3. liga piłkarska. Soła Oświęcim przegrała z Podlasiem Biała Podlaska. Oczy były zmęczone i niebo płakało

Jerzy ZaborskiZaktualizowano 
Soła Oświęcim przegrała z Podlasiem Biała Podlaska 0:2. Na zdjęciu Mateusz Wyjadłowski (z lewej, Soła) stara się minąć Pawła Komara (Podlasie). Oświęcimianie zawiedli w najmniej spodziewanym momencie, tracąc szansę postawienia pieczęci na utrzymaniu w gronie trzecioligowców. Fot. Jerzy Zaborski
Soła Oświęcim przegrała na własnym boisku z Podlasiem Biała Podlaska mecz o tzw. święty spokój. Podopieczni Łukasza Surmy po sześciu meczach bez porażki zeszli z boiska pokonani i wciąż muszą się martwić o byt w grupie południowo-wschodniej III ligi piłkarskiej. Oświęcimianie zagrali jedno ze słabszych spotkań, o których mówi się, że - oglądając je - oczy były zmęczone. W trakcie meczu nad stadionem przeszedł deszcz. Kibice opuszczający boisko podkreślali, że nawet niebo płakało nad słabą postawą miejscowych.

Oświęcimianie przed przerwą zagrali bardzo źle. Można było odnieść wrażenie, że są zbyt pewni swojej wartości. Momentami grali radośnie w obronie, co raz omal nie okupili stratą gola. Z kolei jeden strzał zza pola karnego Mateusza Wyjadłowskiego, z którym poradził sobie Maciej Wrzosek, to zbyt mało, aby strzelić gola zdeterminowanemu rywalowi, podobnie do Solarzy, walczącemu przecież o utrzymanie.

Tymczasem wystarczyło jedno prostopadłe podanie od Olafa Martynka, by prawą stroną urwał się Artur Renkowski, a zagraną przez niego wzdłuż bramki piłkę do siatki wepchnął Jakub Syryjczyk.

W doliczonym czasie pierwszej części piłkę zagraną za plecy obrońców futbolówkę przejął Olaf Martynek. Znalazł się sam przed bramkarzem, ale to Bartosz Szelong wyszedł z tego pojedynku obronną ręką.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Czekający na kontry goście wykorzystali swoją drugą szansę, bo Bartłomiej Tkaczuk lobem pokonał wysuniętego na przedpole Bartosza Szelonga.

Serca miejscowych fanów mocniej zabiły w 75 min, kiedy po faulu na Adrianie Wójciku sędzia wskazał na „wapno”. Jednak najbardziej doświadczony Daniel Feruga nie zamienił go na gola. Uderzył blisko Macieja Wrzoska, który nie musiał się specjalnie wysilać, żeby złapać piłkę. - Liczyłem, że ewentualne strzelenie gola rozpędzi mój zespół i powalczymy jeszcze o punkt – analizował po meczu Łukasz Surma, trener oświęcimian. - Zabrakło nam pazerności na boisku. O przyczynach tego nie będę mówił, muszę sobie z tym sam poradzić.

Oświęcimianie do końca grali monotonnie, więc nawet sytuacja Romana Terbaliana, w doliczonym czasie gry, gdyby została wykorzystana, nie zmieniłaby układu sił na boisku. Jednak i tym razem oświęcimski napastnik z narożnika pola bramkowego trafił we Wrzoska.

- Zagraliśmy tak, jak chcieliśmy, od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego, czyli konsekwentnie – ocenił Przemysław Sałański, trener Podlasia.

Soła Oświęcim – Podlasie Biała Podlaska 0:2 (0:1)
Bramki:
0:1 Syryjczyk 28, 0:2 Tkaczuk 62.

Soła:
Szelong – Chowaniec (55 Nowakowski), Szymczak, Rutkowski (46 Kuczak), Kasolik, Wyjadłowski (76 Tebralian) – Jaworek (46 Ceglarz), Duda, Feruga, Szela (65 Rogala) – Wójcik.

Podlasie:
Wrzosek – Renkowski, Konaszewski, Andrzejuk, Kaznocha – Dmowski (88 Całka), Martynek (60 Tkaczuk), Syryjczyk (86 Dmitruk), Komar – Leśniak (66 Nieścieruk), Chyła.

Sędziował: Mateusz Warzocha (Rzeszów). Żółte kartki: Szymczak, Rogala - Komar, Leśniak, Syryjczyk, Dmowski, Całka. Widzów: 150.

Czytaj także

polecane: Łukasz Fabiański: Mam nadzieję, że najlepsze przede mną

Materiał oryginalny: 3. liga piłkarska. Soła Oświęcim przegrała z Podlasiem Biała Podlaska. Oczy były zmęczone i niebo płakało - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
I
IIIII

Super zdjęcia. Walka i jej kontynuacja, klatka po klatce, ciekawe i oryginalne podejście do tematu. Podlasie gratulacje !

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3