10 Asów Małopolski. Kajakarz z Nowego Sącza Dariusz Popiela reprezentuje Polskę nie tylko na wodzie

Artur Bogacki
Artur Bogacki
W imieniu Dariusza Popiela nagrody w naszych plebiscytach odbierał trener Jakub Chojnowski
W imieniu Dariusza Popiela nagrody w naszych plebiscytach odbierał trener Jakub Chojnowski Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Udostępnij:
Kajakarz górski z Nowego Sącza Dariusz Popiela w naszym plebiscycie na 10 Asów Małopolski zajął 5. miejsce. Na podium wskoczył natomiast w głosowaniu na Sportowca Roku w kategorii seniorów, gdzie był 3. W tym pierwszym przypadku decydowała Kapituła plebiscytu, drugi - to otwarte głosowanie.

W poprzednim sezonie Popiela odnosił sukcesy w slalomowej konkurencji K1. Został mistrzem Polski, zdobył srebrny medal mistrzostw Europy, a także drużynowy brąz MŚ. Jest jednak pewien niedosyt, bo indywidualny występ na MŚ był słabszy, nie udało się wywalczyć kwalifikacji olimpijskiej.

- Generalnie jest dobrze, bo trzeci kolejny rok przyniósł mi medal dużej imprezy - mówi Popiela. - Mam jednak mieszane uczucia. Takie wyniki kiedyś brałbym w ciemno, lecz teraz czuję niedosyt, bo najważniejsze zawody w sezonie nie do końca mi wyszły. Chciałem się dużo lepiej zaprezentować, zmagałem się z kontuzją, ale nie chcę się tym tłumaczyć. Będę jeszcze walczył o olimpijską przepustkę w maju na mistrzostwach Europy, wierzę, że mi się uda.

Popiela pochodzi z Nowego Sącza, jednak przez lata reprezentował barwy ekip z innych regionów. Do macierzystego Startu wrócił formalnie w 2019 roku. Wraz z tatą Bogdanem Popielą, który jest prezesem zasłużonego dla polskiego kajakarstwa klubu, starają się przywrócić mu dawny blask.

- Start, który wychował wielu olimpijczyków, miał problemy organizacyjne, nie było gdzie trenować. Postanowiliśmy spróbować go uratować. Sytuacja się poprawia, ale przed nami jeszcze dużo pracy - mówi zawodnik.

Kajakarz mocno udziela się też społecznie. W rodzinnej Fundacji Centrum prowadzi projekt "Ludzie, Nie Liczby", której celem jest upamiętnianie lokalnych społeczności Żydów, wymordowanych podczas Holokaustu. Dzięki staraniom i zbiórce pieniędzy udało się to zrealizować m.in. na cmentarzach w Krościenku i Grybowie.

- Sport pozwala docierać do młodzieży i osób, które mogą być zainteresowane współpracą z nami. Hasło "Olimpijczyk zbiera pieniądze na stary cmentarz" działa na wyobraźnię. Chcę to wykorzystać. W ten sposób staram się reprezentować kraj nie tylko na wodzie, ale także poza sportem. To dla mnie bardzo ważne - mówi Popiela.

Wracając do sportu, Popiela przed laty, za 2008 r., było wybrany Odkryciem Roku w plebiscycie na 10 Asów Małopolski. Po powrocie do klubu z naszego województwa (to wymóg regulaminowy dla kandydatów) znów się w nim pojawił. A trzecie miejsce w głosowaniu kibiców na Sportowca Roku pokazuje, że zawodnik może liczyć na wsparcie.

- Bardzo się cieszę, że moje dobre wyniki zostały dostrzeżone. To miłe, że mogę być w tak renomowanym gronie. Kajakarstwo górskie jest niszową dyscypliną, potrzebuje promocji - mówi Popiela.

Sportowiec Małopolski 2019. Uroczysta gala rozdania nagród w...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie