Amelia Waligóra - córka byłego piłkarza Wandy i Hutnika Kraków - zagrała w wimbledońskim turnieju juniorek

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Mirosław Waligóra z żoną Jolantą, synem Dawidem i córką Amelią
Mirosław Waligóra z żoną Jolantą, synem Dawidem i córką Amelią Archiwum Pawła Żmudki
Udostępnij:
Dwa mecze podczas juniorskiego turnieju tenisowego na trawiastych kortach Wimbledonu w Londynie rozegrała 17-letnia Amelia Waligóra, córka byłego świetnego piłkarza m.in. Wandy i Hutnika Kraków, Mirosława Waligóry.

Amelia Waligóra - debiutanckie gry

Zajmująca 65. miejsce w rankingu juniorek ITF reprezentantka Belgii odpadła w I rundzie singla i debla. W grze pojedynczej przegrała ze swą rówieśniczką, Ukrainką Anastasiyą Lopatą (34. w rankingu ITF) 6:7, 4:6. W grze podwójnej partnerką Amelii była jej rodaczka Amelie van Impe. Belgijski duet przegrał ze słowacko-chorwacką parą Nikolą Daubnerovą i Luciją Ciric Bagaric 6:1, 5:7, 3:10.

- Amelia debiutowała nie tylko w Wimbledonie, ale i w ogóle w turnieju wielkoszlemowym. By się na niego zakwalifikować, trzeba być naprawdę bardzo dobrą zawodniczką. Oglądałem w telewizji jej oba mecze. W obu miała ogromną szansę na zwycięstwo – mówi 52-letni dziś Mirosław Waligóra, który mieszka w Belgii od 1994 roku. Wyjechał tam, by grać w klubie w Lommel - i został tam do dziś.

W tenisa grają… wszyscy członkowie jego najbliższej rodziny: on sam (rekreacyjnie), jego żona Jolanta (jest trenerką), ich 21-letni syn Dawid (pracuje w administracji w środku sportowym w Lommel i dodatkowo udziela lekcji gry) oraz - najbardziej z nich utalentowana – ich 17-letnia córka Amelia. Ta ostatnia mieszka w Antwerpii, gdzie trenuje ośrodku Belgijskiego Związku Tenisowego.

Amelia Waligóra - 65. w rankingu ITF

Amelia urodziła się 26 kwietnia 2005 roku. Zabawę z tenisem zaczęła w wieku czterech lat. Mając talent i wsparcie ze strony rodziny, czyniła duże postępy, pięła w się hierarchii najlepszych zawodniczek nie tylko w Belgii, ale i na świecie. Cztery lata temu zajmowała 2551 miejsce w rankingu ITF, przed trzema laty – 2100., półtora roku temu temu – 201., a teraz plasuje się na 65. pozycji.

Córka jest zawodniczką praworęczną. Gra siłowo, preferuje krótkie wymiany na korcie. Wygrała wiele turniejów, jest mistrzynią Belgii w różnych kategoriach wiekowych. Jestem z niej dumny, tym bardziej, że dobrze się też uczy, skończyła szkołę średnią, zdała maturę, chce studiować zaocznie. Jeżdżę oglądać jej mecze w Belgii, Holandii czy Niemczech - mówi Mirosław Waligóra

Na dalekie eskapady swojej córki się nie wybiera, ale uważnie śledzi jej postępy. Chwali się także, że wraz z synem uprawia padel, czyli dyscyplinę, będącą połączeniem tenisa i squasha. Jest to głównie gra deblowa, odbywająca się na korcie o wymiarach 20 na 10 m, przedzielonym siatką na wysokości podobnej w tenisie. Piłki są podobne do tenisowych, zwykle gra się do dwóch wygranych setów.

Mirosław Waligóra - super snajper

Były świetny napastnik jest wychowankiem Wandy Kraków. W latach 1988-1994 grał w Hutniku Kraków, najpierw w ówczesnej II lidze, potem w ekstraklasie, W tej ostatniej rozegrał 131 spotkań, strzelił 61 bramek. W sezonie 1991/92 był – wraz z Jerzym Podbrożnym z Lecha Poznań - królem strzelców (20 goli), a w 1992 roku razem z kolegami zdobył srebrny medal olimpijski w Barcelonie.

W latach 1994-2003 był zawodnikiem KFC Lommel FK, stając się jego wielką gwiazdą (60 goli w ekstraklasie), legendą. W 2001 roku grał z nim, jako już II-ligowiec, w przegranym finale Pucharu Belgii. W 2003 roku Lommel zbankrutował. Potem krakowianin grał w innych klubach, w II i III lidze. Nadal był jednak skuteczny, m.in. dlatego, że omijały go kontuzje. Karierę zakończył w maju 2012 roku.

W Lommel stał się postacią znaną, szanowaną. W latach 2000-2006 był radnym miasta. Choć uzyskał trenerski dyplom UEFA B, od lat spełnia się w innej roli. - Jestem oddelegowanym do działu sportu pracownikiem urzędu miasta. Odpowiadam za administrację w ośrodku, w którym znajdują się trzy hale, dziesięć boisk piłkarskich, dziesięć kortów tenisowych, basen, plac zabawa, skate park – opowiada.

Mirosław Waligóra - marzenie ojca

W liczącym ponad 35 tysięcy mieszkańców Lommel wiedzie spokojne, bez większych stresów, życie. Ojczyznę odwiedza dwa lub trzy trzy w roku, głównie w święta i wakacje. Oprócz polskiego ma też belgijskie obywatelstwo, o które mógł się starać po pięciu latach pracy i pobytu w Belgii. To ułatwiało mu m.in. podróżowanie i unikanie kolejek na granicy.

Marzy o sukcesach Amelii, choć pewnie nie o takich, jakie odnosiła Belgijka Kim Clijsters, była liderka rankingu światowego, w singlu i deblu, triumfatorka US Open 2005, 2009 i 2010, Australian Open 2011 (w singlu), Wimbledonu 2003 i Roland Garros 2003 (w deblu). Jej ojciec Lei w 1998 roku prowadził krakowianina w Lommel. Gdy Kim zaczęła odnosić sukcesy, poświęcił dla niej swą trenerską karierę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

EcoBike

Ecobike X City Cappuccino 28 2022

6 699,00 zł6 199,00 zł-7%
miejsce #2

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #3

Skymaster

Skymaster Energy Eco Ciemnozielony 28 2022

2 799,99 zł
miejsce #4

Esperia

Esperia E250 Lione Czarny Zielony 28 2022

4 299,00 zł
miejsce #5

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Zmarzlikiem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie