W Cracovii muszą wziąć się w garść. Walka o złoto trwa [WIDEO]

Andrzej Stanowski
Comarch Cracovia kontra GKS Tychy w finale play-off
Comarch Cracovia kontra GKS Tychy w finale play-off Andrzej Banas / Polska Press
W środę w Tychach - o godz. 18.30 - piąty mecz finału hokejowego play-off. „Pasy” zrobią wszystko, żeby nie był ostatnim. Jeśli GKS Tychy pokona Comarch Cracovię będzie mógł po raz trzeci cieszyć się ze złota. W przypadku wygranej krakowian rywalizacja wróci w piątek pod Wawel.

Za nami cztery starcia w wielkim finale, tyszanie prowadzą w rywalizacji 3:1. Wygrali dwa mecze u siebie (3:2 i 4:2), potem w Krakowie raz górą byli krakowianie (7:4), raz GKS (3:1).

Dla Cracovii jest to mecz z gatunku być albo nie być. Tylko wygrana przedłuży nadzieje na obronę mistrzowskiego tytułu. Sytuacja „Pasów” jest bardzo trudna, ale ten zespół już nie raz wychodził z opresji. W 2013 roku krakowianie jechali na decydujący, siódmy mecz do Jastrzębia i wygrali 6:2. Przed rokiem po pięciu spotkaniach GKS Tychy prowadził w play off 3:2 i miał mecz u siebie. Wydawało się, że wszystko jest pozamiatane, a jednak Cracovią była górą, potem zwyciężyła u siebie w siódmym pojedynku i sięgnęła po złoto.

- Jeszcze nie umarliśmy - podkreśla trener Comarch Cracovii Rudolf Rohaczek. - Jak się to mówi, dopóki krążek w grze. Lubię grać takie mecze, to jest wielkie wyzwanie. Zadanie jest proste - strzelić o jedną bramkę więcej od rywala i wrócić na szósty mecz do Krakowa. Wszystko rozstrzygnie się w głowach hokeistów, bo o przygotowanie fizyczne jestem spokojny. W ostatnim meczu zgubiły nas kary. Dlatego uczulam na to naszych zawodników, myślę, że tym razem utrzymają nerwy na wodzy. Jak zawsze bardzo dużo zależeć będzie od postawy bramkarzy. My wierzymy w naszego Rafała Radziszewskiego, oby miał w Tychach swój dobry dzień.

W zespole Cracovii wyczuwa się wielką koncentrację. - Po niedzielnym meczu byliśmy na siebie bardzo źli - przyznaje reprezentacyjny obrońca Patryk Wajda. - Nie zrobiliśmy tego, co sobie zakładaliśmy. Skrzydła podcięły nam kary, ja sam dwa razy niepotrzebnie faulowałem. Ale teraz trzeba już o tym zapomnieć. Jest w nas wiara, że odwrócimy losy play-off. Musimy z siebie dać… trzysta procent. Jedziemy do Tychów po zwycięstwo, bo inaczej to dla nas będzie koniec sezonu.
Pytany, co trzeba poprawić w grze, odpowiada: - Wszystko!

Pełna mobilizacja także w Tychach. - W Krakowie wykonaliśmy plan minimum, przywieźliśmy jedna wygraną - mówi kapitan GKS Marcin Kolusz. -Mamy dobrą sytuację, ale to nie może nas to uśpić. Trzeba teraz postawić kropkę na i. A ten ostatni krok bywa bardzo trudny. Uważam, że to będzie najcięższy mecz w całej serii. Krakowianie już nie raz pokazali charakter, doświadczyłem tego choćby przed rokiem. Przez ostatnie dwa dni staraliśmy się wyciszyć, zregenerować siły i mentalnie przygotować na mecz z Cracovią.

- Czy GKS będzie już w środę mistrzem Polski? - zastanawia się Mariusz Czerkawski, byłego gracz tyskiej drużyny, obecnie komentator TVP. - Będzie, jak wygra ten mecz. A to wcale nie jest łatwe zadanie. To może być dla GKS najtrudniejszy mecz w sezonie. Cracovia to mocna drużyna, wprawdzie znalazła się w podbramkowej sytuacji, ale jeśli zwycięży w Tychach, to różnie się jeszcze może ułożyć. Misja Cracovii nie jest z gatunku niemożliwych, będę chcieli popsuć święto tyszanom. Takie mecze to jest sól hokeja, myślę, że każdy gracz marzy o takich spotkaniach, o tym, by zostać jego bohaterem. Jako były gracz GKS będę oczywiście kibicował Tychom - mówi Czerkawski.

W zespole Cracovii do sił po kontuzji wracają Tomas Sykora i Marek Wróbel. Po porannym rozruchu okaże się, czy będą mogli wyjąć na lód. W GKS Tychy do gry wraca Jan Semorad, który po brutalnym faulu na Mateuszu Rompkowskim w pierwszym meczu był zawieszony na trzy spotkania.

Transmisja meczu - od 18.15 - w TVP Sport.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Materiał oryginalny: W Cracovii muszą wziąć się w garść. Walka o złoto trwa [WIDEO] - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3