Jakub Bartkowski: Z Wisłą szybko porozumieliśmy się

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Zaktualizowano 
Jakub Bartkowski smak ekstraklasy poznał w barwach Widzewa Łódź
Jakub Bartkowski smak ekstraklasy poznał w barwach Widzewa Łódź Bartek Syta
Wisła Kraków znalazła prawego obrońcę w dalekich Suwałkach. W czwartek „Biała Gwiazda” poinformowała, że w przyszłym tygodniu testy medyczne przejdzie w Krakowie Jakub Bartkowski z I-ligowych Wigier. Jeśli wypadną one pomyślnie, to ten prawy obrońca wróci po ponad trzech latach do ekstraklasy, w której ma już na koncie ponad 50 meczów w barwach Widzewa Łódź. Teraz znów chce pokazać, że stać go na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Już teraz, w pierwszym wywiadzie tuż przed podpisaniem umowy z Wisłą, Jakub Bartkowski odważnie zapowiada: – Chcę wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie!

– Można już o Panu mówić, jak o piłkarzu Wisły Kraków?
– Jeszcze nie. Przede mną badania medyczne, a choć jestem pewien, że wyjdą one pomyślnie, to poczekajmy do podpisania kontraktu. Gdy to zrobię, rzeczywiście będę już stu procentach zawodnikiem „Białej Gwiazdy”.

– Ale między klubami oraz między Wisłą i Panem wszystko zostało ustalone, tak? Pozostały tylko wspomniane testy medyczne.
– Tak, to akurat mogę potwierdzić, że wszystko jest ustalone.

– Jak Pan w ogóle przyjął ofertę z Wisły, bo w ekstraklasie nie było Pana kilka dobrych lat?
– Bardzo ucieszyłem się, że Wisła jest mną zainteresowana. Bardzo szybko porozumieliśmy się odnośnie warunków kontraktu i pozostało przejść tylko badania. Gdy już podpiszę kontrakt, będę chciał szybko udowodnić, że w Krakowie dokonano dobrego wyboru. Nie będę ukrywał, że chcę wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie. Czuję, że jestem w dobrej formie, a choć wiem, że nikt za darmo miejsca mi nie da, to jestem w stanie na nie zapracować.

– Od jak dawna Wisła interesowała się Panem? Kiedy dowiedział się Pan, że w Krakowie chętnie widzieliby Pana w drużynie?
– Dostałem ofertę na początku tygodnia, rozmowy toczyły się kilka dni i tak, jak powiedziałem wcześniej, szybko doszliśmy do porozumienia.

– Jak długi to będzie kontrakt?
– Nie chciałbym wychodzić przed szereg. Kontrakt jeszcze nie jest podpisany, więc poczekajmy, jak to się stanie i wtedy klub na pewno poinformuje o szczegółach mojej umowy.

– Rozmawiałem na Pana temat z trenerem Radosławem Mroczkowskim, który wprowadzał Pana do ekstraklasy. Powiedział, że jako piłkarz nie ma Pan kompleksów. Wspomniał m.in. o występie w derbach Łodzi w wieku 19 lat, w których bardzo dobrze Pan sobie poradził.
– Nie był to mój debiut w ekstraklasie, bo wcześniej zaliczyłem kilka spotkań, wchodząc z ławki, ale wtedy zagrałem pierwszy raz w podstawowym składzie. Zostałem rzucony na głęboką wodę i choć przegraliśmy 0:1, to ja rzeczywiście spisałem się nieźle.

– Rozegrał Pan w ekstraklasie kilkadziesiąt spotkań, ale później zniknął Pan z niej na dłużej. Po odejściu z Widzewa nie było ofert z innych klubów?
– Okoliczności rozstania z Widzewem były takie, że w grudniu 2013 roku złamałem nogę, a w styczniu kończył mi się kontrakt. Przez dobre kilka tygodni leczyłem się, więc trudno było nawet myśleć o szukaniu nowego klubu. Zdolny do treningu byłem dopiero na początku marca 2014 roku i wszystkie drużyny w ekstraklasie miały już pozamykane kadry. W ostatniej chwili pomocną dłoń wyciągnęły do mnie Wigry i tak znalazłem się w Suwałkach. Myślę, że przez te prawie trzy lata pomogłem temu klubowi, ale też klub pomógł mnie.

– W I lidze wyrobił Pan sobie dobrą opinię, ale teraz poprzeczka pójdzie w górę. Chciałby Pan coś wszystkim udowodnić, grając w Wiśle?
– Nie stawiałbym sprawy w taki sposób, że chcę coś komuś udowadniać. Chcę po prostu pokazać się z dobrej strony. Nie nakładam na siebie dodatkowej presji. Nie mam dwudziestu lat, żeby podchodzić do tego w zbyt emocjonalny sposób. Podejmuję rękawicę i cieszę się przede wszystkim z tego, że Wisła po mnie się zgłosiła. Teraz chcę pomóc „Białej Gwieździe”.

– Na prawej obronie będzie Pan konkurował z Jakubem Bartoszem. Pańską przewagą jest w tym momencie większe doświadczenie od niego. Punkt dla Pana na dzień dobry?
– Te punkty to niech już trener przyznaje, a zresztą w ostatnim sparingu, z tego, co widziałem, to na prawej obronie grał Tomek Cywka, więc pewnie nie tylko z Kubą Bartoszem będę walczył o miejsce. Rywalizacja będzie otwarta. Do startu ligi nie zostało dużo czasu, więc pozostaje tylko jak najlepiej prezentować się na treningach.

– Jeśli chodzi o przygotowanie do sezonu pewnie nie będzie problemu, bo trenował Pan cały czas z Wigrami.
– Jestem cały czas w treningu, praktycznie od grudnia. Choć teoretycznie mieliśmy wtedy wolne, to pracowałem indywidualnie według wytycznych, przygotowanych nam przez trenera. Wigry treningi zaczęły natomiast w podobnym okresie, co Wisła, więc forma fizyczna na pewno nie będzie problemem. Będę gotowy.

– Zna Pan osobiście piłkarzy Wisły?
– Nie, akurat tak się złożyło, że nie miałem okazji nikogo z wiślaków poznać osobiście.

– A wie Pan, jaki piłkarz przed Panem przeszedł z Wigier Suwałki do Wisły Kraków?
– Patryk Małecki. Nie muszę się nawet zastanawiać nad odpowiedzią na to pytanie, bo jego koszulki wiszą wszędzie w klubie z Suwałk na ścianach.

– To poprzeczka będzie zawieszona wysoko, żeby dorównać poprzednikowi z Wigier…
– Mam nadzieję, że tak będzie, choć akurat z Patrykiem o miejsce nie będziemy rywalizować, bo gramy na innych pozycjach. Będziemy raczej współpracować. Oby wszyscy na tym skorzystali. I my, i przede wszystkim Wisła.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

Sportowy24.pl w Małopolsce

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
ptica

Prawdziwy sportowiec i zawodowiec mapewno was nie za wiedzie

c
czarny

I wreszcie jakiś prawy obrońca i normalny który ma poukładane w glowie i na pewno będzie wzmocnieniem

z
z

no i fajnie!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3