Wisła Kraków długo prowadziła. Sandecja Nowy Sącz wyrównała w końcówce

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Remis 1:1 w derbach Małopolski na zakończenie zmagań w I lidze. Wisła Kraków prowadziła w Niepołomicach z Sandecją 1:0 po pierwszej połowie, ale ostatecznie gospodarze uratowali remis w samej końcówce spotkania.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Oba zespoły przystępowały do niedzielnego meczu po pucharowych bojach w środku tygodnia. Więcej sił spotkanie w Pucharze Polski musiało kosztować Sandecję, która grała ze Śląskiem Wrocław dogrywkę. Wiślacy też jednak swoje wybiegali w konfrontacji z Motorem w Lublinie.

Pierwsze minuty to przede wszystkim walka w środku pola, również z opanowaniem piłki, bo ta na nierównym boisku mocno skakała. Piłkarze z Nowego Sącza kilka razy wrzucali piłkę w pole karne Wisły, ale pewnie łapał ją Kamil Broda. Wiślacy z kolei pierwszy atak przeprowadzili w 7 min, zakończony nieznacznie niecelnym strzałem Krystiana Wachowiaka.

W 12 min groźnie zaatakowała Sandecja. Mocno z dystansu strzelał Damian Chmiel, ale Kamil Broda końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczkę.

Pięć minut później prowadziła już Wisła. Po rzucie rożnym krakowianie zdołali się utrzymać w okolicach pola karnego Sandecji. W końcu przed bramkę zagrał Bartosz Talar, tutaj jeszcze Matus Putnocky odbił strzał Angela Rodado, ale wobec dobitki do pustej bramki Igora Łasickiego bramkarz gospodarzy był bezradny.

W 35 min Wisła powinna prowadzić 2:0. Po sprytnie rozegranym rzucie wolnym piłka trafiła do Igora Łasickiego, który podał przed bramkę. Tutaj - jeszcze po rykoszecie - futbolówka spadła pod nogi Borisa Moltenisa. Ten miał do bramki może trzy metry, ale… jakim cudem zdołał przenieść piłkę nad poprzeczkę. Trzy minuty później strzelał Luis Fernandez. Pomylił się nieznacznie.

Ostatnie minuty pierwszej połowy należały już bardziej do Sandecji, choć też trzeba podkreślić, że Wisła broniła się dobrze i gospodarze nawet nie byli w stanie zagrozić jej poważnie. Na przerwę drużyny schodziły zatem przy prowadzeniu „Białej Gwiazdy”.

Od początku drugiej połowy inicjatywę przejęła Sandecja, która szukała wyrównującej bramki. Wisła głównie się broniła, miała też problem z dłuższym utrzymaniem się przy piłce czy wyprowadzeniem jakiejś sensownej kontry. Gospodarze długo nie mieli takiej naprawdę dobrej okazji na wyrównanie, ale w końcu się doczekali. W 67 min w sytuacji sam na sam z Kamilem Brodą znalazł się Damian Chmiel, ale bramkarz Wisły świetną paradą odbił piłkę na rzut rożny. To był jednak moment, od którego zespół z Nowego Sącza przycisnął już naprawdę mocno. W 85 min przy linii bocznej został lekko odepchnięty Kacper Skrobański. Obrońca Wisły przewrócił się i złapał piłkę rękami. Sędzia uznał jednak, że faulu nie było i podyktował rzut wolny dla Sandecji. To okazała się niezwykle ważna decyzja, bo z tego stałego fragmentu gry poszło dośrodkowanie w pole karne, a tutaj tak pechowo interweniował Ivan Jelić Balta, że wpakował piłkę do własnej bramki. W końcówce meczu częściej atakowali gospodarze, ale ostatecznie skończyło się podziałem punktów.

Sandecja Nowy Sącz - Wisła Kraków 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Łasicki 17, 1:1 Jelić Balta 86 samob.
Sandecja: Putnocky - Iskra, Piter-Bućko, Boczek, Słaby - Walski, Fall - Kosakiewicz, Toporkiewicz (57 Mas), Chmiel - Wróbel.
Wisła: Broda - Jaroch, Colley, Łasicki (59 Skrobański), Moltenis, Wachowiak (83 Szot) - Basha (60 Duda), Jelić Balta, Talar (59 Hugi) - Fernandez, Rodado (72 Żyro).
Sędziował: Leszek Lewandowski (Gliwice). Żółte kartki: Boczek, Słaby, Kosakiewicz - Colley, Fernandez, Duda.
Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka emolientowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka humektantowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka proteinowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka truskawkowa 200ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka bez spłukiwania 150ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka ochładzająca kolor włosów 200ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obywatel PL
Nieporadni. Sami strzelają sobie. Takimi wynikami długo nie nagrają się w tej lidze i zanotują kolejny spadek patrząc na ich wyniki.
S
Stanisław Śmierciak
Czyli nie Sandecja zremisowała, a rywale ofiarowali jej remis
G
Gość
A co Szufrynem. Niedawno był taki pobudzony ...
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie