Zabójstwo 23-latka na ul. Grodzkiej. Nożownik nie przyznaje się do winy

Anna Górska
35-letni zabójca doprowadzany na przesłuchanie do prokuratury. W miejscu zabójstwa 23-letniego Dawida są znicze i kwiaty
35-letni zabójca doprowadzany na przesłuchanie do prokuratury. W miejscu zabójstwa 23-letniego Dawida są znicze i kwiaty Robert Szwedowski
Udostępnij:
Dawid, student Uniwersytetu Jagiellońskiego, świętował z narzeczoną i przyjaciółmi 23. urodziny. Okazały się ostatnimi w jego krótkim życiu. W nocy z piątku na sobotę w samym centrum Krakowa: na rogu ul. Grodzkiej i Poselskiej, został bestialsko zamordowany.

Zabójstwo 23-latka w centrum Krakowa. Znicze w miejscu tragedii [ZDJĘCIA]

Atak nożem w centrum Krakowa. Nie żyje 23-latek [ZDJĘCIA]

Pijany 35-latek najpierw zaczepiał młodych ludzi, potem pchnął Dawida nożem. To był jeden cios, prosto w klatkę piersiową. Zabójca został zatrzymany i już wczoraj był doprowadzony na przesłuchanie do prokuratury. Usłyszał zarzut zabójstwa.

Sprzeczka Dawida z pijanym 35-latkiem, który arogancko zaczepiał jego dziewczynę i przyjaciół, trwała krótko. Policja na razie nie podaje wielu szczegółów tego, co się wydarzyło około godz. 2.30 w nocy z piątku na sobotę. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, 23-letni Dawid świętował swoje urodziny. Gdy z przyjaciółmi szedł ul. Grodzką, pijany mężczyzna zaczepił ich i potrącał. Student UJ stanął w obronie swojej dziewczyny. Podczas szamotaniny 35-latek wyciągnął nóż. Cios okazał się śmiertelny dla Dawida. Mimo że szybko trafił pod opiekę lekarzy, ok. godz 6 rano zmarł w szpitalu.

Akcja zatrzymania nożownika trwała zaledwie kilkadziesiąt minut. Strażnicy miejscy zidentyfikowali bandytę na podstawie monitoringu i jego rysopis rozesłali do policyjnych patroli.

Mundurowi namierzyli napastnika w okolicach przejścia podziemnego przy dworcu PKP. Miał ślady krwi na rękach i ubraniu. Nie stawiał oporu. Był wyraźnie zaskoczony interwencją policji.

Bandyta to mieszkaniec powiatu nowotarskiego. Nie mógł usłyszeć zarzutów w sobotę, gdyż musiał najpierw wytrzeźwieć w policyjnym areszcie. Do prokuratury został doprowadzony niedzielnym popołudniem. Michał Kondzior z biura prasowego Wojewódzkiej Komendy Policji w Krakowie informuje, że 35-latek już był notowany, ma na swoim koncie m.in. atak na funkcjonariusza.

Teraz postawiono mu zarzut zabójstwa, za które grozi nawet dożywocie. I choć 35-latek nie przyznał się do winy, twierdząc, że nie wie, co się działo, bo "urwał mu się film", to policja ma przeciw niemu mocne dowody, jak nagranie z monitoringu i zeznania świadków. Wczoraj wciąż poszukiwano noża, narzędzia zbrodni.

W miejscu zabójstwa w niedzielę krewni i znajomi Dawida zostawiali znicze, kwiaty, wzruszające wpisy pamiątkowe. Jest też zdjęcie chłopaka.

"Inteligentny, z nieprzeciętnym poczuciem humoru, zawsze uśmiechnięty" - czytamy na jednej z kartek zawieszonych na rogu ulic Grodzkiej i Poselskiej.

Sporo wpisów przyjaciół i znajomych jest także na profilu Dawida na Facebooku: "Będziemy tęsknić", "Chłopaki nie płaczą, ale nie dziś". "Mój najukochańszy pierworodny syn Dawid zginął, pchnięty nożem. (...) Wiem, że żyjesz tam w Niebie i będziesz naszym najukochańszym Aniołem Stróżem" - napisał ojciec Dawida.

To już drugie morderstwo w Krakowie w ciągu ostatnich kilku dni. Tydzień temu, również w nocy z piątku na sobotę, zabity został 36-letni mężczyzna. Dostał cios nożem i mimo reanimacji zmarł. Zabójcy nie zatrzymano (kim była ta ofiara, piszemy na str. 11).

Możesz wiedzieć więcej!Kliknij, zarejestruj się i korzystaj już dziś!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Zabójstwo 23-latka na ul. Grodzkiej. Nożownik nie przyznaje się do winy - Gazeta Krakowska

Komentarze 58

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

l
lma
Pewnie tak będzie wypuszczą górala debila za 5 lat po czym schleje ryja i zrobi to samo degenerat ! Kraków to [email protected] miasto chłamu który wyłazi z ZK i AŚ lokuje się w Kraku i bo tu policja sra w gacie więc czują się bezkarni !
d
del
Kraków to miejsce dla wybraków Łodzian Ślązaków Górali i innych debili nie zaradnych życiowo co myślą że tu kariere zrobią !!!
k
kaeS
Mnie również przykro z powodu śmierci tego chłopaka. Ciężko mi zrozumieć fakt, że chłopak zmarł rano 7 września, a Aleksandra 8 września opublikowała zaręczyny na swoim profilu fb... Tylko po co to? :/
m
matka
Nigdy, przenigdy bym nie wybaczyła mordercy mojego dziecka i wszystko bym zrobiła , żeby bydle zapłaciło za to najwyższą karę! Zniszczył życie rodzicom, odebrał życie młodemu chłopcu który się kształcił i był wartościowym człowiekiem a tempy, niedouczony śmieć został na ziemi !!!
E
Ewka
Tragedia dla rodziców , rodziny , dziewczyny itd. Nie wiem co się dzieję w Krakowie ? W latach 86- 91 sama chodziłam w nocy z Karlika z dyskoteki do domu na Azory i było w miarę bezpiecznie . Nic mi się nie stało chociaż miałam stracha jak Zomowcy chcieli mnie odwieść do domu to wtedy czułam zagrożenie . Wiadomo samochód pełen młodych chłopaków , a na ulicy Opolskiej pustki .
w
wykładowca
Pytam o Dawida, bo na oficjalnej stronie UJ nikt nie raczył napisac o tragedii chłopaka, a ja tam pracuję, być może go uczyłem, studentów jest bardzo dużo, nie pamiętam wszystkich, Po co ta agresja, pytam w nadziei, że Dawid nie pozostanie bezimienny
j
ja
gdybym był policjantem, to nie srał bym w gacie na widok każdego menela, nie mówiąc już o prawdziwych bandziorach, których w najkrólewściejszym Krakowie jest mnóstwo. Gdybym był policjantem, to zarabiałbym prawdziwe pieniądze, miał sprzęt i umiejętności, gdybym był policjanem w innym kraju, tu tylko maraz. Pozabijamy się w końcu wszyscy...
A
Anita
Czlowiek nie zyje !!!Ciekawe czy tez bedzie nieborakiem jak ofiara bedzie twoj syn lub maz ???
d
dramat
dozywocie albo smierc za smierc
J
Jan
Zdumiewajace,że ktoś współczuje mordercy nazywając go nieborakiem,bo był pijany.wyście młodzi ludzie chyba poszaleli...w Krakowie nie można wyjść na ulicę w nocy,a wy mówicie"nieborak",który ma krew-dosłownie na rękach Żal mi Krakowa pięknego miasta,pięknie oświetlonego,można by go zwiedzać nocą-ale kto się odważy...Jedźcie do Barcelony,zobaczcie to miast nocą...Jedzie do Krakowa,gdzie możecie być zadźgani przez bandytę z Po0dhala."Nieboraka..."
G
Gość
Patryku jesteś na chmieleniec opuściłeś więzienie dnia 10.02.2011r urodzony jesteś 29.06.1982r pochodzisz z Tychy.
m
miki
.. tak jak mordercy (kierowcy MPK) za zamordowanie studentki z Anglii. Tamten bił w głowę kilka razy, ten pchnął tylko raz. Tamten dostał 15 lat (skandaliczny wyrok pokazujący bezsens polskiego prawa) a temu chcecie dać dożywocie. Przecież był pijany, nie wiedział nieborak co robi.
Prokuratorzy, sędziowie, podobno jesteście wykształceni....
x
xxxx
kraków miasto noży i maczet...
x
xxx
Krzesło elektryczne dla bydlaka!
w
wc
= brudne bandyckie niebezpieczne miasto
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie