczak. - Poprzez markę Joma, która jest sponsorem technicznym m.in. akademii Espanyolu Barcelona i Villarrealu. Nasi najlepsi zawodnicy będą mieli możliwość wyjazdów na treningi do tych szkółek, będziemy konfrontować się z __Hiszpanami.

Akademia Hutnika ruszyła jeszcze przed wakacjami m.in. dlatego, by klub zdążył zgłosić nowe zespoły do rozgrywek na najbliższy sezon. - Docelowo grupy będą maksimum 20-osobowe, z dwuosobowym zespołem trenerów. Najmłodsze roczniki będziemy zgłaszali do __turniejów, które także sami będziemy organizować - podkreśla Janiczak.

Treningi odbywają się na Suchych Stawach - na jedynym boisku treningowym w tym kompleksie, które użytkuje Hutnik (pozostałe są w gestii Akademii Sportu Progres).

- Baza jest naszą bolączką. Do treningów zamierzamy przystosować poletka za bramkami na __stadionie - zapowiada dyrektor, będący też członkiem zarządu klubu i trenerem drużyny seniorów. - Przede wszystkim jednak czekamy na boisko sztuczne. Można powiedzieć, że jego budowa została już ukończona, obecnie wykonywana jest kosmetyka.

Prace, których efektem jest pełnowymiarowe, oświetlone boisko ze sztuczną murawą, były prowadzone od 2015 roku. Miejska inwestycja zostanie zamknięta w tym miesiącu.

- Do końca czerwca prezydent ma podjąć decyzję, komu przekazuje boisko w zarządzanie. Mam nadzieję, że dotrzyma słowa i to Hutnik otrzyma ten obiekt w __administrowanie - mówi Janiczak.

Dodaje: - Uczestniczyłem w kilku spotkaniach u prezydenta w tej sprawie. Od początku było mówione, że to boisko dla Hutnika. W zeszłym roku radni głosowali poprawkę do budżetu miasta, żeby inwestycję skończyć - i zapisano wtedy, że chodzi o budowę boiska dla Hutnika Kraków. Teraz dochodzą do nas sygnały, że Progres bardzo zabiega o to, by boisko trafiło do niego, nie jest to w porządku z jego strony. Ale myślę, że to, co zostało uzgodnione z prezydentem, stanie się faktem. Boisko jest niezbędne do funkcjonowania nie tylko akademii, ale po __prostu całego klubu.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Źródło:

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
K.P.
Boisko faktycznie super, ale akademia zaliczyła niestety falstart. Trochę chyba ich to przerosło bo zainteresowanie jest duże, zbyt duże hehe. Na pierwszym zebraniu zapowiadali cuda na kiju ale niewiele dzieci ma szanse grać cały czas.
J
JAN Mogiła
Spokojnie Boisko Jest Hutnika !!! Dziękujemy Panie Prezydencie !!!!!!!!
3cik
Tylko Hutnik!
U
Uszaty do domu
Inwestycja nosi nazwę Budowa boiska sztucznego dla Hutnika Kraków a czarny książę Andrzej z piętaszkiem Maluchem próbują wyciągnąć swoje lepkie łapy by z kolejnych naiwnych rodziców ściągać składki za rzekome karnety. Bo przecież progress/siemacha nie pobiera składek, tylko "rozdaje" karnety za jedyne 150 zł miesięcznie.
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska