Coraz mniej chętnych na stare mieszkania

Barbara Sobańska
Ogromna konkurencja na rynku pierwotnym spowodowała, że ceny nowych mieszkań spadły, a ich standard jest coraz wyższy. Przepaść w jakości między mieszkaniami nowymi a starymi będzie rosła.

Mieszkania z drugiej ręki, czyli z rynku wtórnego, przegrywają w konkurencji z tymi świeżutkimi, prosto od dewelopera. Tym bardziej, że wiele firm deweloperskich dawało duże upusty, aby sprzedać zalegające mieszkania. Stare mieszkania sprzedają się coraz słabiej - w 2009 roku obrót nimi zmalał o 10 proc. (w stosunku do 2008 r.).

Aby kupić w Krakowie mieszkanie z drugiej ręki trzeba mieć około 308 tys. zł. Rok temu przeciętny klient musiał być zasobniejszy o 26 tys. zł, gdyż średnia cena mieszkania na rynku wtórnym w Krakowie wynosiła wówczas 334 tys. zł. (dane Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości - MRN).

Najbardziej potaniały mieszkania w Śródmieściu, zwłaszcza w zabytkowym centrum. Duże apartamenty w kamienicach w ciągu 2009 roku straciły na wartości 13 proc. W 2007 r. za mieszkanie w najstarszej dzielnicy Krakowa trzeba było średnio zapłacić 480 tys. zł, w 2008 - 430 tys. zł, a dziś - ok. 400 tys. zł. Oczywiście średnia nie oddaje ogromnego zróżnicowania cen (w pobliżu Rynku Głównego można kupić apartament nawet za 1,5 mln zł), ale obrazuje tendencję.

Mniej zapłaci też ten, kto chce kupić stare mieszkanie w Podgórzu. W tej dzielnicy średnio kosztuje ono 300 tys. zł, w 2008 r. kosztowało około 320 tys. zł, w 2007 r. - 330 tys. zł. Ale nie w całym Krakowie mieszkania potaniały. W Krowo-drzy przez ostatni rok utrzymują się na tym samym poziomie - 350 tys. zł, ale w 2007 r. przeciętne mieszkanie w tej dzielnicy kosztowało więcej, bo 380 tys. zł.

Podrożała natomiast Nowa Huta. Przeciętne mieszkanie w tej dzielnicy kosztuje tyle samo, co w 2007 r. - 250 tys. zł (w 2008 r. - ok. 240 tys. zł). I właśnie w Nowej Hucie mieszkania najlepiej się sprzedają.
Podobnie jak na rynku pierwotnym - największy popyt jest na mieszkania najtańsze. Nie tylko cena przemawia jednak za Nową Hutą. Jak zbadali eksperci z Monitora Rynku Nieruchomości, dla kupujących bardzo ważne są również: urządzona zieleń publiczna w okolicy oraz rozwinięta baza handlowa, oświatowa i oczywiście komunikacja publiczna.

- Mieszkania z rynku wtórnego coraz częściej przegrywają z tymi od dewelopera, gdyż ogromna konkurencja na rynku pierwotnym spowodowała, że ceny nowych mieszkań spadły, a ich standard jest coraz wyższy - mówi Krzysztof Bartuś, prezes MRN. - Tymczasem nasze oczekiwania co do jakości mieszkań ciągle rosną- podkreśla ekspert.

Nowe budynki są ponadto tańsze w eksploatacji i przeciętnemu nabywcy łatwiej je kupić, gdyż banki chętniej udzielają kredytów na mieszkania nowe, ponieważ ich wartość jest większa niż starych.
- Rynek wtórny będzie coraz bardziej przegrywał w walce o nabywcę z rynkiem deweloperskim, gdyż przepaść w jakości między mieszkaniami nowymi a starymi będzie rosła - mówi prezes MRN.

- Na Starym Mieście, w starym Podgórzu i na Dębnikach stare mieszkania sprzedają się bardzo dobrze, bywa nawet, że lepiej niż nowe w tej samej dzielnicy i w podobnej cenie - mówi Michał Zawadzki, dyrektor biura nieruchomości Krupa. - W tych dzielnicach klienci szukają mieszkań z duszą, kamienic z klimatem - dodaje.

Zawadzki podkreśla, że osoby, które kierują się przede wszystkim ceną nie mają oporów przed kupnem starych mieszkań, jeśli mają one inne walory, np. są w dobrej lokalizacji. - Dobrze sprzedają się mieszkania w blokach z wielkiej płyty na Krowodrzy, bo są po prostu dużo tańsze od nowych mieszkań w tej dzielnicy - mówi Zawadzki.

Krzysztof Bartuś twierdzi, że ceny mieszkań w Krakowie będą się utrzymywać na tym poziomie, co dziś. Natomiast mieszkania najtańsze, czyli te, które najlepiej się sprzedają, niewiele, ale podrożeją. Dlatego coraz więcej osób będzie mieszkania wynajmować. Potwierdzają to dane z rynku najmu.

- Polacy są zwolennikami posiadania własnej nieruchomości, jednak wskutek wysokich cen mieszkań i kłopotów z uzyskaniem kredytów, coraz więcej osób jest zmuszonych do wynajmowania mieszkania - mówi Marta Kosińska z serwisu Szybko.pl. - Gwałtownie przybywa ofert mieszkań na wynajem. Przykładowo w kwietniu tego roku w naszym serwisie zamieszczono ponad 8100 ofert wynajmu mieszkania, a w kwietniu rok temu - o połowę mniej - podkreśla.

Trudno się zatem dziwić, że ceny najmu w Krakowie wzrosły, choć na razie nieznacznie - o 0,2 proc. Dziś, aby wynająć kawalerkę w Krakowie trzeba wyłożyć 1125 zł miesięcznie, za mieszkanie dwupokojowe płaci się miesięcznie średnio 1420 zł, a za trzypokojowe - 2100 zł. To oczywiście czynsz dla wynajmującego. Do tych kwot trzeba jeszcze doliczyć opłaty za media.

Duża sieć marketów na sprzedaż?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie