Wisła Kraków odebrała Artego Bydgoszcz przewagę parkietu [zdjęcia, wideo]

Adam Szczęśniak
Adam Szczęśniak
Yvonne Turner (tyłem) w 4. kwarcie pewnie trafiała wolne, a świetnie pilnowana Julie McBride nie trafiała do kosza
Yvonne Turner (tyłem) w 4. kwarcie pewnie trafiała wolne, a świetnie pilnowana Julie McBride nie trafiała do kosza Filip Kowalkowski
Pierwszy mecz finału Tauron Basket Ligi Kobiet dla mistrza Polski. Zwycięstwem 72:68 w Artego Arenie zespół z Krakowa odebrał pretendentkom przewagę parkietu. Drugi mecz - także w Bydgoszczy - w niedzielę.

ARTEGO BYDGOSZCZ - WISŁA KRAKÓW 68:72 (24:13, 17:22, 11:15, 16:22)

ARTEGO: Carter 19, 14 zb., 3 as., 3 prz., Reid 11 (1), 8 zb., 5 prz., McBride 7 (1), 6 as., 4 prz., Międzik 5 (1), Koc 4 oraz Morris 22 (3), Pawlak 0.
WISŁA: Ouvina 21 (3), 4 as., Nicholls 13 (1), 7 zb., Żurowska-Cegielska 12 (1), 5 as., Turner 9, 5 zb., 4 as., Ziętara 5 (1) oraz Stallworth 6, Szott-Hejmej 6, 5 zb.

Stan rywalizacji finału play off (do 3 zwycięstw): 0-1. Drugi mecz w niedzielę o 18.00 (przyspieszony o 15 minut), relacja w TVP Sport.

Zapisa relacji na żywo plus wideo z konferencji prasowej

Bydgoszczanki, zwyciężczynie sezonu zasadniczego, po raz pierwszy w historii decydującą batalię zaczynały u siebie. Komplet publiczności i wspaniała oprawa poniosły zespół Artego, który dominował w 1. kwarcie. "Trójki" Reid i McBride, później doskonała obrona, po której miejscowe miały aż 8 przechwytów, przewaga na tablicach (10-3) oraz zespołowa gra, dały prowadzenie 14:6 i 24:13 po 10 minutach. Wściekły trener Jose Hernandez złapał nawet "technika", a szczerze mówiąc ostro pracował nad odesłaniem go na trybuny.

Jego hiszpański temperament poderwał jednak wiślaczki do walki. Szczególnie duet Ouvina (w sumie 8/12 z gry) i Żurowska-Cegielska (4/10), który do przerwy zdobył 18 z 35 pkt. zespołu. Hiszpanka do tego mocno pilnowała liderkę Artego - McBride.

Artego Bydgoszcz - Wisła Can-Pack - 1. mecz finałowy [zdjęcia]

- W 1. kwarcie nie mogliśmy poradzić sobie z agresywną obroną Artego, które ma świetne wykonawczynie, ale potem, krok po kroku, udało się nam odbudować. To jednak dopiero pierwszy mecz w serii i długa droga do sukcesu. Cieszy jednak, że dobrze zaczęliśmy - przyznał Hernandez.

Od 2. kwarty gospodyniom coraz trudniej przychodziło zdobywanie punktów. Nadal miały sporo przechwytów (w sumie 14-4), dominowały - o dziwo - na tablicach (34-28, aż 14-2 w ataku!), lecz nie przekładało się to specjalnie na punkty. Wszystko za sprawą aktywnej, agresywnej, z pomocą, obrony zespołu gości. - Co z tego, że po zbiórkach w ataku oddaliśmy aż o 18 rzutów więcej, skoro nie trafialiśmy (42 proc. przy 55 Wisły). Gra się jednak tak jak przeciwnik pozwala, a Wisła na niewiele nam pozwoliła, szczególnie po przerwie - przyznał Tomasz Herkt, szkoleniowiec Artego.

Wypowiedzi trenerów

Jego zespół, dzięki Carter (7 pkt., w sumie 8/17 z gry i 14 zb.) w 2. kwarcie i Morris (10 pkt.) w 3. kwarcie wciąż minimalnie prowadził, ale w 4. po "3" Ouviny i akcji aktywnej Szott-Hejmej Wisła objęła prowadzenie 57:55 (drugie, wcześniej 47:46), które konsekwentnie powiększała. Artego szybko złapało 4 faule, popełniało proste błędy (3 i 5 sekund, kroków), z linii wolnych nie myliła się Turner (5/6), a gospodynie "trójką" na 63:71 dobiła najlepsza na boisku Ouvina.

W niedzielę batalia nr 2. Wygra zapewne zespół, który stracił mniej sił w sobotę, bo obaj trenerzy korzystali tylko z 7 koszykarek. Dodajmy, że Wisła miała cięższą przeprawę w play off i mniej czasu na odpoczynek, a do tego bolesnego urazu łydki doznała Żurowska-Cegielska (dograła jednak do końca), liderka zespołu. Gospodynie z kolei wyglądały na przybite końcem pięknej serii (15 wygranych w 16 meczach od połowy grudnia). - To dopiero pierwszy mecz, walczymy dalej - podkreślały jednak zgodnie na pomeczowej konferencji Darxia Morris (9/14 z gry) i Christina Ouvina, najlepsze zawodniczki w obu zespołach.

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Kraków odebrała Artego Bydgoszcz przewagę parkietu [zdjęcia, wideo] - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jachu

Trochę racji w tym jest co piszesz.Przedewszystkim w Artego(dzialacze) i wokół niego (kibice ,dziennikarze)napopowali balon po RZ i latwym play off pt.Mistrz!!!Zawodniczki podchwycily i jest jak jest.Oczywiscie pierwszy mecz niczego nie przesądza.Artego teraz musi,a jak sie musi to się robi masę błędów, "usztywnia" i nic nie wychodzi.Jesli dziś Wisła na początku spotkania wejdzie dobrze w mecz i uzyska przewagę będzie to kontrolowała do końca.

s
stach

Sprawa jest prosta.Kto oglądał wie dlaczego miejscowe przegrały.Wisła nie odebrała przewagi parkietu ale tym meczem zrobiła pierwszy ( z trzech!)krok w obronie tytułu.Artego nie ma nawet pierwszej "piątki".To co wyczyniała McBride to co najwyżej SMS a nie finał rozgrywek.Z psychiką też na bakier.Wisła "zabiła" Artego wzrostem (miejscowe nie "wąchały" piłki-mecz toczył się nad głowami bezradnych gospodyń),koszykarską jakością oraz szerokim ,wyrównanym składem.Ot i cała prawda.W starciu Dawida z Goliatem tylko przez 1/4 meczu ten pierwszy mógł się łudzić...

Dodaj ogłoszenie