MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Czy bank może zapytać o źródło pieniędzy? Sprawdź, co grozi za nieprzekazanie informacji na temat środków zgromadzonych na koncie

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Banki, podobnie jak urzędy skarbowe, sprawdzą, skąd masz pieniądze. Chodzi o wysyłane przez bank pisma dotyczące źródła pochodzenia środków zgromadzonych na koncie. Warto się zapoznać z przesłanym pismem, ponieważ, jak wyjaśnia nam ING Bank Śląski, który wysyła takie ankiety, w przypadku braku otrzymania „wymaganych informacji lub dokumentów, musi zastosować się do przepisów". – W konsekwencji możemy ograniczyć klientowi dostęp do produktów i usług, ograniczyć transakcje, a nawet wypowiedzieć umowę – czytamy w przesłanej nam odpowiedzi przez przedstawicieli banku.

Spis treści

Bank pyta o środki pieniężne zgromadzone na koncie

Nasza czytelniczka, emerytka otrzymała pismo z ING Banku Śląskiego , w którym instytucja wyjaśnia, że „musi mieć aktualne i kompletne dane klientów". – Dzięki temu wiemy, skąd pochodzą pieniądze, które znajdują lub znajdowały się na koncie w ING Banku Śląskim – napisano. – Prawo wymaga od nas, żebyśmy mieli takie informacje – dodano.

Bank może sprawdzić skąd pochodzą twoje środki pieniężne zgromadzone na koncie.
Obowiązek dbania o oświadczenia o źródle pochodzenia pieniędzy klientów nakłada na instytucje finansowe m.in. ustawa z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. 123RF/studioflara

– Dlatego prosimy, aby dostarczyła nam Pani oświadczenie o źródle pochodzenia środków – czytamy. Emerytka na odpowiedź dostała około 3 tygodni. Może to zrobić korespondencyjnie lub za pośrednictwem bankowości internetowej instytucji, w tym przypadku „Moje ING".

Do listu dołączono wzór oświadczenia o źródle pochodzenia środków, które zawiera „listę różnych źródeł pochodzenia środków na koncie". Co ważne – niektóre z nich wymagają dołączenia dodatkowych dokumentów.

Źródło pochodzenia środków. Czy bank może wymagać takich danych? Co mówi prawo?

Nasza czytelniczka, zaniepokojona otrzymanym pismem wyjaśniła, że na jej konto wpływa tylko emerytura z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W tej sprawie zwróciliśmy się do nadawcy pisma, w tym przypadku do ING Banku Śląskiego.

– Jako bank mamy obowiązek przestrzegać przepisów prawa, które reguluje ustawa AML – czytamy w odpowiedzi przesłanej nam przez biuro prasowe ING Banku Śląskiego.

W dalszej części wyjaśniono, że „obowiązek dbania o oświadczenia o źródle pochodzenia pieniędzy naszych klientów nakłada na nas m.in. ustawa z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz. U. 2023 poz. 1124 z późn. zm.)".

– Za każdym razem w procesie KYC (Know Your Customer – Poznaj Swojego Klienta), powołujemy się na tę ustawę, aby zachować bezpieczeństwo finansowe. O dokumenty oraz informacje, które pozwalają nam przestrzegać przepisów KYC, prosimy zarówno podczas otwarcia konta, jak i kiedy klienci są już z nami dłużej – przekazano w odpowiedzi.

Jednocześnie bank ostrzega, że w przypadku nieotrzymania wymaganych informacji lub dokumentów, bank musi zastosować się do przepisów. – W konsekwencji możemy ograniczyć klientowi dostęp do produktów i usług, ograniczyć transakcje, a nawet wypowiedzieć umowę – poinformowano. Dla osób, które chcą się dowiedzieć, czym jest KYC, bank przygotował specjalną stronę.

Przeciwdziałanie praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Jakie organy i podmioty funkcjonują w ramach systemu?

Jak możemy przeczytać na stronach rządowych, centralnym elementem polskiego systemu przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu jest Generalny Inspektor Informacji Finansowej (GIIF).

System przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu tworzą w Polsce:

  • GIIF,
  • instytucje obowiązane(tj. podmioty zarówno z sektora finansowego, jak i niefinansowego, które oferują usługi lub produkty mogące być wykorzystane wbrew ich przeznaczeniu do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu,
  • jednostki współpracujące - organy administracji rządowej, organy jednostek samorządu terytorialnego oraz inne państwowe jednostki organizacyjne,
  • Narodowy Bank Polski (NBP),
  • Komisja Nadzoru Finansowego (KNF),
  • Najwyższa Izba Kontroli (NIK).

Jak wyjaśniono, „instytucje obowiązane zawiadamiają GIIF o okolicznościach, które mogą wskazywać na podejrzenie popełnienia przestępstwa prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu, jak również o przypadkach powzięcia uzasadnionego podejrzenia, że określona transakcja lub określone wartości majątkowe mogą mieć związek z jednym lub drugim z ww. przestępstw".

Ponadto, jak czytamy, na żądanie GIIF instytucje obowiązane blokują rachunki i wstrzymują transakcje oraz przekazują lub udostępniają mu posiadane informacje i dokumenty. Wstrzymywania transakcji lub blokady rachunku dokonują one również na podstawie stosownego postanowienia prokuratora.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Czy bank może zapytać o źródło pieniędzy? Sprawdź, co grozi za nieprzekazanie informacji na temat środków zgromadzonych na koncie - Strefa Biznesu

Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska