Hydroponika - na czym polega ten ekologiczny sposób produkcji warzyw. Rośliny uprawiane bez gleby? W Polsce rosną tak pomidory i ogórki

OPRAC.:
Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
Hydroponika staje się popularną metodą upraw niektórych roślin.
Hydroponika staje się popularną metodą upraw niektórych roślin. pixabay.com/iamareri
Coraz więcej z nas szuka sposobów na ekologiczny styl życia. Krach gospodarczy, pandemia koronawirusa, zmiany klimatyczne – to wszystko nie sprzyja bezpieczeństwu żywnościowemu. Czy zatem da się naturalnie produkować jedzenie? Ratunkiem może być… hydroponika. Na czym polega ta metoda?

Spis treści

Sektor rolnictwa przyczynia się do jednej trzeciej światowej emisji gazów cieplarnianych. Zjawisko bezpośrednio wpływa na systemy żywnościowe. Produkcja ekologiczna stała się wyzwaniem, wielu producentów ma niewystarczającą wiedzę, a na rynku jest niewielka pula substancji dozwolonych w użyciu.

- Często dajemy się oszukać przy zakupach produktów, które oprócz hasła „eko” na etykiecie, z prawdziwie zdrową żywnością nie mają zbyt wiele wspólnego – mówi dr hab. Bożena Matysiak, prof. Instytutu Ogrodnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego.

Z jakimi problemami żywnościowymi zmaga się świat?

Dane Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa jasno wskazują, że w ciągu ostatnich trzech lat wzrosła liczba osób, które dotknął głód. Z niedożywienia cierpią trzy miliardy ludzi. Z kolei Światowy Bank Żywności szacuje, że 50 mln osób jest na skraju głodu. Nie bez znaczenia jest kontekst geopolityczny. Widmo globalnego kryzysu żywnościowego powróciło wraz z wybuchem wojny na Ukrainie. Wcześniej oba kraje stanowiły jedno z głównych źródeł pszenicy i towarów rolno-spożywczych dla krajów Bliskiego Wschodu.

Klimat nie sprzyja rolnictwu

Oprócz kryzysów politycznych świat zmaga się też ze zmianami klimatycznymi, ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, złą gospodarką i nierównościami społecznymi. To wszystko doprowadziło już do zmniejszenia plonów podstawowych upraw – pszenicy, kukurydzy i ryżu. Szacunki wskazują, że do 2100 r. plony ryżu mogą spaść nawet o 11 proc., a warzyw o 31 proc.

ONZ wyliczył, że do zaspokojenia potrzeb ponad dziewięciomiliardowej populacji, w 2050 roku produkcja rolnicza będzie musiała zwiększyć się o 70 proc. Przy obecnych zanieczyszczeniach wód i stosowaniu antybiotyków może to być ciężkie.

– Pestycydy są traktowane jako największe zagrożenie, inne działalności rolnicze powodujące degradację środowiska to m.in. nieprawidłowa gospodarka ściekowa w obrębie gospodarstwa, emisja do powietrza substancji gazowych i pyłowych pochodzących z intensywnego chowu lub hodowli zwierząt oraz niewłaściwe postępowanie z odpadami. Negatywny wpływ na środowisko glebowe ma także uprawa mechaniczna, która redukuje zawartość materii organicznej w glebie oraz zmniejsza stabilność utrzymywania wody w glebie – mówi prof. dr hab. Stanisław Kaniszewski, zastępca dyrektora ds. naukowych Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego.

Hydroponika uratuje zrównoważone rolnictwo?

W Polsce w rolnictwo najmocniej uderzają inflacja, koszty produkcji, wysokie ceny energii i brak surowców. Choć sektor ten rozwija się na przestrzeni lat, wciąż trzeba wprowadzać nowoczesne technologie i eko innowacje. Nadzieją dla współczesnego rolnictwo może być hydroponika, czyli sposób uprawy roślin w specjalnie przygotowanej pożywce o odpowiednim pH i stężeniu składników pokarmowych. W praktyce to metoda bezglebowa, nie ma podłoża w postaci ziemi.

W Polsce najczęściej hydroponikę stosuje się w uprawach szklarniowych. Królują pomidory, ogórki (ok. 1500 ha), hoduje się też warzywa liściowe, zioła i rozsady roślin ozdobnych. Dzięki tej metodzie łączy się nowoczesność z systemem wertykalnym, gospodaruje przestrzeń dla doświetlania roślin. Powoduje to oszczędność powierzchni, co może być zbawienne dla krajów, które miejsc do upraw mają mało, np. Afryka.

– Technologia upraw hydroponicznych umożliwia specjalizację jednego gatunku roślin bez potrzeby zmianowania, zapewniając jednocześnie stabilne i wysokie, dobrej jakości plony. W uprawie wertykalnej plon z jednostki powierzchni jest kilkakrotnie wyższy. Ponadto są to technologie wodooszczędne, ponieważ pożywka może być stosowana w cyklu zamkniętym. Zużycie wody w tym systemie jest pięciokrotnie mniejsze w porównaniu do uprawy polowej - podsumowuje dr hab. Bożena Matysiak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Makita

Makita FS4300

564,00 zł

kup najtaniej

Panasonic

Panasonic Ey 74A3 X32 EY74A3X32

853,84 zł

kup najtaniej

Yato

YATO YT-82071

314,00 zł

kup najtaniej

Makita

Makita DLX3154TX1

1 309,00 zł

kup najtaniej

Bosch

Bosch GSR 6-25 TE Professional 0601445000

750,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku gastronomicznym

Materiał oryginalny: Hydroponika - na czym polega ten ekologiczny sposób produkcji warzyw. Rośliny uprawiane bez gleby? W Polsce rosną tak pomidory i ogórki - Strefa Agro

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nemorus
No a potem te ogórki i pomidory z wełn i iniekcji smakują jak ta wełna i płyny. Najlepszy plon zawsze wychodził z ziemi i tak już raczej zostanie. Molochy typu venlo stosują inne rozwiązania, aby zwiększyć tempo wzrostu, owocowania i kontroli a jednocześnie zmniejszyć ryzyka, jak chociażby infekcji. To nie są szklarnie, tylko taśmy fabryczne. Taki osławiony tomimaru mucho do pięt nie dorasta staremu krakowskiemu. Metoda wzrostu inna, warunki inne, geny nie te. A co do samego rolnictwa i jego wpływu na świat... Póki ludzie będą się mnożyć i nic tego wzrostu kontrolować nie będzie, póty ziemia cierpieć będzie. Gdzieś to jedzenie trzeba wytworzyć - więc np. taka Brazylia zniszczyła większość Amazonii pod monolityczne uprawy. Tysiące lat ewolucji lasu deszczowego zamienione na kilka lat upraw i wypalanie resztek... Tragiczne!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie