Wagonik Polskich Kolei Linowych zatrzymał się w okolicach drugiej podpory. Po chwili zaczęli z niego na linach zjeżdżać ludzie. Podleciał także śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przez chwilę wisiał nad wagonikiem i linami wyciągu. Taką akcję mogli oglądać turyści przebywający w Kuźnicach lub na Polanie Kalatówki.
Na szczęście nic złego się nie stało, a cała wyglądająca groźnie akcja, to tylko ćwiczenia. Służby ratunkowe wykorzystują przerwę techniczną do ćwiczeń w razie potrzeby ewakuacji. W ćwiczeniach udział wzięli strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, a także druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej na Olczy w Zakopanem. Dojechali oni pod samą podporę kolei linowej quadami z napędem na trzy osie. W akcji udział wzięli także pracownicy Polskich Kolei Linowych oraz ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy do akcji wykorzystali pojazd typu can-am oraz śmigłowiec Sokół.
Każdego roku przez rozpoczęciem sezonu zimowego strażacy ćwiczą techniki ewakuacji narciarzy w przypadku zatrzymania się wyciągu krzesełkowego. Ćwiczenia prowadzone są także na kolei linowej na Kasprowy Wierch. Jest to jedyna kolej gondolowa w powiecie tatrzańskim, a zarazem położona w najtrudniejszym terenie.
Szerpowie nadziei ruszyli ze swoimi "skarbami" w Tatry. "To ...
