Finał akcji Gazety Krakowskiej i Dziennika Polskiego. Dzieci dostały sprzęt komputerowy. Pojadą także na wakacje nad morze!

Agnieszka Nigbor-Chmura
Agnieszka Nigbor-Chmura
Dzieci dostały komputery stacjonarne, tablety z klawiaturami, drukarki. Pojadą też na wakacje nad morze Lech Klimek
Takiego Dnia Dziecka jak w tym roku, w Centrum Opieki nad Dzieckiem Razem w Gorlicach jeszcze nie było. Chociaż 37 podopiecznych placówki wiedziało i mocno kibicowało naszej akcji „Wszystkie dzieci chcą być w sieci”, jej wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania, zarówno dzieci, jak i ich opiekunów i dyrektora, Jana Kuka.

Właśnie zakończyła się akcja „Gazety Krakowskiej” i „Dziennika Polskiego” - „Wszystkie dzieci chcą być w sieci”. Celem było zdobycie funduszy na sprzęt komputerowy dla młodych ludzi, którzy są mieszkańcami Centrum Opieki nad Dzieckiem „Razem” w Gorlicach. Ambasadorem naszej akcji była sama Ewa Wachowicz!
Odzew naszych Czytelników, Partnerów i Sponsorów był niesamowity! Udało nam się zakupić wymarzone przez dzieci trzy komputery stacjonarne wraz z drukarkami oraz 34 zestawy tabletów z klawiaturami do indywidualnej pracy. Wartość sprzętów to 63 691 złotych. Na konto Centrum przekazaliśmy dodatkowo 10 468 złotych.

Paleta pełna szczęścia

Gdy przed budynek Centrum wjechał potężny samochód dostawczy, a kurier zdjął z ciężarówki dużą paletę, był błysk w oczach, a potem ogromna radość przy rozpakowywaniu wielkich pudeł. Z każdym kolejnym otwartym kartonem słychać było westchnienia, które mieszały się z zachwytem.
- Nasze dzieci wiedziały o akcji i nie mogły doczekać się jej finału - mówi dyrektor Jan Kuk.
By czas płynął im szybciej, dzieci zajęły się kręceniem klipu - z podziękowaniami dla wszystkich, którzy sprawili im tyle radości.

- Są wdzięczne i szczęśliwe, bo nawet im się nie śniło, że każdy dostanie swój tablet z klawiaturą, a każda z naszych placówek komputer stacjonarny z drukarką. Tak drogich prezentów nie dostały nigdy. To sprzęt z najwyższej półki. Na pewno będą go szanować, żeby służył jak najdłużej do nauki i rozrywki - dodaje dyrektor.

Trudny czas pandemii

W dobie pandemii i nauki online, komputery są niezbędnym narzędziem zdobywania wiedzy i komunikowania się ze światem. Ale domy dziecka nie mogą sobie pozwolić na ich samodzielny zakup w ilościach zapewniających każdemu dostęp.
Dlatego zachęcaliśmy małopolskich przedsiębiorców i organizacje do wzięcia udziału w naszej akcji zakupu „cegiełek”. To właśnie dochód z nich został przekazany na zakup wymarzonych przez dzieci komputerów.
Ambasadorką naszej akcji została Ewa Wachowicz, gorliczan­ka, osoba o wielu pasjach i dokonaniach. Miss Polonia i Wicemiss Świata, która często angażuje się w akcje charytatywne. Szczególnie bliskie jej sercu są te związane z okolicami Gorlic.
Kiedyś zagórzański „bidul”, dom dziecka, dzisiaj Centrum Opieki nad Dzieckiem - z siedzibą w Gorlicach. To miejsce, w którym dla dzieci i młodzieży od 9. do 20. roku życia rozbłysło słońce. Często wyrwane z rodzin niedostosowanych społecznie, gdzie kłopotem są choroby psychiczne, alkohol, a co za tym idzie: bieda, strach, przemoc, tutaj znajdują ciepło, bezpieczny kąt, zainteresowanie, opiekę. Dostają szansę na normalne życie, warunki do nauki i rozwoju, by kiedyś lepiej poradzić sobie w życiu.
Pandemia spowodowała, że dzieci, nie mogąc uczestniczyć w zajęciach stacjonarnych, były zmuszone do pozostania w domach i uczenia się zdalnego, do czego niezbędny jest sprzęt komputerowy. Sprzętu elektronicznego brakuje w uboższych domach, ale prawdziwy dramat przeżywają domy dziecka oraz inne placówki opiekuńczo-wychowawcze.
Jesteśmy w stałym kontakcie z takimi placówkami. Postanowiliśmy, że musimy działać. Nasze doświadczenie i wiele przeprowadzonych akcji pokazują, że dzięki pomocy naszych Partnerów biznesowych i Czytelników, skutecznie niesiemy pomoc potrzebującym w regionie! Nie zawiedliśmy i tym razem.

Mają komputery i pojadą na wakacje

Dzisiaj w Centrum Opieki nad Dzieckiem w Gorlicach jest 34 podopiecznych. W placówce przy ul. Skrzyńskich swój dom znalazło 14 z nich. Ośmioro jest w mieszkaniu przy ul. Broniewskiego, a dwanaścioro w mieszkaniu przy ul. Niepodległości.
- Staramy się, by te grupy nie były większe, bo u nas dzieci muszą czuć się jak w rodzinie i przede wszystkim nauczyć się żyć jak w rodzinie, na co zwykle nie miały szansy w swoich domach - mówi Jan Kuk, dyrektor Centrum Opieki nad Dzieckiem.
Dlatego nie obowiązuje tutaj zasada, że kończysz 18 lat i usamodzielniasz się. - Młodzi są pod naszą opieką, często nawet dopóki nie skończą studiów. Tak było w ubiegłym roku, gdy po latach z naszej placówki odeszła 25-latka, już po studiach. To dla nas największy sukces - mówi dyrektor.
Niespodzianką dla dzieci będą też tegoroczne wakacje.

- Wyjeżdżamy wszyscy nad polskie morze, w okolice Mielna, i to właśnie dzieci zdecydowały, by te ponad 10 tysięcy złotych, które otrzymaliśmy w ramach akcji, przeznaczyć na letni wypoczynek. To będzie dla nas niezapomniany czas. Dziękujemy! - dodaje Jan Kuk.

Partnerzy akcji

Partnerzy akcji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie