Weteran czeka na finansowe wsparcie

Magdalena Balicka
Józef Cichy, 95-letni żołnierz II wojny światowej z Myśla-chowic pod Trzebinią, nadal nie wywalczył z ZUS-u legitymacji rencisty wojskowego, która upoważniłaby go do darmowych leków. Mężczyzna niedawno przeszedł amputację lewej stopy. W piątek wyszedł ze szpitala w Chrzanowie. Janina Cichy, 85-letnia siostra weterana, boi się, że nie poradzi sobie z opieką nad bratem. Prosi o pomoc.

- Jestem już starszą osobą, sama potrzebuję opieki. Nie dam sobie rady z pielęgnacją brata, bo ledwo starcza mi sił na podstawowe obowiązki w domu - tłumaczy kobieta. Do tej pory nie przyjmowała pomocy finansowej od Czytelników "Gazety Krakowskiej", którzy zgłaszali się z deklaracją wsparcia.

- Józek nie chciał od nikogo ani grosza, bo jest honorowy. Zależało mu tylko na tej legitymacji - tłumaczy. Sprawa utknęła jednak w sądzie i może się ciągnąć miesiącami. 95-letni mężczyzna może nie doczekać należnej mu ulgi.
- Tymczasem na leki trzeba co miesiąc kilkaset złotych. Teraz po operacji jeszcze więcej. Za sam gaz zapłaciłam za luty prawie 1,9 tysiąca złotych - smuci się kobieta. Pieniądze od darczyńców chciałaby przeznaczyć na opiekunkę lub pielęgniarkę, która zaglądałaby do Józefa i pomagała w codziennym zmienianiu opatrunków i toalecie.

- Brat już nie dźwignie się z łóżka - dodaje. Chętni, którzy chcą wspomóc Cichego, proszeni są o kontakt z "Gazetą Krakowską" w Chrzanowie przy ul. Sokoła 4, tel. 32 623 95 15, e_mail: chrzanow@gk.pl.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie