90 lat Chełmka. Jak ktoś tam trafiał, to na długie lata. Z klubu na krajowe salony wyszło kilku piłkarzy. ZDJĘCIA

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
To tylko część piłkarzy, tworzących 90-letnią historię futbolu w Chełmku.
To tylko część piłkarzy, tworzących 90-letnią historię futbolu w Chełmku. Jerzy Zaborski
W Chełmku świętują jubileusz 90-lecia klubu, który – poza piłką nożną – w swojej historii prowadził także sekcje: gimnastyczną, kolarską, lekkoatletyczną, narciarską, tenisa ziemnego i stołowego oraz siatkarską. Najwięcej wspomnień dostarczyli piłkarze. Kliknij w przycisk „zobacz galerię” i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Początki sportu zorganizowanego w Chełmku, niewielkiej wsi na pograniczu Śląska i Małopolski, związane są z budową w latach trzydziestych XX wieku fabryki Tomasza Baty, czechosłowackiego potentata obuwniczego.

Drugoligowe czasy piłkarzy Chełmka

Piłkarze zapisali piękną kartę klubowej historii występów na szczeblu centralnym, czyli w II lidze, w latach 1949-52 oraz w 1957 roku. Chełmek występował także pod szyldem „Związkowca” i „Włókniarza”.

W pierwszym sezonie drugoligowych występów (1949) Chełmek walczył ze zmiennym szczęściem, kończąc rozgrywki w grupie południowej na 6. miejscu w stawce dziesięciu ekip. Chełmek utrzymanie zapewnił sobie w ostatnim meczu, przeciwko Stali Katowice (późniejszy Baildon). Strata punktów w tym meczu oznaczała dla Chełmka degradację. Po pierwszej połowie czarny scenariusz był bliski spełnienia. „Biało-zieloni” przegrywali 1:2. Jednak po przerwie Chełmek odwrócił losy spotkania, wygrywając ostatecznie 4:3.

Rok później (1950) Chełmek zakończył rozgrywki na 6. miejscu grupy wschodniej. W tym sezonie utworzono cztery grupy. Kolejny rok (1951) to utworzenie czterech grup drugiej ligi. Każda miała po osiem drużyn; kończąc rozgrywki na siódmym miejscu.

- Paradoksalnie, najlepsze miejsce w drugiej lidze, bo piąte, zajęliśmy w 1952 roku – wspomina Marek Klisiak, znawca historii chełmeckiego klubu. - Niestety, w wyniku planowanej kolejnej reorganizacji i zmniejszeniu stanu drugoligowców z 40 do 14 drużyn, musieliśmy zagrać baraż o utrzymanie na szczeblu centralnym z przedstawicielem okręgu krakowskiego – Unią Borek. Przegraliśmy dwumecz, trafiając pod szyldem „Włókniarza” do nowo powstałej ligi wojewódzkiej.

Chełmek wrócił w szeregi drugoligowców w 1957 roku. Był to epizod na jeden sezon. W końcowej tabeli udało się wyprzedzić jedynie Broń Radom, co oznaczało spadek.

Pucharowa potyczka z Legią

Jednym z ważniejszych sukcesów piłkarzy było dotarcie do 1/8 finału Pucharu Polski w sezonie 1955/56. Chełmek zagrał w Warszawie przeciwko Legii, ulegając tylko 1:2. W drodze do stolicy Chełmek pokonał po dogrywce Lechię Gdańsk 3:2, finalistę wcześniejszych pucharowych zmagań, oraz wicemistrza Polski – Stal Sosnowiec 3:2.

Warto wspomnieć, że Chełmek był sparingpartnerem dla reprezentacji Polski, przygotowującej się do olimpiady w Monachium, 17 sierpnia 1972 roku. Chełmek zagrał jedną połowę przeciwko „Orłom” Górskiego. W drugiej części z Polakami sparował Górnik Libiąż. Reprezentacja Polski na piśmie życzyła Chełmkowi awansu do ligi międzywojewódzkiej. Lata 60. i 70. minionego stulecia to czas występów Chełmka w rozgrywkach okręgowych w Krakowie. Później, po reformie administracyjnej kraju, w 1976 klub trafił do struktur okręgu bielskiego. Tam, do 1996 roku walczył nieprzerwanie w klasie okręgowej. W 1996 roku, Chełmek awansował do IV ligi. W grupie bielsko-opolsko-częstochowskiej zajął 9. miejsce, a rok później, w grupie śląskiej przeżył gorycz spadku.

Znani piłkarze Chełmka

Właśnie w czasach występów w bielskiej okręgówce, w Chełmku do futbolu wkraczał Jacek Matyja, który później, w barwach Wisły Kraków, świętował mistrzostwo Polski. Nie tak dawno, na boiskach ekstraklasy w barwach Cracovii zadebiutował rodowity chełmkowianin – Michał Stachera.

W Chełmku występował także...hokejowy olimpijczyk Waldemar Klisiak. To było w czasach, kiedy piłkarzy prowadził jego brat Marek, a zespół walczył w bielskiej okręgówce.

- Zanim zostałem hokeistą, grałem także w piłkę, więc pomagałem bratu, tak „po cichu”, kiedy było wolne od hokeja. Unia, walcząca o główne hokejowe trofea, nie chciała, bym ryzykował zdrowiem w lokalnych ligach piłkarskich – wspomina Waldemar Klisiak, hokejowy olimpijczyk z Albertville.

Jednak warto wspomnieć także piłkarzy z wcześniejszych lat, których nazwiska powoli zacierają się w pamięci kibiców i warto je przypominać dla następnych pokoleń. Grzegorz Waliczek z Chełmka trafił na pierwszoligowe salony do Zagłębia Sosnowiec czy Widzewa Łódź. Jarosław Rus w pierwszej lidze bronił barw Szombierek Bytom. Lechosław Olsza nie tylko walczył na krajowych salonach w GKS Katowice, ale był także trzykrotnym reprezentantem Polski.

Z kolei drugoligowy staż, czyli zaplecze ekstraklasy, w swoim dorobku mają Jan Nielipiuk, Zbigniew Bury czy Jerzy Mauch.

- Z Chełmka wyszło nie tylko wielu znakomitych piłkarzy, ale warte podkreślenia jest to, że jak ktoś tutaj grał, to był związany z klubem przez kilkanaście lat, co dzisiaj się nie zdarza – podkreśla Marek Klisiak.

Po kolejnej zmianie administracyjnej w Polsce, Chełmek wrócił do Małopolski. Tutaj zaliczył pobyt w V lidze (szósty poziom rozgrywkowy), a w 2020 roku był awans do IV ligi (grupa zachodnia). Po likwidacji grup zachodniej i wschodniej w IV lidze i reformy tych rozgrywek, Chełmek obecnie walczy w grupie zachodniej V ligi, zajmując w niej po jesieni siódmą lokatę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie