Gorlickie. Najpierw zadzwonił na policję, że poćwiartował matkę, później trafił do szpitala. Nie zmienia to nic, że stanie przed sądem

Halina Gajda
Halina Gajda
Mężczyzna, który zgłosił, że rzekomo zamordował matkę, hodował w szafie konopie
Mężczyzna, który zgłosił, że rzekomo zamordował matkę, hodował w szafie konopie KPP Gorlice
Udostępnij:
Mężczyzna zadzwonił na policję i poinformował, że najpierw zamordował, a później poćwiartował ciało matki. Na miejsce natychmiast zadysponowany został patrol policji.

Ta historia mogłaby posłużyć za scenariusz do filmu. Trudno sobie przecież wyobrazić, co myśleli policjanci, którzy jechali na wezwanie do jednej z miejscowości na terenie gminy Biecz, gdy usłyszeli, iż ktoś zgłasza, że właśnie poćwiartował matkę. Praca w mundurze na pewno oswaja z różnymi sytuacjami, ale ostatecznie w Gorlickiem takie zawiadomienia nie są codziennością i jakby nie oceniać, to dosyć spokojny region. Mimo wszystko patrol szybko pojawił się pod wskazanym adresem. I pewnie odetchnął z ulgą. Dlaczego?

-  Na szczęście kobieta była cała i zdrowa, a zgłaszający interwencję najprawdopodobniej był pod wpływem środków odurzających – relacjonuje Gustaw Janas, oficer prasowy KPP w Gorlicach.

Policjantom nie pozostało nic, jak sprawdzić co się tak naprawdę dzieje w tym domu, bo raczej trudno sobie wyobrazić, że ktoś dla żartu dzwoni na numer alarmowy, by poinformować, że bestialsko zamordował człowieka. Przeczucie, a pewnie bardziej doświadczenie ich nie myliło, bo natrafili na małą hodowlę krzaków konopi. Jak zostały określone w policyjnych raportach – innych niż włókniste.

- Krzewy znajdowały się wewnątrz szafy, uprawiane w doniczkach – kontynuuje rzecznik.

Hodowca dbał o swoją uprawę – w meblu zamontowana była specjalna lampa i wentylator. Z kolei w meblościance mundurowi znaleźli marihuanę.
- Mężczyzna ze względu na zły stan psychofizyczny został przewieziony do szpitala w Gorlicach. Za prowadzenie uprawy konopi innej niż włókniste i posiadanie środków odurzających może mu grozić do trzech lat pozbawienia wolności – kończy Gustaw Janas.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Sencor

Sencor SCOOTER ONE 2020

1 780,33 zł1 348,00 zł-24%
miejsce #2

Xiaomi

Xiaomi Mijia Electric Scooter Essential Lite

1 650,00 zł1 449,00 zł-12%
miejsce #3

Techlife

Techlife X5S

3 699,00 zł3 450,00 zł-7%
miejsce #4

Motus

Motus Pro 11

15 999,00 zł14 999,00 zł-6%
Materiały promocyjne partnera

Polscy strażacy znów w akcji. Pomogą Francuzom gasić pożary

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie