- Graliśmy dobrze w pierwszej połowie, mieliśmy kontrolę na boisku. Jeden stały fragment gry wiele zmienił. Mecz się zrobił nerwowy, ale zakończył się dla nas pomyślnie. Rafał Boguski strzelił trzy bramki i wygraliśmy - mówił Boban Jović po spotkaniu z Górnikiem Łęczna.
Autor: Piotr Tymczak
Był pełen uznania dla strzelca trzech bramek dla Wisły. - Wiem, ile Rafał biega, ile walczy w każdym meczu. Tym razem strzelił trzy bramki i to nie jest mała rzecz - podkreślił Jović. Sam nie tylko dobrze spisywał się w obronie, ale włączał się też do akcji ofensywnych i zaliczył asystę przy drugim golu.
Wisła pierwszą rundę sezonu zasadniczego zakończyła więc zwycięstwem i na 10. miejscu, a jeszcze niedawno była na samym dnie ligowej tabeli. To jednak Jovicia nie satysfakcjonuje. - Nie jestem zadowolony z tej pierwszej rundy. Przyjechałem do Wisły, aby grać o europejskie puchary, walczyć o mistrzostwo Polski. Początek sezonu mieliśmy nieudany, ale teraz mamy dobrą serię i idziemy do góry - skomentował obrońca Wisły.
Teraz pojedzie na zgrupowanie reprezentacji Słowenii, która zagra w eliminacjach mistrzostw świata z Maltą, a później towarzyski mecz z Polską. - Znów jestem powołany, muszę być skoncentrowany i grać jak dotychczas. Jesteśmy na dobrej pozycji w grupie. Jeżeli wygramy z Maltą, to będzie ona jeszcze lepsza. Później możemy rozmawiać o meczu z Polską - powiedział Jović. - Polska ma dobry zespół. Zobaczymy, w jakim składzie z nami zagra. Oglądałem mecze Euro 2016, wiem, o co chodzi. Wiem, że będzie ciężko - dodał.
Tu znajdziesz więcej najnowszych informacji o piłkarzach Wisły Kraków