Wierzchosławice. Karp na święta może w tym roku słono kosztować. Wszystko przez suszę, duże straty w rybach oraz rosnące koszty hodowli

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Bardzo prawdopodobne, że w Gospodarstwie Rybackim w Wierzchosławicach sprzedaży detalicznej karpia w tym roku nie będzie, ale tylko hurtowa
Bardzo prawdopodobne, że w Gospodarstwie Rybackim w Wierzchosławicach sprzedaży detalicznej karpia w tym roku nie będzie, ale tylko hurtowa Archiwum
Karp na świątecznym stole może być w tym roku prawdziwym rarytasem. Wszystko przez wyjątkowo suchy rok, rybożerne ptaki, które dziesiątkują hodowle oraz wzrost kosztów hodowli. Wszystko wskazuje na to, że karpia trafi do sprzedaży dużo mniej niż zwykle, a jego cena będzie sporo wyższa.

Opóźnione odłowy karpia w Wierzchosławicach

W Gospodarstwie Rybackim Lasów Państwowych w Wierzchosławicach jeszcze nie rozpoczęły się odłowy ryby ze stawów hodowlanych do specjalnie przygotowanych zimochowów. To mniejsze zbiorniki, z czystą wodą, w których karp pozbywa się mułu i jest przygotowywany do sprzedaży. O tej porze roku ryby zazwyczaj były już do nich przeniesione.

- Dotąd nie mogliśmy tego zrobić, gdyż cały czas borykamy się z ogromnymi brakami wody i napełnianie nią magazynów trwa bardzo długo. Zresztą cały rok pod tym względem był katastrofalny. Od 15 lat, odkąd zajmuję się hodowlą, nie pamiętam takiej hydrologicznej suszy – mówi Damian Kosierb, kierownik wierzchosławickiego gospodarstwa, które podlega Nadleśnictwu Dąbrowa Tarnowska.

Ponieważ wody w stawach było niewiele, stłoczone ryby nie przybierały na wadze, a dodatkowo były bardziej narażone na ataki rybożernych ptaków, z których największe spustoszenie w hodowli wyrządzały chmary kormoranów, a także czaple i nurogęsi.

- Co roku odławialiśmy około 40 ton karpia na święta. W tym będzie dobrze, jeśli uzbiera się tego 20 ton – przyznaje Damian Kosierb.

Ile za karpia na Boże Narodzenie?

Na spodziewany wzrost ceny ryb wpływ będzie mieć w tym roku jednak nie tylko bardzo ograniczona ich ilość, która trafi do sprzedaży, ale dodatkowo również wyższe koszty hodowli.

- W górę poszło paliwo, energia elektryczna, ceny zboża i paszy, a także koszty osobowe – wylicza Kosierb.

W tym roku cena kilograma karpia może sięgnąć nawet 30 zł. Gospodarstwo nie wyklucza tego, że w związku z ograniczoną ilością ryby uruchomi wyłącznie sprzedaż hurtową. Na domiar złego jej odłowy mogą dodatkowo opóźnić i utrudnić spodziewane w najbliższych dniach przymrozki.

Kryzys energetyczny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie