Cracovia. Michał Probierz: Żałujemy, że nie wygraliśmy, ale remis przyjmujemy z pokorą

Jacek ŻukowskiZaktualizowano 
Michał Probierz (Cracovia)
Michał Probierz (Cracovia) Wojciech Matusik
Trener Cracovii Michał Probierz był w miarę zadowolony z remisowego rezultatu, jaki jego podopieczni uzyskali w meczu pierwszej rundy eliminacji z DAC Dunajska Streda (1:1).

- Jak ocenia pan mecz z DAC Dunajska Streda i remisowy wynik, który osiągnęliście?

- Momentami graliśmy dobre spotkanie, ale nie wykorzystaliśmy swoich szans i to jest trochę problem, dlatego nad tym popracujemy i zrobimy wszystko, by w następnym meczu było już lepiej.

- Zaczęliście od początku meczu agresywnie, pańscy piłkarze podeszli wysoko do przeciwnika, choć pierwsza sytuację bramkową mieli rywale. Pewnie żałuje pan kilku dobrych szans, jakie mieliście jeszcze przed zdobyciem gola.

- Tak, ale graliśmy z naprawdę trudnym przeciwnikiem. Z tej piątki drużyn, które mogliśmy wylosować, ta była najtrudniejsza, to był najbardziej wymagający rywal. Spotkanie rewanżowe będzie na pewno bardzo trudne, musimy poprawić parę elementów, które szwankowały. Nad tym będziemy pracowali.

Cracovia. W Dunajskiej Stredzie Cracovia powalczyła. Na tryb...

- Wielokrotnie w końcówce spotkania krzyczał pan do obrońców, by wracali pod własną bramkę, by za bardzo nie szli pod bramkę rywala. Tego jednego okrzyku zabrakło w 44 minucie spotkania?

- Nie, mamy zawodników doświadczonych, którzy sami muszą dbać o asekurację. Nie można na minutę przed końcem pierwszej połowy stracić bramki z kontry, ale taki jest sport. Trzeba to przyjąć i wyciągać wnioski.

- Jeden i drugi zespół szukał zwycięskiego gola do końca.

- To prawda, widać było, że zależy na tym jednej i drugiej drużynie. Mieliśmy rzut wolny w ostatniej minucie, po którym mogliśmy zdobyć bramkę, rywale mieli w ostatnich sekundach, po którym też mogli strzelić gola. W przekroju całego meczu trochę żałujemy, że nie zdobyliśmy drugiej bramki, ale remis przyjmujemy z pokorą.

- W drugiej połowie rywale wpuścili na boisko świeże siły - groźnych, szybkich napastników. Wam udało się ich powstrzymać.

- My z kolei mieliśmy jedną zmianę wymuszoną i trochę nam to skomplikowało życie. Zastanowimy się, jak rozegrać rewanż.

- Rewanż w czwartek, oba zespoły maja otwartą drogę do awansu.

- To prawda, szanse oceniam 50 na 50 procent. DAC musi zdobyć bramkę. Wiemy, jak grać, nie możemy liczyć na to, że będzie 0:0, tak się nie da grać.

Cracovia - DAC. Polak, Węgier dwa bratanki, do futbolu i do szklanki

- Ale remis bramkowy jest niewątpliwie lepszy niż bezbramkowy.

- Na pewno, 0:0 jest remisem zdradliwym. Przerabiałem to, jak byłem w Jagiellonii, bo zremisowaliśmy właśnie 0:0 z Omonią Nikozja u siebie, a na wyjeździe przegraliśmy 0:1.

- Trochę jest pan spokojniejszy widząc, jak ci nowi gracze współpracowali z resztą zespołu?

- Widzieliśmy w treningach i meczach sparingowych, że pokazują się z dobrej strony.

- Długo pan myślał nad zestawieniem składu, czy już od dłuższego czasu pan wiedział, że wyjdziecie w takim ustawieniu?

- Przygotowywaliśmy się, różne mieliśmy ustawienia, graliśmy różnymi składami w sparingach, pokazało się wielu juniorów. Pewne elementy, nad którymi pracowaliśmy, udały się, mieliśmy okazje, szczególnie w pierwszej połowie po stałych fragmentach gry, którymi zaskoczyliśmy DAC. Nie udało się zdobyć bramki i tego żałuję.

- Czy Bojan Cecarić wygrał rywalizację z Mateuszem Wdowiakiem, czy grał dlatego, że Wdowiak dołączył do was później, po młodzieżowych mistrzostwach Europy.

- Zawsze rywalizacja jest w zespole potrzebna. Pewnie niejedno się jeszcze zmieni w lidze, bo musi grać młodzieżowiec. Na dzisiaj Bojan dobrze się prezentuje, pokazuje się z dobrej strony.

- Jak ważny dla pana drużyny jest Pelle van Amersfoort, bo był wszędzie – w ataku, pomocy, obronie. Chce pan wokół niego budować grę?

- To jest dobry piłkarz. Obserwowaliśmy go i ściągnęliśmy. Wydaje się, że za zawodników, których się pozyskuje za darmo nie trzeba płacić, a jest inaczej, też kosztują. Pozyskaliśmy piłkarza, który wzmocnił rywalizację, a zobaczymy, może jeszcze kogoś pozyskamy. Okienko transferowe jest długie i można jeszcze coś zmienić.

- Najmniej zmian dokonał pan w obronie. Ma pan zaufanie do tej formacji, dlatego ich nie było?

- Nie było, bo Jablonsky jeszcze nie jest przygotowany na cały mecz, dlatego nie ryzykowaliśmy. Mamy jakieś alternatywy i najważniejsze, by one były dobre.

- A Diego Ferraresso? Ma pan wrażenie, że zamknął wam w drugiej połowie tę lewą stronę, która wcześniej „przeciekała”?

- Dla Kamila Pestki była to trudna sytuacja, zawsze ciężko jest grać zawodnikowi, który wraca. W szczególności po kartce w 6 min musiał grać zupełnie inaczej.

Cracovia. Dwa światy na Słowacji: wojna w Bratysławie, pokój...

Czytaj także

polecane: FLESZ: Nowy sezon ekstraklasy. Kiedy startuje liga?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
K
Kazek73

Odstaw wogole najsłabsze ogniwo druzyny-Pestka.brak umiejętności na ekstraklasę a co dopiero puchary i kadrę!

j
joseph tribian

Za dwa tygodnie będzie pipcył że żałuje że w ogóle zagrali w pucharach.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3