Wisła Kraków. Rafał Wisłocki: Nie mogę dać gwarancji, że koszykarki będą grały w ekstraklasie [rozmowa]

Justyna Krupa
08.06.2019 krakow, hala wisly, stowarzyszenie socios wisla krakow, walne zebranie, nz rafal wislocki - prezes wisla krakowfot. andrzej banas / polska press
08.06.2019 krakow, hala wisly, stowarzyszenie socios wisla krakow, walne zebranie, nz rafal wislocki - prezes wisla krakowfot. andrzej banas / polska press Andrzej Banas / Polska Press
Koszykówka. - Rozmowy (w sprawie pozyskania sponsorów) nie są łatwe. Nie ukrywam, że na pewno problemem dla nas pozostaje negatywny odbiór, jeśli chodzi o PR Towarzystwa Sportowego, w tym także relacje z piłkarską Wisłą tego nie ułatwiają. Mam jednak nadzieję, że akurat ta kwestia zostanie dość szybko rozwiązana, bo wydaje mi się, że w dobrym kierunku to zmierza – mówi prezes TS Wisła Kraków Rafał Wisłocki.

 - Ekstraklasa koszykarek z powodu epidemii koronawirusa przedwcześnie zakończyła sezon. W jakich nastrojach żegnał się pan z zespołem koszykarek „Białej Gwiazdy”?
- Podeszliśmy do tego na chłodno, bo o tej decyzji wspominało się już wcześniej. Na spokojnie usiedliśmy  ze sztabem szkoleniowym i podyskutowaliśmy o tym, co fajnie udało się w tym sezonie zrealizować. Aspekt sportowy sezonu oceniam bardzo pozytywnie. Mimo problemów, jakie klub i sekcja napotkały w ostatnim czasie, mimo tego, że trenerzy nie mieli komfortu, jeśli chodzi o szerokość kadry, udało się zakończyć sezon na tym samym miejscu, co w zeszłym roku. A to uważam za sukces. Budżet zespołu był bowiem kilkukrotnie mniejszy, niż w sezonie 2018/19. Dużym pozytywem była też postawa Chloe Wells. Cieszymy się, że znów Wisła wypromowała zawodniczkę, która stała się jedną z czołowych koszykarek ligi.

Straty finansowe liczone w setkach tysięcy złotych w pewien sposób odbiły się na atmosferze wokół zespołu

- Sportowo rzeczywiście udowodniliście, że da się za niewielkie pieniądze osiągać w EBLK relatywnie dobre wyniki, jeśli się ma ambitnego trenera i zespół. Pytanie kluczowe brzmi jednak: co dalej z sekcją koszykarek?
- Myślę, że gdybyśmy w tym sezonie mieli większy komfort działania, to byśmy wszystko poprowadzili tak,  by nie było sytuacji opóźnień w terminowych płatnościach wobec zawodniczek. Niestety zaległości z poprzedniego sezonu odbiły się na nas, a na dokładkę uderzyła w nas sytuacja sprzed dwóch sezonów, czyli sprawa przegranej przed BAT z Dominiką Owczarzak. W sumie te straty finansowe liczone w setkach tysięcy złotych w pewien sposób odbiły się na atmosferze wokół zespołu. Jednak sezon szczęśliwie doprowadziliśmy do końca. Drużyna spisywała się dobrze, a ogromną radość dawały zwłaszcza mecze u siebie, w tym wygrane z takimi markami, jak CCC Polkowice czy Artego Bydgoszcz. Oczywiście ogromna tu rola trenera Stefana Svitka, trenera Wojtka Eljasza-Radzikowskiego, Pawła Oracza.

- Czy jednak będą sponsorzy na kolejny sezon? W kryzysowej sytuacji po wyroku BAT udało się prawie z dnia na dzień pozyskać dwa dodatkowe źródła finansowania drużyny. To pokazuje, że znalezienie sponsorów nie jest niemożliwością. Jakie działania już w tej kwestii podjęliście?
- W kwestii komunikacji z potencjalnymi sponsorami, zostały podjęte konkretne kroki, głównie przez wiceprezes Dorotę Gburczyk-Sikorę oraz osoby, z którymi mamy podpisane umowy dotyczące pośrednictwa w poszukiwaniu sponsorów. Mamy takie dwie umowy zawarte. Rozmowy nie są łatwe. Nie ukrywam, że na pewno problemem dla nas pozostaje negatywny odbiór, jeśli chodzi o PR Towarzystwa Sportowego, w tym także relacje z piłkarską Wisłą tego nie ułatwiają. Mam jednak nadzieję, że akurat ta kwestia zostanie dość szybko rozwiązana, bo wydaje mi się, że w dobrym kierunku to zmierza.

Wisła Kraków. Kadra koszykarek Wisły w sezonie 2019/2020 [ZDJĘCIA]

- Niedawno wicemarszałek Tomasz Urynowicz zapewniał mnie, że po stronie Urzędu Marszałkowskiego była wola do tego, by podjąć negocjacje z TS Wisła w sprawie pogłębienia współpracy. Podkreślił jednak, że piłka jest po waszej stronie.
- Tu kwestia polega na tym, że najpierw musimy rozliczyć się ze zobowiązań, jakie podjęliśmy w tym pierwszym półroczu, by móc rozmawiać o dalszych planach. Natomiast na ten moment nie mogę dać gwarancji, że sekcja koszykarek będzie grała w ekstraklasie. Oczywiście sekcja na pewno dalej będzie działała, na miarę możliwości. Potrzebujemy więcej pozytywów. A takie wpisy w mediach społecznościowych, jak niedawny wpis naszej kapitan Magdaleny Ziętary uważam więc za nie do końca trafione. 

- Rozumiem, że to, czy się uda pozostać w ekstraklasie, będzie zależało od wielu czynników, ale czy wy jesteście zdeterminowani, by walczyć o grę w EBLK?
- Doświadczenie z tego sezonu wskazuje nam wyraźnie, jaki budżet jest potrzebny do tego, by grać w ekstraklasie z takimi wynikami, by na halę było przyjemnie kibicom przychodzić. Uważam, że w to właśnie celujemy – aby zespół nadal grał w ekstraklasie. Architekta tego zespołu mamy na pokładzie cały czas, więc w to mierzymy. Będziemy mieli jeszcze możliwość porozmawiania z trenerem, jakim budżetem będziemy dysponować. I czy wspólnymi siłami podejmiemy działania, by zagrać w ekstraklasie w sezonie 2020/21.

Szkoda, iż na początku XXI wieku szkolenie koszykarek w Wiśle nie działało w takim formacie, jak w ostatnich trzech – czterech latach

- Czyli jeżeli Wisła by grała w ekstraklasie, to trener Svitek jest – wstępnie – zainteresowany pozostaniem?- Trener był świadom, że nie kontraktowaliśmy w ostatnim sezonie 12 doświadczonych zawodniczek, bo wiedzieliśmy, że realnie stać nas na to, by wypłacać 10 pensji. Łatwiej oczywiście byłoby pracować z dwunastką zawodniczek i mieć komfort gry pięć na pięć na wszystkich treningach. Trener ma swoje wymagania, spostrzeżenia. Jeżeli będziemy je w stanie spełnić, to myślę, że będziemy w takim zestawieniu sztabu pracowali też w kolejnym sezonie. Bo chyba się wszyscy zgodzimy, że kilka spotkań we własnej hali pokazało, że ten zespół pod wodzą trenera Svitka miał olbrzymi potencjał. Dyskutowaliśmy też o tym, że szkoda, iż na początku XXI wieku szkolenie koszykarek w Wiśle nie działało w takim formacie, jak w ostatnich trzech – czterech latach, w obecnej Akademii koszykarskiej CANPACK. Bożena Puter w tym sezonie udowodniła, że wychowanka może pokazać się na parkietach EBLK z sukcesami. Teraz nasza Akademia nabrała odpowiedniego formatu, również dzięki  wsparciu firmy CANPACK i myślę, że efekty będą wkrótce jeszcze bardziej widoczne.

- Jaka jest pańska ocena pracy pani wiceprezes Gburczyk-Sikory, odpowiedzialnej bezpośrednio za sekcję? Co udało jej się zrealizować, zwłaszcza na polu pozyskiwania finansowania dla sekcji?
- My, jako zarząd, staraliśmy się wspierać kierownika sekcji i działać tak, by drużyna dokończyła rozgrywki w EBLK. Pani wiceprezes odpowiadała za kontakt z jednym z naszych sponsorów, czyli z Centrum Hotelowym Witek oraz kontakty z przedstawicielami miasta Kraków oraz Urzędu Marszałkowskiego.

- Pytam, bo mam wrażenie, że można było bardziej zintensyfikować to pozyskiwanie finansów. Inna sprawa, że teraz sytuacja zewnętrzna będzie bardzo trudna, bo wiele firm może w najbliższym czasie przeżywać problemy.
- Duża część pracy zrealizowanej przez panią wiceprezes, przeze mnie, czy przez Tomka Ordysa to robota, której na pierwszy rzut oka nie widać. To komunikacja z partnerami biznesowymi TS. Wiele umów zostało poprawionych, zostały wypowiedziane umowy, które uważaliśmy za niekorzystne. 

- A jak pan by się odniósł do pojawiających się zarzutów, że wolałby pan stawiać na męską koszykówkę, a żeńska sekcja nie jest dla pana priorytetem?
- Zarzucano mi np. że nie pojawiałem się na meczach koszykarek. Tymczasem regularnie wraz z panią wiceprezes zajmowaliśmy miejsca na trybunie podczas meczów EBLK. Na ostatnim spotkaniu nie mogłem być, to prawda, mam też inne przyjemności, obowiązki. Niektórzy najwyraźniej czują, że mogliby mi układać grafik, to miłe, ale jeszcze na razie spróbuję sam. Jako prezes klubu wielosekcyjnego i dyrektor Akademii Piłkarskiej mam wiele obowiązków, a do tego jeszcze pozwoliłem sobie mieć prywatne życie. Uważam, że dużo rzeczy udało się jednak zrobić, ale to już pozostawiam ocenie członków Towarzystwa.

Są mecenasi sportu w Krakowie, którzy mówią, że chętnie widzieliby ekstraklasę męską pod Wawelem. Musiałaby jednak być dostępna do tego hala spełniająca odpowiednie warunki

- Wróćmy jednak do kwestii priorytetów – czy uważa pan, że sekcja koszykarek powinna nadal być flagową sekcją TS? - Naszym celem jest granie w ekstraklasie. Męską drużynę mamy obecnie w II lidze. Nasza hala pozwala na goszczenie meczów EBLK, natomiast ekstraklasy mężczyzn już nie. Natomiast są mecenasi sportu w Krakowie, którzy mówią, że chętnie widzieliby ekstraklasę męską pod Wawelem. Musiałaby jednak być dostępna do tego hala spełniająca odpowiednie warunki. Na razie nie możemy więc o tym myśleć. Dla nas najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby koszykarki grały nadal w ekstraklasie, a koszykarze w I lidze. A jednocześnie, by Akademie koszykarskie rozwijały talenty.

- Niektórzy kibice żalą się, że nie jesteście otwarci na ich inicjatywy, np. w kwestiach marketingowych. Swego czasu wiceprezes Gburczyk-Sikora deklarowała chęć spotkania z nimi, a do tego nie doszło. 
- Otrzymałem maile w tej sprawie, na pierwsze z nich odpowiedziałem. Natomiast propozycje, jakie tam padły, to nie były propozycje, które mogły rewolucyjnie wpłynąć na działania sekcji. Bardzo chciałem podziękować szerokiej grupie osób, która wzięła udział w akcji „Dorzuć do kosza”. Szykujemy małe niespodzianki dla tych kibiców.

Derby Krakowa 2020. Powitanie piłkarzy Wisły przez fanów prz...

Czytaj także

Euro 2020 przełożone na kolejny rok!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

T.S czyli związek bandytów który zniszczył sekcję piłkarską a teraz się bierze za koszykówkę.

Za 10 lat w Krakowie nie będzie żadnych wielkich drużyn. Brawo T. S. stare dziadki siedzące w zarządzie i patrzą żeby jak najwięcej ukraść.

Wy.... pier... Z Wisły Kraków

G
Gość

Rafał może po prostu Ty się do tej roboty nie nadajesz?

G
Gość
16 marca, 15:14, Taka prawda:

Błaszczykowski GRABARZ WISŁY!!!

Idź na Kałuży to twój klub , tam cię posłuchają

G
Gość

Jesteś ofiarą swoich decyzji p.Wisłocki. Bądź mężczyzną i nie zwalaj na innych.

G
Gość
16 marca, 15:14, Taka prawda:

Błaszczykowski GRABARZ WISŁY!!!

Zaburzenia z nastawieniami urojeniowymi się leczy półmuzgu.

T
Taka prawda

Błaszczykowski GRABARZ WISŁY!!!

k
krakus

Warto rozwinąć temat dot. spółki. Ludzie liczą, że przed rozpoczęciem sezony 20/21 spółka zostanie przejęta przez Kubę Błaszczykowskiego i spółkę. Śmiem twierdzić, że jeżeli to się stanie i przyspieszy to wyjście spółki na prostą to TS również na tym skorzysta, bo piłkarze pociągną całą Wisłę do przodu. Patrząc na Wisłę jako całość to brakuje nam porządnej hali oraz bazy treningowej dla pierwszej drużyny piłkarzy, czy to na Reymonta czy w innym miejscu w Krakowie. Może współpraca z Wieczystą i miastem...to byłoby świetne rozwiązanie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3