Kraków będzie miał program wsparcia dobudowy wind? Proponowana odpowiedź na problem "więźniów czwartego piętra"

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Zdaniem pomysłodawców programu należy zacząć od analizy potrzeb dotyczących montażu wind oraz stworzenia listy rankingowej
Zdaniem pomysłodawców programu należy zacząć od analizy potrzeb dotyczących montażu wind oraz stworzenia listy rankingowej Andrzej Banaś
Projekt uchwały, której efektem byłby pilotażowy program wsparcia budowy wind w budynkach wielorodzinnych w Krakowie, zwłaszcza tych należących do gminy, przygotowali radni z klubu "Kraków dla Mieszkańców". Równolegle proponują też wystąpienie ze stosownym apelem do premiera i dwóch ministerstw. Chodzi o działania w odpowiedzi na problem tzw. więźniów czwartego piętra - seniorów i osób niepełnosprawnych, które mieszkają na wyższych kondygnacjach niskich bloków (jak i kamienic) bez wind. Ich mieszkanie na 3. lub 4. piętrze jest jak zesłanie.

O samym zjawisku oraz o sygnalizowanym przez spółdzielnie mieszkaniowe braku programu, który byłby rzeczywistą odpowiedzią na rosnącą potrzebę dobudowy wind pisaliśmy ponad dwa tygodnie temu. Radni zareagowali.

- Problem dotyczy przede wszystkim budownictwa, którego w Krakowie jest dużo - z okresu PRL-u. Ta zabudowa niekoniecznie była wysoka, a przy tym nie było wymogów dotyczących ułatwień architektonicznych, w tym budowy wind - mówi radny Łukasz Maślona z klubu "Kraków dla Mieszkańców". Program pilotażowy dofinansowań do budowy wind, który proponują radni tego klubu, mógłby objąć także kamienice, będące przecież również budynkami wielorodzinnymi. - Jednak z kamienicami będzie o tyle problem, że tu zawsze są kwestie zgód konserwatorskich - zauważa Maślona.

W naszym o artykule problemie osób, dla których brak windy oznacza odcięcie od świata i od aktywności, cytowaliśmy Bolesława Melucha, wiceprezesa fundacji Krajowy Instytut Gospodarki Senioralnej. Przekazywał on, że według szacunków potrzeba ok. 25 tysięcy wind w całym kraju, w starszych budynkach 3- i 4-piętrowych. Krakowski radny Łukasz Maślona uważa, że w przypadku potencjalnych działań w Krakowie przede wszystkim ważne jest, aby oszacować, jaka jest skala problemu na poziomie naszego miasta. W projekcie uchwały Rady Miasta czytamy więc, że wdrożenie pilotażowego programu wsparcia budowy wind miałoby być poprzedzone analizą potrzeb w tym zakresie (ze szczególnym uwzględnieniem budynków będących w zasobie gminy Kraków) oraz stworzeniem listy rankingowej.

- Żeby przeprowadzić pilotaż, dobrze byłoby - oprócz ogólnych danych, którymi dysponuje Urząd Miasta - również pozyskać informacje, czy będzie zapotrzebowanie na taki program na szerszą skalę, np. wysyłając ankietę do wspólnot mieszkaniowych, zarządców nieruchomości - mówi radny Maślona.

Łukasz Gibała, lider klubu "Kraków dla Mieszkańców", zwraca uwagę, że Warszawa wcześniej już podjęła podobne działania - tam ratusz zdecydował, że zostanie przeznaczonych 30 mln zł na montaż wind w budynkach mieszkalnych będących w zarządzie miasta.

- Warszawa to miasto bogatsze i większe od Krakowa. Ale uważam, że w Krakowie powinno to być najlepiej 10, a przynajmniej 5 milionów rocznie i to już by pozwalało na doposażenie o kilkanaście do kilkudziesięciu wind, bo taka winda kosztuje od 300 do 500 tysięcy złotych. To już by było coś do przodu - kwituje Łukasz Gibała. Jak dodaje, liczy na to, że powstanie lista rankingowa nieruchomości. Mówiłaby o tym, ilu osobom w danym miejscu taka dobudowana winda by pomogła. Radny uważa, że powinno to być to kryterium przyznawania dotacji dla spółdzielni mieszkaniowych albo dobudowania wind w budynkach miejskich.

Radni podkreślają, że społeczeństwo - co ogólnie wiadomo - starzeje się, więc w swojej propozycji nie skupiają się tylko na osobach z niepełnosprawnościami, ale po prostu na dużej rzeszy osób starszych, często mających problemy z poruszaniem się, a przez to wykluczonych, mało aktywnych, "znikających" z życia społecznego.

Radni odpowiadają także na stanowisko krakowskiego magistratu, o którym pisaliśmy: że gmina nie może dofinansowywać dobudowy wind w nieruchomościach niebędących jej własnością, nie jest to jej zadanie własne. - W sytuacji, gdy dochodzi do wykluczenia z powodu barier architektonicznych nie może gmina mówić: to nie jest naszym zadaniem troszczyć się o takich ludzi. Oczywiście najprostszym byłoby, żeby środki pochodziły z budżetu centralnego. Ale jeśli np. średnia wieku w danej klatce schodowej jest wysoka i problem braku możliwości wyjścia dotyczy kilku osób, to przecież chyba lepiej będzie umożliwić tym osobom samodzielną egzystencję niż angażować w pomoc im pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej czy innych służb. Nie sądzę, aby wojewoda czy ktokolwiek inny przy chęci takiego działania dopatrywał się złych intencji ze strony władz miasta - dodaje Łukasz Maślona.

Autorzy projektu uchwały o pilotażowym programie dotyczącym budowy wind są zdania, że dobrze by było, aby w pierwszym półroczu przyszłego roku przynajmniej dokonać analizy potrzeb związanych z takimi przedsięwzięciami, a w drugiej budowie - ze środków "uwalnianych" dzięki korektom budżetu - przeznaczyć pewną kwotę na pierwsze inwestycje.

Projekt uchwały kierunkowej dotyczącej pilotażowego programu wsparcia budowy wind pojawi się na najbliższej sesji Rady Miasta Krakowa (7 grudnia), a równolegle klub "Kraków dla Mieszkańców" chciałby wprowadzić pod obrady przygotowaną przez siebie rezolucję z apelem do rządu i odpowiednich ministerstw o uwzględnienie w polityce finansowej państwa środków na dofinansowanie realizacji wind w istniejących budynkach wielorodzinnych, poprzez stworzenie adekwatnego programu rządowego.

"Otwarcie się na potrzeby osób wykluczonych z życia społecznego poprzez zwiększenie dostępności architektonicznej winno być jednym z głównych zadań publicznych. Tym bardziej, że dynamika demograficzna wskazuje na postępujący proces starzenia się społeczeństwa i problemy, o których wspominamy, dotykać będą coraz większą grupę Polek i Polaków" - czytamy w projekcie rezolucji.

- Chcemy uniknąć zarzutów ze strony radnych prezydenta miasta, że próbujemy na samorząd przerzucić koszty, które powinien ponosić rząd. Dlatego zamierzamy działać dwutorowo: zarówno dać sygnał władzom centralnym, ale też nie czekać na to, aż coś się wydarzy, tylko podjąć już teraz potrzebne działania - wyjaśnia radny Łukasz Maślona.

Dodajmy, że w ostatnich dniach również radna Bogumiła Drabik (KO) wystosowała interpelację do prezydenta Krakowa, w której podkreśla, że problem osób uwięzionych w mieszkaniach na 3. i 4. piętrze dotyka wielu niepełnosprawnych. Jak napisała radna, "jest on bardzo poważny i musimy się nad nim pochylić".

Wyższy podatek od nieruchomości od 2023 roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie