Czytelnicy zamawiali książki na telefon. Akcja pomogła lokalnym księgarniom przetrwać czas pandemii

Julia Kalęba
Julia Kalęba
W Krakowie do akcji włączyły się w sumie 22 księgarnie i antykwariaty różnego formatu i o zróżnicowanym asortymencie.
W Krakowie do akcji włączyły się w sumie 22 księgarnie i antykwariaty różnego formatu i o zróżnicowanym asortymencie. Fot: Adam Wojnar/Polska Press
Akcja "Książka na telefon" pomogła lokalnym księgarniom przetrwać czas pandemii. - Odzew był naprawdę spory. Czuliśmy wsparcie mieszkańców - mówią przedstawiciele krakowskich kameralnych sklepów z książkami.

FLESZ - W jaki sposób wybierzemy prezydenta?

Czy księgarni grozi bankructwo, jeśli stan epidemii potrwa do połowy kwietnia? – na takie pytanie w połowie marca 40 proc. właścicieli księgarń odpowiedziało twierdząco. Wśród przedstawicieli 100 stacjonarnych sklepów niemal połowa stwierdziła, że taki scenariusz jest możliwy i tylko 10 proc. nie obawiało się bankructwa.

W odpowiedzi na wyniki badań powstała ogólnopolska akcja „Książka na telefon” zainicjowana przez dystrybutora książek OSDW Azymut. Do udziału mogły przystąpić wszystkie chętne księgarnie stacjonarne, niezależnie od tego, czy współpracują z dystrybutorem. Celem pomysłu było zachęcenie czytelników do robienia zakupów w lokalnych księgarniach i tym samym wspierania kameralnych przedsiębiorstw.

- Obroty księgarni w tym najtrudniejszym czasie izolacji świadczą o naprawdę szerokim odzewie czytelników – mówi Barbara Cichy z Księgarni Karakter. - Był to odzew wynikający ze świadomości, że księgarnie kameralne potrzebują wsparcia, żeby przetrwać ten trudny moment i wrócić do czytelników w lepszym czasie – dodaje.

W Krakowie do akcji włączyły się w sumie 22 księgarnie i antykwariaty różnego formatu i o zróżnicowanym asortymencie. Nie zabrakło także Księgarni Pod Globusem z rogu ul. Długiej i Basztowej, Głównej Księgarni Naukowej z Podwala czy nowohuckiej Cafe Nowa Księgarnia.

– Naszymi odbiorcami są przede wszystkim mieszkańcy Nowej Huty. W czasie zamknięcia księgarni to od nich dostawaliśmy najwięcej telefonów. Czytelnicy zamawiali książki z potrzeby wsparcia miejsca, które jest ich miejscem, które jest ważne lokalnie – mówi Jacek Dargiewicz z Cafe Nowa Księgarnia.

Ponieważ wszystkie sklepy biorące udział w akcji realizowały wysyłki na terenie całego kraju, część wiadomości o chęci wsparcia pochodziło także spoza Krakowa. - Napisali do nas czytelnicy z Wieliczki, Konstanicina-Jeziorny, Warszawy, a więc ci, którzy w normalnych warunkach nie mieliby okazji skorzystania z naszej stacjonarnej oferty. Czuliśmy naprawdę duże wsparcie – dodaje właściciel księgarni.

W Nowej Hucie sytuacja sprowokowała także do otwarcia internetowego sklepu, w którym teraz czytelnicy mogą zamówić tytuły także spoza księgozbioru zebranego w księgarni przy osiedlu Zgody 7.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie