Cracovia przywitała Adama Nawałkę. Pokonała jego Lecha w debiucie byłego selekcjonera [ZDJĘCIA]

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
W meczu 17. kolejki ekstraklasy Cracovia wygrała z Lechem Poznań.

Adam Nawałka, były selekcjoner reprezentacji Polski wrócił na ligową ławkę trenerska po 5 latach przerwy. Żegnał się z ekstraklasą porażką 0:1 z… Cracovią. A prowadził wtedy Górnika Zabrze. Teraz zanotował ten sam wynik.
Krakowianie przed meczem spadli do strefy spadkowej i musieli koniecznie postarać się przynajmniej o punkt, by z niej wyjść. Łatwo powiedzieć… A jdnak dokonali tego.

Pierwsi groźnie zaatakowali gości – w 3 min Christian Gytkjaer „wypali” mocno, ale nad bramką. W rewanżu Javi Hernandez uderzał z rzutu wolnego, też niecelnie. W 11 min „Pasy” miały kapitalną sytuację bramkową – Ołeksij Dytiatjew znalazł się 5 m przed bramką, ale spudłował.

W 17 min w znakomitej sytuacji znalazł się Mateusz Wdowiak – po prostopadłym podaniu Damiana Dąbrowskiego znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Jasmin Burić wyszedł na linię pola karnego, a pomocnik Cracovii nie zdecydował się na drybling, tylko wypuścił sobie piłkę. Nie doszedł do niej, a futbolówka nieznacznie minęła słupek. W 22 min groźnie z wolnego strzelał Darko Jevtić i na szczęście dla Michala Peskovicia piłka minęła słupek.

W 28 min zakotłowało się pod bramką Cracovii po rzucie rożnym, Pesković wyszedł jednak obronną ręką z opresji. W 38 min po akcji Hernandeza skrzydłem próbował skierować piłkę do bramki Cornel Rapa, ale futbolówka minęła cel. Kibice oglądali żywy, ciekawy mecz, w którym akcje przenosiły się spod jednej pod drugą bramkę.

W 55 min do świetnego podania Janusza Gola wystartował Mateusz Wdowiak. Młody skrzydłowy opanował piłkę, nie dał się dogonić Marcinowi Wasielewskiemu i strzałem z 16 m pokonał Buricia. Cracovia poszła za ciosem, niebawem strzelał nożycami Airam Vabrera – tuż obok słupka, po chwili to samo uczynił Michal Siplak. Piłka tym razem minęła słupek w większej odległości. W 66 min bramkarz Cracovii odbił groźny strzał Gytkjaera, pokazując, że jest dobrze skoncentrowany. Krakowianie zbyt koronkowo rozgrywali pikę i często psuli przez to okazje. W 80 min po rzucie rożnym głową strzelał Siplak, minimalnie niecelnie. Cracovia bardzo umiejętnie się broniła. W doliczonym czasie gry kapitalnie interweniował Pesković.

Cracovia – Lech Poznań 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Wdowiak 55.
Cracovia: Pesković – Ferraresso, Dytiatjew, Datković, Siplak – Rapa, Dąbrowski (56 Dimun), Hernandez, Gol, Wdowiak (89 Strózik) – Cabrera (90+1 Helik).
Lech: Burić – Wasielewski, Janicki, Vujadinović, Kostewycz – Makuszewski (67 Amaral), Trałka, Jevtić (67 Gajos), Tiba, Jóźwiak (83 Tomczyk) - Gytkjaer.
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock). Żółta kartka: Gol (85, faul). Widzów: 4261.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
CRACOVIANIE!

PANIE TRENERZE I PANIE PREZESIE TAK TRZYMAĆ I DO PRZODU TYLKO MISTRZOSTWO NAS INTERESUJE CRACOVIĘ TRZEBA WZMOCNIĆ NOWE TRANSFERY I POZBYĆ SIĘ DZIADOSTWA

d
dsa

Tak z ciekawości, jakiego stopnia dorobił się Nawałka grając w sportowym ramieniu Milicji Obywatelskiej?

Dodaj ogłoszenie