Horror na autostradzie! Tragiczny wypadek wstrząsnął Mokrzyskami

S. Czech, R. Gąsiorek
Wypadek na A4 koło Brzeska. W wypadku zginęło dwóch siatkarzy Karpat Krosno.
Wypadek na A4 koło Brzeska. W wypadku zginęło dwóch siatkarzy Karpat Krosno. Straż pożarna w Brzesku
Za kierownicą renault megane siedziała 21-latka. Auto uderzyło w barierę i kilkakrotnie koziołkowało. Według relacji świadka, w trakcie wyprzedzania w samochodzie pękła opona. Badają to śledczy.

Wypadek na A4 koło Brzeska. Zginęli dwaj młodzi siatkarze Karpat Krosno [WIDEO, ZDJĘCIA]

- Byłem na ostatnim ich treningu. Widziałem, jak chłopaki z uśmiechami na twarzach wychodzą z hali. Bartek krzyknął "prezes, do poniedziałku". Co za potworna tragedia - wzdycha Andrzej Hojnor, szef AZS PWSZ Karpaty Krosno.

Grupa zawodników jechała do rodzin. Na autostradzie A4 w Mokrzyskach w powiecie brzeskim doszło do tragicznego wypadku. - Podczas wyprzedzania samochód zjechał na pobocze i uderzył w bariery energochłonne, następnie kilkakrotnie koziołkował - mówi st. asp. Olga Żabińska z tarnowskiej policji.

Opinia biegłego

Na miejscu zginęło dwóch młodych siatkarzy 21-letni Dariusz Zborowski, którego pogrzeb odbył się wczoraj oraz o rok młodszy od niego Kamil Maj. Pozostała trójka osób, w tym 21-letnia Joanna P., która siedziała za kierownicą renault megane, trafiły do szpitali w Brzesku, Bochni i Krakowie. Spośród nich najbardziej ucierpiał Bartosz, po którego wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Z tego, co udało nam się dowiedzieć, to Bartek jest przytomny i pamięta, co się wydarzyło. Ma problemy z nogą, ale wierzymy, że wszystko dobrze się skończy - mówi Andrzej Hojnor. - Lżejszych obrażeń doznali Asia i Krystian, zostali już wypisani do domu - dodaje.

Przyczyny wypadku bada teraz prokuratura. - Czekamy na opinię biegłego, który oceni stan techniczny pojazdu, dzięki czemu będziemy wiedzieć czy to awaria samochodu była przyczyną wypadku, jak twierdzi jeden ze świadków - mówi prokurator Andrzej Leśniak, zastępca prokuratora rejonowego w Brzesku. Mówi się o tym, że w samochodzie miała wystrzelić opona.

Wziąć się w garść

Dariusz Zborowski bronił barw Karpat od dwóch lat. Występował na pozycji środkowego, miał za sobą występy w Młodej Plus Lidze w Jastrzębskim Węglu. Pochodził ze Śmieszkowa koło Piły. Kamil Maj, rozgrywający, został siatkarzem Karpat przed obecnym sezonem. Był wychowankiem MOSiR-u Zabrze. - Mieli przed sobą przyszłość. Darek i Kamil potrafili godzić swoje obowiązki sportowe z nauką. Młodzi, ambitni chłopcy - wspomina podopiecznych prezes Hojnor.

Wszystko wskazuje na to, że drugoligowy sezon dla krośnieńskich siatkarzy już się zakończył. Dariusz Zborowski i Kamil Maj stanowili o sile drużyny. - Jesteśmy całkowicie rozbici. Za duża trauma, żeby się pozbierać i myśleć o lidze. Zobaczymy, jaka będzie przyszłość zespołu, jak się odniesie do tego Polski Związek Piłki Siatkowej. Nasze myśli są teraz przy rodzinach zmarłych i przy rannych - podsumowuje Andrzej Hojnor. - Myślimy też o wsparciu dla poszkodowanych. Mamy już pomysły. Na pewno organizowane będą zbiórki pieniędzy. Potrzebujemy czasu, żeby otrząsnąć się z szoku i wziąć się w garść - dodaje.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan

Tragdia straszna dla rodzin.Wyrazy wsppolczucia.

Na autostradzie A4 w Mokrzyskach w powiecie brzeskim doszło do tragicznego wypadku.Podczas wyprzedzania samochód zjechał na pobocze i uderzył w bariery energochłonne, następnie kilkakrotnie koziołkował - mówi st. asp. Olga Żabińska z tarnowskiej policji.

Gdzie Tarnow a gdzie Brzesko,w Brzesku nie ma juz Policji ze wypowiada sie rzecznik z Tarnowa?

Dodaj ogłoszenie