Kościelisko. 12 tys. zł za reklamę niezgodną z przepisami. To pierwsza kara związana z Kodeksem Reklamowym

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Udostępnij:
Jest pierwsza kara finansowa za baner reklamowy w Kościelisku. Jedna z mieszkanek dostała nakaz zapłaty aż 12 tys. zł za reklamę, którą ma powieszoną na garażu. - Rozmawialiśmy z tą panią i jej synem, wzywaliśmy do dostosowania się do uchwały reklamowej. Nic to nie dało – mówi Roman Krupa, wójt gminy Kościelisko. Już jednak wiadomo, że mieszkanka płacić nie zamierza. Odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Gmina Kościelisko jako pierwsza na Podhalu przyjęła uchwałę reklamową, która wprowadziła zakaz wieszania dużych billboardów w przestrzeni. Ma to ochronić krajobraz gminy. Nowe przepisy weszły w życie w 2019 roku. Mieszkańcy mieli rok czasu na dostosowanie się do nowych zasad dotyczących reklam i szyldów. 18 czerwca minął ten czas. Wtedy to ruszyły kontrole.

- Jesteśmy na etapie sprawdzania jak przestrzeganie uchwały reklamowej wygląda w terenie. Robimy dokumentację zdjęciową. Zdecydowana większość mieszkańców do nowych przepisów się dostosowała. Są pojedyncze przypadki, gdzie mieszkańcy nie chcą współpracować – mówi Roman Krupa, wójt Kościeliska.

Urząd gminy nałożył właśnie pierwszą karę i to niemałą. Jedna z mieszkanek Kościeliska dostała karę 12 tys. zł za duża reklamę – ok. 10 metrów kwadratowych. Ta jest zawieszona na budynku garażu. Obecnie została przysłonięta białą płachtą.

Wójt zaznacza, że wielokrotnie urzędnicy tłumaczyli i rozmawiali z właścicielem reklamy, że są nowe przepisy i musi się do nich dostosować. - Były wysyłane pisma, ponaglenia. Jak widać, nic to nie dało. Musiałem w końcu podpisać dokument o nałożeniu kary. W kodeksie reklamowym nie chodzi o to, by gmina zarabiała na karach, ale o to, byśmy zadbali o nasze otoczenie, nasz krajobraz - wyjaśnia wójt.

Jak podaje Tygodnik Podhalański, baner reklamował pokoje dla turystów w Witowie, które prowadzi syn kobiety. Dziwił się, że baner wisi od 5 lat, a wcześniej nikomu nie przeszkadzał. Nie zgadza się z naliczoną karą. Odwołał się od decyzji urzędników do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. - Czekamy teraz na rozstrzygnięcie tej sprawy – mówi wójt Kościeliska.

Nowe przepisy tzw. Kodeksu Reklamowego na terenie gminy Kościelisko dotyczą każdego terenu – zarówno prywatnego, jak i publicznego. Najbardziej restrykcyjne przepisy dotyczą obszarów widokowych i dużych banerów przydrożnych, które zasłaniają widok i zupełnie nie pasują do otoczenia. Dopuszczone z kolei są szyldy. To jednak – jak zaznaczają urzędnicy – coś innego niż reklama. Szyld bowiem informuje o prowadzonej działalności gospodarczej na miejscu, a nie pod innym adresem – np. w innej miejscowości. Dodatkowo kodeks reklamowy precyzuje szczegółowo, jak duże mają być szyldy, z jakiego materiału mają być zrobione, a także gdzie mogą być zawieszane.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie