Gładka wygrana „Szarotek” i snajperski popis Fina

Maciej Zubek
Jarmo Jokila (w środku) był bardzo skuteczny w meczu z torunianami
Jarmo Jokila (w środku) był bardzo skuteczny w meczu z torunianami Maciej Zubek
W 10 kolejce spotkań PHL hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ gładko rozprawili się na swoim lodowisku z drużyną Nesty Mires Toruń, zwyciężając 7:1. Cztery gole dla "Szarotek" zdobył w tym spotkaniu Jarmo Jokila.

Wynik końcowy najlepiej oddaje to co działo się na lodowisku. Podhalanie byli drużyną zdecydowanie lepszą, a swoją przewagę dokumentowali kolejnymi golami.

Po pierwszej tercji gospodarze prowadzili 2:0 po dwóch trafieniach bardzo skutecznego ostatnimi czasy Jokili. Fin trafił na początku i na końcu tej odsłony. Pierwszego gola zdobył w 3 min strzałem z backhand. W drugim przypadku – w momencie gry „Szarotek” w liczebnej przewadze – także po zagraniu Zapały, Jokila stojąc na wprost bramki trafił tuż pod poprzeczkę.

W drugiej tercji Podhalanie podwyższyli prowadzenie trzema golami. Pierwszy to zasługa Mateusza Michalskiego i jego indywidualnej akcji. Drugie trafienie autorstwa Bartłomieja Neupauera, to efekt kapitalnej akcji Joniego Haverinena, a gol na 5:0 padł po wymianie podań Artem Iossafofa z Krzysztofem Zapała i strzału w „okienko” pierwszego z nich.

W trzeciej tercji dzieło zniszczenia torunian dokończył ten który je rozpoczął. Jokila dołożył swoje kolejne dwa gole. Gości stać było w tym meczu na jedynie honorowe trafienie, autorstwa Trochanowa.

- Wysoka wygrana, ale mimo wszystko trochę namęczyć się musieliśmy. Ważne ze skuteczność była dzisiaj na niezłym poziomie. Trochę momentami był chaos w naszej grze, ale to wynikło głównie z pewnych nowości jakie wprowadza nowy trener. Już po tych pierwszych kilku dniach widać ma swój pomysł na drużynę i pewne systematycznie będzie go wdrażał – przyznał gracz „Szarotek” Krzysztof Zapała. ‘

- W porównaniu z ostatnimi naszymi meczami przed własną publicznością, udało się nam uniknąć horroru. Mecz od samego początku nam się dobrze ułożył. Sporo nam wychodziło, stąd też wzięła się taka ilość goli. Osobne słowa pochwały należą się Błażejowi Kapicy, który w odpowiednich momentach pomógł drużynie swoimi interwencjami – podsumował drugi trener Podhala, Marek Rączka, dla którego wygrana była prezentem w dniu 37 urodzin – _Bardzo dziękuję kibicom za odśpiewanie w trakcie meczu symbolicznego „sto lat” _– dodał szkoleniowiec „Szarotek”.

- Nie robimy tragedii z tego wyniku. Wiedzieliśmy z kim gramy. Podhale było dzisiaj zdecydowanie lepszym zespołem i jak
najbardziej zasłużenie wygrało. Mogę tylko pogratulować gospodarzom. My koncertujemy się na meczach z rywalami, którzy są w naszym zasięgu
– zaznaczył trener gości, Leszek Minge.

TatrySki Podhale Nowy Targ – Nesta Mires Toruń 7:1 (2:0, 3:0, 2:1)
Bramki:
1:0 Jokila (Zapała,Różański) 4, 2:0 Jokila (Zapała) 19, 3:0 Michalski 25, 4:0 Neupauer (Haverinen) 36, 5:0 Iossafof (Zapała) 37, 6:0 Jokila (Wojdyła) 51, 7:0 Jokila (Zapała) 53, 7:1 Trahonow (Lidtke) 53.

Podhale:
B. Kapica – Wojdyła, Haverinen, Jokila, Zapała, Iossafof – Różański, Syrej, Hattunen, Bryniczka, Gruszka – Łabuz, Jaśkiewicz, M. Michalski, Neupauer, D. Kapica oraz P. Michalski, Siuty, Olchawski, Svitac.

Toruń: Plaskiewicz – Żyliński, Jaworski, Kalinowski, Kukuszkin, Minge – Lidtke, Trahanow, Mihailu, Fraszko, Dołęga – Podsiadło, Kourah, Stasiewicz, Ćwikła, Wiśniewski – Husak, Skólmowski, Naparło, Winiarski, Alimov.

Sędziował
Paweł Breska z Jastrzębia. Widzów: 800

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie