Kolejny w tym roku pożar stolarni w Łabowej gasiło osiem zastepów strażackich

Stanisław Śmierciak
Stanisław Śmierciak
KM PSP Nowy Sącz OSP Nowa Wieś
Udostępnij:
W niedzielę, 16 stycznia 2022 r., dostrzeżono ogień w zakładzie stolarskim w Łabowej. Do akcji ruszyli strażacy angażując równie duże siły jak dwa tygodnie wcześniej przy pożarze w innym takim zakładzie w tej samej miejscowości położonej w połowie trasy między Nowym Sączem i Krynicą-Zdrojem.

FLESZ - Firmy mają problem. Dlaczego? Zobacz wyniki badania

Alarm o ogniu w stolarni lub tartaku to prawdziwy koszmar dla strażaków, gdyż w takim miejscu płomienie rozprzestrzeniają się wręcz błyskawicznie, a materiału łatwopalnego jest bardzo dużo na bardzo małym obszarze. Konieczne jest nie tylko najszybsze jak to możliwe podjecie akcji gaśniczej, ale również zaangażowanie w te działania bardzo znacznych sił pożarników.

Sygnał o pożarze w stolarni w Łabowej, który do oficera dyżurnego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu dotarł kwadrans przed godziną jedenastą w niedzielę, 16 stycznia 2022 r., spowodował wysłanie do walki z żywiołem aż ośmiu strażackich zastępów równocześnie.

Dwa wozy bojowe wyruszyły z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej PSP w Krynicy-Zdroju. Po dwa samochody gaśnicze wyjechały z remiz ochotniczych straży pożarnych w Łabowej i Nowej Wsi. Po jednym swoim aucie włączyli do akcji druhowie z jednostek OSP w Łosiu i Nowej Wsi.

Zakład stolarski, w którym teraz rozszalał się ogień, nie był tym samym, w którym dwa tygodnie wcześniej (7 stycznia 2022 r.) zapaliły się trociny wypełniające wielkie silosy. Sytuacja była jednak równie groźna.

Jak relacjonuje starszy brygadier Paweł Motyka, zastępca komendanta miejskiego PSP w Nowym Saczu, paliło się nieużytkowe poddasze stolarni, a wewnątrz stolarni znajdowały się maszyny oraz łatwopalne środki chemiczne wykorzystywane w tego rodzaju działalności. Nie było, na szczęście, osób zagrożonych oraz poszkodowanych. Bezpośrednio zagrożone były natomiast, przylegające do gorejącego obiektu, budynki stolarni oraz budynek suszarni.

Strażacy rozpoczęli gaszenie od podania kilku prądów wody płonące poddasze i znajdujący się nad nim dach. W tej,pierwszej fazie akcji, strażacy ograniczali działania gaśnicze na poddaszu do niezbędnego minimum w celu nie oddziaływania na strop (czyli nie spowodowania jego zawalenia się), by umożliwić ewakuację mienia zakładu z parteru budynku. Dzięki temu wyniesiono większość wyposażenia z pomieszczenia stolarni.

Po załamaniu się stropu dogaszono konstrukcję dachu budynku oraz usunięto elementy stropu oraz ocieplenia z pomieszczenia stolarni na zewnątrz budynku. Na zewnątrz budynku dokonano przelania wodą wyniesionego drewna oraz trocin.

Jak podali na swojej stronie portalu Facebook druhowie z OSP Nowa Wieś wodę do gaszenia wożono z zaimprowizowanego punktu jej czerpania zlokalizowanego w centrum Łabowej na rzece Kamienica. Beczkowozy pożarników musiały pokonywać w tym celu dystans ponad dwóch kilometrów.

Działania strażaków trwały trzy godziny. Podobnie jak w przypadku pożaru stolarni sprzed dwóch tygodni.

Przyczyna pożaru jeszcze jest nieustalona.

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Gazety Krakowskiej i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie