Wywalczyli park, a dostaną tylko zielony dach nad parkingiem?

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Czy na tyłach biblioteki powstanie park, który będzie miał pod spodem parking? Na małym zdjęciu - tak to wygląda w Holandii
Czy na tyłach biblioteki powstanie park, który będzie miał pod spodem parking? Na małym zdjęciu - tak to wygląda w Holandii Fot. Andrzej Banaś, Annie Buegel
- Nie o to chodziło z parkiem przy Karmelickiej - grzmią aktywiści i okoliczni mieszkańcy. I nie chcą już dłużej czekać.

Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie, na swoim profilu na Facebooku zamieścił widoki parku w holenderskim Apeldoorn. Parku, który pod spodem ma parking. To aluzja do koncepcji, ku której się skłania: aby na terenie między ul. Karmelicką a Dolnych Młynów, gdzie jest teraz naziemny parking, nie tylko powstał zapowiadany park, ale też nadal można było parkować - tyle, że pod ziemią.

Taka swoista deklaracja wywołała burzę. „Nie o to chodziło z parkiem przy Karmelickiej”, „Będziemy mieli zielone dachy Krakowa!” - grzmią aktywiści i mieszkańcy. Zarzuty to: dalsze wpuszczanie ruchu samochodowego do centrum miasta, opóźnianie budowy parku, obniżanie jego jakości, bo na dachu podziemnej budowli możliwe są raczej rabaty, a nie drzewa.

To mieszkańcy wywalczyli park w tym miejscu, a dokładniej zapisy planu miejscowego, które przeznaczają pod niego prawie całą miejską działkę za Wojewódzką Biblioteką Publiczną przy Rajskiej. I obietnicę miasta, że park powstanie. Teraz czują się oszukani.

Choć padają też głosy, że to niezły pomysł. Są tacy, którzy wtórują Kempfowi, że parking pod tym parkiem może pomóc w uwolnieniu okolicznych ulic od parkujących aut.

Parkowanie nie pod całością

- Jest problem z parkowaniem w centrum. I jeżeli chcielibyśmy mieć jakiś parking podziemny w centrum, to ostatnią szansą jest to miejsce - przedstawia swoje stanowisko Piotr Kempf. Nie wchodzi dla niego w rachubę tworzenie parkingu kosztem zieleni, wycinania drzew. - A w tym miejscu drzew póki co nie ma - mówi.

Wkrótce ma zostać podpisane porozumienie z Urzędem Marszałkowskim, dzięki któremu przyszły park będzie większy o przyległe, ale dziś znajdujące się za ogrodzeniem zielone tyły biblioteki przy Rajskiej. Taki park będzie miał już ponad hektar powierzchni.

- I parking można by urządzić nie pod całym, tylko pod częścią tego parku. Na przykład pod 70 procentami terenu, a pozostałe 30 procent byłoby bez parkingu i tam mogłyby rosnąć w gruncie rodzimym duże drzewa - mówi Kempf.

Dyrektor ZZM jest przekonany, że można stworzyć nad parkingiem pełnowartościowy park. Wskazuje, że w Europie takie rozwiązania są z powodzeniem realizowane. - A od roku Gdynia planuje parking podziemny z terenem zielonym na górze - dodaje.

Zdaniem Kempfa dzięki parkingowi pod parkiem udałoby się ograniczyć ruch na ulicy Karmelickiej - gdyby wjazd do podziemi był tylko od ulicy Dolnych Młynów. W efekcie udrożniłoby się ruch tramwajowy na Karmelickiej, a może też wprowadziło tam zieleń. Dyrektor ZZM podkreśla, że z jednej strony bardzo chcielibyśmy, żeby ulice były zielone, chcemy mieć np. zieloną Krupniczą, ale zawsze powraca problem, co wtedy zrobić z samochodami. Mówi o presji mieszkańców, by aut nie było na ulicach, ale też o presji osób przyjeżdżających do centrum, tu m.in. do pobliskiego Szpitala im. Dietla, teatrów, i chcących zaparkować. Parking pod parkiem to miałoby być rozwiązanie kompromisowe.

Wyklucza je obowiązujący plan miejscowy dla tego obszaru. Piotr Kempf mówi więc, że należałoby dokonać punktowej zmiany planu. Jego zdaniem to może być okazja do powrotu do dyskusji, czy przeznaczyć pod zabudowę, czy jednak też pod park fragment tego terenu na krańcu działki przy Karmelickiej. Dyrektor uważa, że można wykonać projekt całej inwestycji w 2019 , a zrealizować ją w 2020 r.

Zdaniem dyrektora ZZM na parkingu mogłyby obowiązywać abonamenty dla mieszkańców w rozsądnej cenie, co też pozwoli uwolnić chodniki od aut.

Nie ma na to zgody

Koncepcja pojawia się nie po raz pierwszy. Np. w kwietniu gminna spółka Miejska Infrastruktura przedstawiła radnym z Komisji Infrastruktury lokalizacje, w których zamierza wybudować parkingi. Jako propozycja wymieniony został m.in. ten teren przy Karmelickiej.

Jakie obecnie jest stanowisko magistratu w tej sprawie? - Parking pod parkiem przy ul. Karmelickiej to wstępny pomysł. Nie ma jeszcze żadnych planów dotyczących kształtu i rozwiązań, jakie miałyby być zastosowane przy realizacji takiego przedsięwzięcia - odpowiada Dariusz Nowak z biura prasowego Urzędu Miasta. W tym roku, po podpisaniu porozumienia odnośnie terenu zielonego przylegającego do biblioteki, są planowane konsultacje z mieszkańcami. - Dotyczyłyby z pewnością projektu jako całości, czyli zarówno parku, jak i parkingu - dodaje Dariusz Nowak.

- Absolutnie nie! - reaguje na nowe propozycje jedna z aktywistek, Monika Bogdanowska. - Plan, w którym jest park bez żadnego parkingu, został ustalony na podstawie negocjacji, po latach naszych starań i przyjęciu zobowiązań przez władze miasta. Dodaje, że żaden parking podziemny, który jest płatny i kosztuje więcej niż parkowanie na ulicy, nie spowodował, że zlikwidowano gdziekolwiek miejsca parkingowe.

Edyta Kruk, która ten teren widzi ze swoich okien, mówi, że mieszkańcy liczą na park. - Budowanie parkingu opóźni powstanie parku, a prezydent Majchrowski obiecał, że będziemy się po nim przechadzać w 2019 roku - przypomina. Dodaje, że są tu trzy małe parkingi przy Czarnowiejskiej i podziemny parking przy Karmelickiej to tylko wyrzucone pieniądze. - Może zamiast tego dyrektor spróbowałby przeforsować 9 zł za godzinę parkowania na ulicy, bo to na pewno uwolni choć trochę ulice Starego Miasta - sugeruje Edyta Kruk.

Przewodniczący Dzielnicy I Stare Miasto Tomasz Daros mówi, że można będzie oceniać dopiero konkretny projekt. - Nie dziwię się reakcji mieszkańców. Skoro było tyle problemów z uzyskaniem deklaracji, że powstanie park, to nie chcą, by ktoś ich oszukał - dodaje też.

Długa Droga do parku

* Plan miejscowy dla rejonu ulicy Rajskiej został uchwalony przez miejskich radnych w kwietniu tego roku. Powstawał blisko cztery lata. Jednym z ważniejszych jego zapisów jest ten, który przeznacza pod park gminny teren między ul. Karmelicką a ul. Dolnych Młynów, zajmowany od lat przez parking (mogący pomieścić ok. 220 aut).

* Pierwotny projekt Planu przeznaczał 40 proc. tego terenu pod zabudowę - na dwóch jego krańcach. Przy ul. Dolnych Młynów miała powstać siedziba IPN, dla której była już wydana decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Tymczasem miejscy aktywiści i mieszkańcy, których 4000 podpisało petycję „3 x Tak dla zieleni w rejonie Rajskiej”, domagali się parku na całym obszarze parkingu. Ta ofensywa mieszkańców poskutkowała i urzędnicy zmienili projekt planu, przeznaczając pod zabudowę tylko 6 proc. tutejszych miejskich działek.
(MM)

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Jak się przygotować do rozmowy o pracę?

Wideo

Materiał oryginalny: Wywalczyli park, a dostaną tylko zielony dach nad parkingiem? - Dziennik Polski

Komentarze 57

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kalkulator

"zz" odwiedź sobie wybudowane za grube miliony parkingi podziemne: pierwszy za pieniądze prywatnego inwestora (pod Placem na Groblach), czy za pieniądze publiczne (przy MNK) - obydwa parkingi świecą pustkami, więc wywalanie wielu milionów na parking, z którego niemal nikt nie będzie korzystać nic nie da. Czemu nikt nie korzysta ? Bo przy cenie 3 zł / h (a tyle kosztuje parkowanie na ulicy) parking podziemny się nigdy nie zwróci, a przy wyższej cenie 90% kierowców wybierze parkowanie na ulicy i żadne zakazy parkowania w okolicy nie pomogą (co można zobaczyć na przykładzie zamkniętej strefy przy Placu na Groblach.

j
janek

zazieleni płyty parkingu warstwą farby i będzie park ing

p
ps

W Barcelonie większość jest takich parkingów. Na górze park, a pod ziemią parking.

G
Gość

Przez kolejne 5 lat.

z
zz

co z tego, że pod spodem będzie parking? Przynajmniej częściowo się zwróci i będzie kasa (z abonamentów) na utrzymanie zieleni u góry. O co chodzi?

G
Ghart

Beton to ty masz zamiast mozgu...

Y
Yoggi+

Czas odpocząć. A Kraków potrzebuje zmiany a nie ciągle betonu

b
babcia malina

To wpis awansem do wtorkowej miski pieroGów? Nie wyrabiam z lepieniem!

M
Marcin9

Idą wybory, na szczęście, może będzie spokój...

H
Huop

Ale jedno jest pewne: dziadoparking powstać tam nie może.
Przez szacunek dla mieszkańców. Tam musi powstać sensowna przestrzeń wypoczynku i rekreacji, a nie samochodownia.

Z
Zty

Ale już kombinują, jakby tu ktoś na tym mógł zarobić!

K
Krak

Biedny trolu...jakie dobranoc? Sciemnia Ci sie? To Twoj Pan sponsoruje Ci bimber czy pierogi..? A moze jedno i drugie.

S
Stop pieroGowym trollom

Decydując się na przeczytanie komentarzy, miej świadomość, że większość z nich została opŁacona przez kandydata, którego niezależność jest tyle samo warta co podpisy jeGo zwolenników.

g
ggg

Popatrz na lokalizacje. Ile razy jako mieszkaniec Krakowa miałeś potrzebę zaparkowania w tamtych miejscach? Zupełnie tak, jakby celowo wybierali takie lokalizacje, które nie są atrakcyjne dla potencjalnych parkujących. A tam, gdzie mogą być potrzebne (Plac Inwalidów, Kleparz) miasto ignoruje temat.

R
Rozbawiony^^

Jak mawia klasyk "Majchrowski. Kraków dziadowski". Dziękuję, dobranoc

Dodaj ogłoszenie