- Wiem, że Andrzej nie był zachwycony tym, że mają to być treningi z drugą drużyną, ale dałem mu wolną rękę w kwestii wyjazdu na testy - mówi Jarosław Pieprzyca, prezes niepołomickiego klubu.
Pochodzący z Wadowic golkiper ma świadomość, że w tym tygodniu będzie miał małe szanse, by pokazać się trenerom bramkarzy I zespołu Legii - Krzysztofowi Dowhaniowi i Wojciechowi Kowalewskiemu.
- W czwartek drużyna wróci z Finlandii z meczu Ligi Mistrzów, a już w piątek pojedzie do Zabrza na spotkanie ekstraklasy. Trener, pod którego opieką jestem teraz, mówi jednak, że jest w stałym kontakcie z trenerami Dowhaniem i Kowalewskim. Na sobotę zaplanowany jest sparing - opowiada Sobieszczyk, dodając: - Wiem, że konkurencja w pierwszym zespole jest duża: Malarz, Cierzniak, Jałocha... Ale do trzeciej ligi zdecydowanie nie chcę się przenosić, w Puszczy mam pierwszą.
Tomasz Tułacz, trener Puszczy: - Spokojnie podchodzę do sprawy, umiejętności Andrzeja bardzo szanuję. Dostał zaproszenie, a takiemu klubowi jak Legia się nie odmawia. Otrzymał szansę wprawdzie w drugiej drużynie, ale mistrza Polski.
- Podejmuję rękawicę, zobaczymy, co z tego wyniknie - uśmiecha się 24-letni zawodnik.
Legia to kolejny ekstraklasowy klub, który zainteresował się Sobieszczykiem. Pod koniec 2013 roku był na testach w Śląsku Wrocław, a minionej wiosny w Bruk-Becie Termalice Nieciecza.
Od czterech lat bramkarz jest zawodnikiem ekipy z Niepołomic. Wiosną wystąpił w 7 meczach, jesienią Puszcza z nim w bramce zanotowała sukcesy w Pucharze Polski, eliminując m.in. Koronę Kielce i Lechię Gdańsk.
Follow https://twitter.com/sportmalopolska#TOPSportowy24
- SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU