sportowy24
    Z podwórka na stadion. Dobra zabawa i niezapomniane wrażenia...

    Z podwórka na stadion. Dobra zabawa i niezapomniane wrażenia w Zabierzowie [ZDJĘCIA, WIDEO]

    Zdjęcie autora materiału
    Artur Bogacki

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Z podwórka na stadion. Dobra zabawa i niezapomniane wrażenia w Zabierzowie [ZDJĘCIA, WIDEO]
    1/23

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Artur Bogacki

    - Turniej "Z podwórka na stadion" to bardzo fajna inicjatywa, bierzemy w nim udział już któryś rok z rzędu. Dla dzieciaków z naszej szkoły jest to wielkie przeżycie - mówi Krzysztof Szumiec, opiekun drużyn piłkarskich ze Szkoły Podstawowej w Modlnicy. Jego podopieczni grali w eliminacjach powiatu krakowskiego w Zabierzowie.
    Drużyn z okolic Krakowa było tak dużo, że kwalifikacje w tym regionie podzielono na dwa rzuty. Pierwszy z nich odbył się w Zabierzowie. Na tamtejszym stadionie wydzielono pięć boisk, na których przez kilka godzin, korzystając z końcówki złotej polskiej jesieni, rywalizowało prawie 40 zespołów w trzech kategoriach (U-8, U-10, U-12), m.in. także z gmin Skawina, Zielonki, Wielka Wieś, Krzeszowice. Łącznie było to około 400 młodych piłkarzy i piłkarek.



    Przypomnijmy, że w tych zawodach nie grają drużyny stricte klubowe, a zgłoszone przez szkoły i stowarzyszenia (ewentualnie wystawione przez UKS, ale z zawodnikami niezgłoszonymi wcześniej do rozgrywek ligowych). Zdarza się więc, że w jednym zespole występują piłkarze trenujący na co dzień w różnych klubach i grający w lidze przeciwko sobie.

    - Jest to świetna zabawa, poziom się rozwija. To dla nich coś nowego, bo finały mają grać na Narodowym. To dodatkowa mobilizacja - mówi Mateusz Śliwiński, przewodniczący Komisji Młodzieżowej Podokręgu Piłki Nożnej Kraków.

    Choć to przede wszystkim zabawa, to każdy chce wygrać. Nagrodą jest udział w turnieju na PGE Narodowym w Warszawie. "Od małego na całego" - tak po zwycięskim meczu krzyczeli piłkarze drużyny U-8 z Woli Filipowskiej, ze stowarzyszenia Junior. W eliminacjach w Zabierzowie zajęli 2. lokatę i awansowali do kolejnego etapu.

    - Organizowanie takich turniejów to bardzo dobry pomysł - mówi Sławomir Jędrszczyk, tata Szymona, który gra w tym zespole; w drużynie jest też jego siostrzeniec. - Chłopaki się rozwijają. Trochę stresu mają, żyją tymi meczami, widać, jak się cieszą po wygranej. Na pewno bardziej to przeżywają niż dorośli.

    Kto wie, może kiedyś ci zawodnicy przejdą taką drogę do wielkiego futbolu jak Arkadiusz Milik czy Piotr Zieliński, którzy także grali w turnieju "Z podwórka na stadion".

    - Siedem lat to jeszcze nie jest profesjonalna piłka. Chodzi o to, żeby uprawiać sport i się rozwijać fizycznie, a nie tylko siedzieć przed komputerem. Mam nadzieję, że syn będzie dalej trenował, miał z tego radość. Ale nic na siłę, to są dzieci, za dwa lata może chcieć robić coś innego - mówi pan Sławomir. - Chłopcy trzy razy w tygodniu mają treningi, do tego są turnieje Na początku ciężko było namówić syna do gry, bo strasznie stresował się na boisku. Później przyszła zabawa, koledzy i teraz dużo czasu spędza na orliku.
    Wiadomo, że poziom prezentowany przez uczestników turniejów "Z podwórka na stadion" się różni. Niektórzy zawodnicy są lepiej wyszkoleni technicznie, także taktycznie. Chodzi jednak przede wszystkim o to, żeby mieć frajdę z gry w piłkę. Widać to było po zawodnikach - ze zwycięstwa bardzo się cieszyli, porażki jakoś szczególnie ich nie przybijały.

    W turnieju "Z podwórka na stadion" poziom jest coraz wyższy

    Jak mówi Krzysztof Szumiec, udział w turnieju przez ekipy z Modlnicy jest poważnie traktowany, przygotowania trwają kilka tygodni. Jeśli chodzi o sam wynik, to akurat nie to jest celem numer jeden.

    - Co roku są to dla nas niezapomniane emocje, przeżywają je uczniowie i rodzice. Kilka meczów wygramy, kilka przegramy, liczymy, że tych pierwszych będzie więcej. Same emocje i przygotowania do tego turnieju są dla nas cenne. W takich turniejach ważne jest, żeby wszyscy dobrze się bawili i byli szczęśliwi - mówi.

    SP Modlnica wystawiała w tym roku dwie drużyny. Dzieciaków nie trzeba było zmuszać do udziału. - Wręcz jest płacz w szkole, że ktoś nie jedzie, ale wyjaśniamy im, dlaczego dokonaliśmy takiego wyboru - mówi Szumiec. - W turnieju "Z podwórka na stadion" poziom jest coraz wyższy. Powstało dużo akademii piłkarskich, na nowo jest boom na piłkę nożną. Widzę to w naszym klubie w Modlnicy. W takiej małej miejscowości, w Błękitnych, trenuje ponad 250 dzieci. Rodzice chcą, żeby ich dzieci się ruszały.





    DZIEJE SIĘ W SPORCIE - KONIECZNIE SPRAWDŹ:



    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Terminarz regionalny PP

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wybieramy najpiękniejszą góralkę świata!

    Wybieramy najpiękniejszą góralkę świata!

    Mistrzowie Motoryzacji. Głosowanie zakończone!

    Mistrzowie Motoryzacji. Głosowanie zakończone!