To ich kolejny powód do zadowolenia po tym, jak prezesi Leoparda dostali zarzuty oszustwa na 55 mln zł i areszty. Dotąd uprzywilejowanym wierzycielem Leoparda (spółka jest w upadłości) była m.in. firma Manchester, która udzieliła Leopardowi kredytu na budowę przy Wierzbowej pod hipotekę. Niedoszli właściciele mieszkań musieli więc przy zaspokajaniu roszczeń czekać na końcu kolejki.
SN unieważnił zajęcie hipoteki przez Manchester i tym samym spowodował, że nie będzie już uprzywilejowany. To zaś oznacza, że niedoszli właściciele mieszkań będą zaspokajani w tym samym czasie co fundusz. - Po trzech latach walki w sądach to nasz wielki sukces. Umożliwi nam odzyskanie naszych mieszkań przez zawarcie ugody m.in. z Manchesterem. Odmienny wyrok sądu praktycznie by nam to uniemożliwił - mówi Tomasz Pala, wiceprezes Stwarzyszenia Wierzbowa, zrzeszającą oszukanych.
Prawnicy Manchesteru nie są zachwyceni takim obrotem sprawy. - Wyrok, podważając fundamentalne zasady kredytowania przedsiębiorców z wykorzystaniem zabezpieczeń hipotecznych i, w konsekwencji, może istotnie ograniczyć dostęp do finansowania potrzebnego dla rozwoju rynku nieruchomości oraz kraju - mówi Peter Truell, rzecznik Manchester Securities Corporation w Nowym Jorku.
Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie
Ferie zimowe 2012. Zobacz, jak możesz je spędzić w Krakowie!
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!