Wieliczka skazana na smród wysypiska

Anna Agaciak
Brzydkie zapachy znad składowiska odpadów są uciążliwe, zwłaszcza w letnie wieczory
Brzydkie zapachy znad składowiska odpadów są uciążliwe, zwłaszcza w letnie wieczory Katarzyna Prokuska
Kilka dni podwyższonej temperatury i wieczorny wjazd do Wieliczki od strony Krakowa grozi natychmiastowym zamykaniem okien. - Kurczę, co tak śmierdzi? - zastanawiają się przejezdni. Mieszkańcy Wieliczki, przywykli już do takich przykrych niespodzianek, nie mają wątpliwości. - To odór krakowskiego składowiska odpadów na Baryczy - mówią zrezygnowani.

Czytaj także: TOP 10 najdroższych atrakcji w Małopolsce [ZDJĘCIA]

Na temat smrodu toczą się dyskusje na lokalnych forach internetowych. Niektórzy są tak załamani, że zastanawiają się nad wyprowadzką z solnego miasta. Od lat sygnalizują ten problem i jak dotąd nic nie wskórali.

Paweł Ciećko, wojewódzki inspektor ochrony środowiska przyznaje, że z odorem z wysypiska jest problem. - Uciążliwość zapachu nie jest bowiem w żaden sposób normowana - wyjaśnia. - Brak jest ustaw przeciwdziałających uciążliwości zapachowej. Nie ma nawet określeń co to jest brzydki zapach - zauważa.

Inspektor zaznacza, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska od czasu do czasu przeprowadza na Baryczy kontrole. Nie wykazują one jednak niepokojących zjawisk. Także sanepid nie odnotowuje żadnych zagrożeń dla zdrowia mieszkańców.

Według Krystyny Flak, wicedyrektor ds. eksploatacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Krakowie, wysypisko jest wyposażone we wszystkie technologiczne nowinki do walki ze smrodem.

- Jako jedyni w Polsce posiadamy specjalne pianki, którymi przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych przykrywamy składowisko. Pianki mogą przykryć nawet 2-4 ha - chwali się dyrektorka. - Gdy dostajemy sygnały, że zaczyna brzydko pachnieć, możemy też włączyć bariery antyodorowe. To taki rozpylany nad składowiskiem dezodorant - zdradza.

- Dlaczego więc w niektóre dni trudno jest spacerować po Wieliczce? - złoszczą się mieszkańcy.
Okazuje się, że odór wydziela się, gdy następują zmiany ciśnienia i nagle skacze temperatura.

Dochodzi do tego najczęściej wieczorem i ok. 3-4 nad ranem. - Niestety, zawsze latem z odorem mamy problem - mówi dyrektorka. - Mimo iż każdego dnia staramy się izolować składowisko ziemią, piankami i barierami antyodorowymi, stuprocentowej skuteczności nie ma. Należy powiadamiać nas o roznoszących się zapachach, gdyż na terenie Baryczy odór jest niewyczuwalny - dodaje dyrektorka.
Osłony antyodorowe można włączyć w kilka chwil, co zapach ogranicza.

Łukasz Sadkiewicz, zastępca burmistrza Wieliczki liczy, że po wybudowaniu spalarni odpadów w Krakowie, w ciągu 2-3 lat wysypisko zostanie zamknięte i Wieliczka odetchnie.

Zabłyśnij w naszym konkursie! **Zostań Miss Lata Małopolski 2011! Czekają atrakcyjne nagrody!**

Kochasz góry?**Wybierz najlepsze schronisko Małopolski**

Urządź się w Krakowie!**Zobacz, jak to zrobić!**

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail

Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
yoko
ciekawe czy ludzie pamiętaja z czym wiąże sie ten problem i kto za komuny awansował za ten czyn ze smierdzi non stop i bedzie smierdziec ...?????
P
Podpisany
Smrod wysypiska świetnie kontrastuje z kopalnią. Może przyciągnie więcej turystów?
Dodaj ogłoszenie