W Krakowie powstała kawiarnia dla fanów Harry'ego Pottera [ZDJĘCIA]

Klaudia Stabach
W lokalu przy ul. Grodzkiej w Krakowie w można zobaczyć wiszące miotły, zagrać w magiczne gry planszowe albo poczytać kultowe historie niezwykłego czarodzieja. Przychodzą tu ludzie, którzy są zakręceni na punkcie bohatera powieści J.K. Rowling.

W piwnicy przy ulicy Grodzkiej od niedawna działa lokal „Dziórawy Kocioł”. Nazwa odnosi się do książkowej kawiarni z Harrego Pottera, w której młodzi czarodzieje pili kremowe piwa i sok dyniowy. Właściciel kawiarni zadbał o magiczny wystrój i zaczarowane menu. - Każdy, kto czytał lub oglądał Harrego Pottera marzy o tym, by spróbować kremowego piwa bezalkoholowego. Przepis jest nasz, na bazie mleka, karmelu, uśmiechu barmana i kilku magicznych składników - tłumaczy Przemysław Hus, właściciel lokalu.

Pomimo tego, że miejsce jest otwarte od niecałych trzech miesięcy, klientów nie brakuje. W lokalu można zobaczyć wiszące miotły, zagrać w magiczne gry planszowe albo poczytać kultowe historie niezwykłego czarodzieja. - Przychodzą do nas ludzie, którzy są wręcz zakręceni na punkcie Harrego Pottera. Mają tatuaże związane z książką, ubrania jak z Hogwartu, które zamawiają w zagranicznych sklepach internetowych albo magiczne talizmany - opowiada Angelika Wrona, kelnerka z Dziórawego Kotła.

Krakowianie pomimo upływu kilkunastu lat od premiery pierwszego tomu, wciąż są zafascynowani młodym czarodziejem. Bractwo Czapki Studenckiej UJ organizuje dzisiaj nocną sesję filmową z Harrym Potterem. Zainteresowanie wśród studentów jest tak duże, że organizatorzy po kilku dniach zamknęli listę gości z uwagi na brak miejsc w sali.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Studentka
W tym roku szkolnym zacznę studiowanie w Krakowie. Jest to dla mnie bardzo fajna rzecz, gdyż sama będę studiować literaturę, a na punkcie Harrego Pottera mam prawdziwego bzika. Aktualnie mieszkam jakieś 140 km od Krakowa i dojeżdżanie byłoby dość niewygodne. Właśnie wracałam z rozmowy ze sprzedawcą pewnego domu, gdy zajrzałam przypadkiem (no nie całkiem przypadkiem) do tego "Kotła" i estetycznie wygląda na prawdę ładnie. Żałuję, że nie miałam czasu spróbować Kremowego Piwa, ani innych przysmaków, ale jestem pewna, że gdy rozpocznie się już rok szkolny to bardzo często będę wpadać tam z moją najlepszą przyjaciółką, która będzie studiować prawo. Jestem zachwycona, że w Polsce można znaleźć miejsce, gdzie rozmowy o zaklęciach nie będą kwitowane spojrzeniami w stylu " on ma coś nie tak z głową". Bardzo propsuje i mam nadzieję, że "Dziórawy Kocioł" pojawi się również w innych częściach kraju.
A
Aranelka
W tej nazwie chodzi o prawa autorskie do nazwy "dziurawy kocioł". Tak samo było w przypadku "pod rozbrykanym kócem" - knajpa tolkienowska, też zmienione przez prawa autorskie do nazwy :) niestety prawdopodobnie nie mają pozwolenia autora na wykorzystywanie jego własności intelektualnej, więc ratują się kruczkami prawnymi ;) a dziórawy fajną knajpą jest :)
H
HPM
...o to chodziło, że Kocioł, a nie Miotły? Takie właśnie "wejście" do świata czarodziejów?
P
Patka
Harry Potter to jedna z moich największych miłości,część mojego życia i pomimo upływu lat (aż 12,bo od tylu Harry jest moja pasją)za każdym razem,gdy słyszę o czyms z nim związanym ogarnia mnie euforia. I tak było i tym razem,przyjechałam aż z Kielc,aby przekonać się jak smakuje ,,polskie" kremowe piwo. Niestety spotkalam sie z nielada rozczarowaniem. Piwo mi kompletnie nie podeszło,mojej trójce towarzyszy również. Ciasto marchewkowe i muffinki były mocno średnie,choć myślę,że to indywidualna kwestia. Paszteciki dyniowe-również nie było rewelacji. Ale obsługa była bardzo zdezorganizowana. Najpierw podano nam wypieki,a dopiero po jakis 25-30 minutach dotarły do nas kremowe piwa i kawa. Mało tego dziewczyny,ktore zamówiły 15 minut po nas dostały zamowienie prawie odrazu i to przed nami. Niestety muzyka była typowo świąteczna,a nie tak jak bylam miesiąc wstwcz w Dziórawym Kotle,z HP. Niestety bardzo się rozczarowałam polskim odpowiednikiem londyńskiego pubu dla czarodziejów.
D
Dom
Niestety w obu przypadkach nie masz racji. Ten błąd ortograficzny jest bezsensowny, zgadzam się że celowy ale powód jest niewytłumaczalny. Natomiast zapis odmiany imienia jest również poprawny.
R
Rose
"Ó" jest celowe, gdyż nie mogli dokładnie tak samo lokalu nazwać ;)
Ale że nikogo nie zainteresowało błędnie odmieniona forma imienia... HARRY'EGO, nie Harrego :v
I
Izabela
Też mnie razi w oczy to "ó". Co do "Trzech Mioteł" masz Lauro 100% racji. Pub "Pod Trzema Miotłami" znajdował się w Hogsmeade a "Dziurawy Kocioł" w Londynie i oddzielał świat mugoli od świata czarodziejów :)
l
laura
''Dziurawy'' jest specjalnie przez ''ó'' (jako nazwa własna) czy ktoś nie umie ortografii? Poza tym , w ,,Harry'm Potterze" chyba zbyt często nie chodzili tam na piwo :D to było tylko przejście na Pokątną. Uczniowie bywali raczej w pubie Pod Trzema Miotłami. Przynajmniej ja to tak zapamiętałam.
Dodaj ogłoszenie