Gorlice. Puściliśmy z dymem ponad dziesięć tysięcy złotych - może chłód ukróci podpalenia suchych traw i łąk

Halina Gajda
Halina Gajda
fot. OSP Kryg
Udostępnij:
Jesienne wypalanie traw kosztowało nas już ponad dziesięć tysięcy złotych. Licząc tylko od września, do płonących traw strażacy wyjeżdżali 18 razy. Nikt nie zważa na to, że jest sucho, porządnego deszczu nie było od tygodni, a zagrożenie pożarowe jest naprawdę duże. Może w kocu chłód ukróci niebezpieczny proceder.

Na czele niechlubnego rankingu jest Kobylanka. Raz ktoś podpalił kilka metrów kwadratowych - bo nie chciało mu się zgrabiać zeschłej trawy wokół ogrodzenia, kiedy indziej gospodarz postanowił pozbyć się roślinnych pozostałości na kilkudziesięciu arach. Podmuch wiatru wystarczył, by stracił kontrolę nad płomieniami, albo co gorsza - podpalił i poszedł do domu.

- Tym sposobem, w okresie, o którym mówimy, spłonęło już około dziesięciu hektarów - wylicza Dariusz Surmacz, oficer prasowy KP PSP w Gorlicach.

Jak to bywa wiosną, do podpaleń dochodzi najczęściej o zmierzchu, winnych w zasięgu oka nigdy nie ma. Jest naprawdę sucho. W lasach to samo - ci, którzy szukali listopadowych grzybów, darów lasu szukali głęboko pod suchymi liśćmi. Strach pomyśleć, co by się mogło stać, gdyby komuś przyszło do głowy wypalać łąki wokół lasów.

- W Korczynie służby były zaangażowane do gaszenia płonących beli siana - przypomina.

Przyczyną było oczywiście podpalenie. Ile by nie mówić, napominać, przestrzegać - wszystko na nic. A za każdy wyjazd strażaków płacimy wszyscy: jedna akcja to średnio 600 złotych. Samochody bojowe nie jeżdżą niestety napędzane wodą, paliwo do nich kosztuje tak samo, jak do kosiarki czy samochodu osobowego. Zdarza się i tak, że podczas gaszenia palącej się łąki, płomienie uszkodzą sprzęt. Trzeba go naprawić albo po prostu kupić nowy.

Przypominamy, że spalanie pozostałości roślinnych zarówno w kotłach centralnego ogrzewania, kominkach, ale też w ogniskach jest zakazane. Grozi też mandatem w wysokości do 500 złotych. Ustawa o odpadach mówi jasno, gdzie pozostałości z ogródków i działek powinny być składowane i jak przetwarzane.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie