Wisła Kraków. Michał Mak: Wierzę, że wiosną pójdziemy za ciosem

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Andrzej Banaś
Pomocnik Wisły Kraków Michał Mak z dużymi nadziejami rozpoczął przygotowania do wiosennej części sezonu w ekstraklasie. Piłkarz „Białej Gwiazdy” wierzy, że drużyna szybko wyjdzie z tarapatów, w jakie wpadła po jesiennej serii porażek.

Mak urlop spędzał w rodzinnej Suchej Beskidzkiej. - Czas na odpoczynek bardzo się przydał - przyznaje piłkarz. - Spędziłem ten czas z rodziną, zresetowałem trochę głowę, naładowałem baterie i z wielką radością wróciłem do treningów.

W czasie świątecznej przerwy Michał Mak miał okazję spędzić więcej czasu z bratem Mateuszem. Ten ostatni ma za sobą lepszą jesień, bo razem ze Stalą Mielec zajmuje w I lidze drugie miejsce w tabeli, które jest premiowane awansem do ekstraklasy. - Brat miał na pewno więcej powodów do radości, bo ma za sobą bardzo dobrą rundę w Stali - mówi Michał. - Bardzo z tego się cieszę. Mają bardzo dobrą pozycję wyjściową przed wiosną i życzę Mateuszowi, żeby zrobili awans.

Zapytany, czy razem z bratem życzyli sobie również, by w kolejnym sezonie była okazja do konfrontacji w ekstraklasie, Michał dodaje: - Życzyliśmy sobie przede wszystkim zdrowia, bo jak ono będzie, to na boisku na pewno sobie poradzimy.

Teraz Michał Mak już pracuje ciężko z Wisłą, żeby przygotować się jak najlepiej do piłkarskiej wiosny. „Biała Gwiazda” jest w takiej sytuacji, że o kalkulacji nie może być mowy. Jeśli drużyna Artura Skowronka ma się utrzymać w ekstraklasie, musi zbierać punkty od samego początku.
- Musimy być gotowi na sam początek rozgrywek - nie ma wątpliwości Michał Mak. - Forma musi być już stuprocentowa na pierwszy mecz z Jagiellonią Białystok. Trenerzy mają jednak plan, jak to wszystko przygotować. My do tego się dostosujemy i na pewno na 8 lutego będziemy gotowi. Zdajemy sobie sprawę, że nasza sytuacja w tabeli jest taka, że nie będzie czasu na to, żebyśmy wiosną rozkręcali się powoli. Punkty trzeba zbierać od samego początku.

Makowi w Wiśle wkrótce może przybyć poważny konkurent do miejsca na skrzydle. „Biała Gwiazda” czyni bowiem starania, żeby sprowadzić Sławomira Peszkę z Lechii Gdańsk. „Peszkin” już w Wiśle grał wiosną i spisywał się bardzo dobrze. Mak wie, na co stać tego zawodnika, bo razem z Peszką grali w Lechii.
- Ja bardzo się cieszę, że Sławek może do nas przyjść - mówi zawodnik Wisły. - Znam go bardzo dobrze z Lechii Gdańsk i wiem, jak dobry to jest piłkarz. Taki zawodnik na pewno Wiśle bardzo by się przydał. Jest to też super człowiek, więc jeśli do nas trafi, wniesie też sporo pozytywnego nastawienia do szatni. Ja osobiście nie boję się rywalizacji ze Sławkiem. Wprost przeciwnie, bardzo bym się cieszył, gdyby taka rywalizacja była, bo to tylko może nam pomóc podnosić swoje umiejętności, formę. Dla drużyny to też dobra sprawa, jeśli na jedną pozycję jest po dwóch piłkarzy.

Z nowych twarzy w Wiśle na razie jest tylko Gieorgij Żukow. Zapytany o ocenę tego pomocnika po pierwszych wspólnych treningach, Michał Mak mówi: - Widać, że Gieorgij dobrze operuje piłką. Mocno stoi na nogach. Żartujemy, że ma niskie zawieszenie. Czas oczywiście pokaże, jaka będzie jego rola w drużynie, ale mam nadzieję, że będzie dla nas dużym wzmocnieniem.

Konkurencja na pewno dobrze zrobi drużynie, a wiślacy wierzą, że takie serie porażek, jak jesienią nie mają się już prawa powtórzyć. Michał Mak twierdzi, że najgorsze jest już za drużyną „Białej Gwiazdy”. - Dwa ostatnie wygrane mecze w 2019 roku dały nam taki pozytywny bodziec i jednocześnie wiarę, że wyjdziemy obronną ręką z problemów, w które wpadliśmy - tłumaczy piłkarz. - Ja mam w sobie takie wewnętrzne przekonanie, że ten sezon skończy się dla Wisły dobrze. Wierzę, że wiosną pójdziemy po prostu za ciosem, a po dwóch wygranych z rzędu nasza seria zwycięstw będzie coraz dłuższa.

Małopolska Jedenastka Roku 2019. Tym razem przewaga piłkarzy...

Czytaj także

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cracus
9 stycznia, 22:32, Co to jest Cracovia?:

Zebyś sie nie zdziwił jak dostaniecie w czapę derbach i nawet do pucharów się nie załapiecie.Zresztą po co wam puchary,zeby znow odpaść w 1rundzie el.LE???

A ty smyku co w pucharach osiągnąłeś, dalej żyjesz Schalke z przed 20 lat ??

G
Gość

za ciosem maczetą ukradzioną przez miśka?

C
Co to jest Cracovia?

Zebyś sie nie zdziwił jak dostaniecie w czapę derbach i nawet do pucharów się nie załapiecie.Zresztą po co wam puchary,zeby znow odpaść w 1rundzie el.LE???

G
Gość
9 stycznia, 18:10, WTSK:

Mak do 1 ligi taki będzie wasz koniec i derby Krakowa dla Pasów i wbijemy wam gwóźdź do trumny na Ziemi Świętej ! Tylko Cracovia!

Wtsk jedna rada puk puk w czoło

W
WTSK

Mak do 1 ligi taki będzie wasz koniec i derby Krakowa dla Pasów i wbijemy wam gwóźdź do trumny na Ziemi Świętej ! Tylko Cracovia!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3