Kraków. Cenne dzieło z pracowni Rubensa w kolekcji Zamku Królewskiego na Wawelu

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
"Portret królewicza Władysława Zygmunta Wazy"
"Portret królewicza Władysława Zygmunta Wazy" Materiały prasowe
Od roku 1977 na Zamku Królewskim na Wawelu znajduje się "Portret królewicza Władysława Zygmunta Wazy", powstały w warsztacie Piotra Pawła Rubensa. Obraz był własnością Metropolitan Museum of Art w Nowym Yorku. W ostatnim tygodniu dyrekcja Zamku otrzymała list od Maxa Holleina, dyrektora amerykańskiego muzeum, w którym zaproponowano, by obraz stał się na stałe własnością Zamku Wawelskiego.

FLESZ - Rodzice mają dość zdalnego nauczania i idą do prokuratury

W korespondencji skierowanej do dr. hab. Andrzeja Betleja, dyrektora Zamku Królewskiego na Wawelu czytamy: „Chcielibyśmy ofiarować ten obraz w darze Zamkowi Królewskiemu na Wawelu”. Hollein stwierdził, że MET składa Wawelowi tę wyjątkową ofertę, by dzieło mogło stać się własnością Zamku i być na stałe pokazywane publiczności jako obraz jednego z polskich władców.

„To znak przyjaźni i współpracy zarówno pomiędzy naszymi muzeami, jak i państwami” – podkreślił Hollein. Przyjęcie dzieła oznacza, że pod portretem zwiedzający będą mogli przeczytać: „Dar The Metropolitan of Art 2020” – to prośba, którą Max Hollein skierował również w liście do dyrektora Andrzeja Betleja

– Przyznam się, że nadal nie mogę do końca uwierzyć, bo to znaczące wydarzenie dla polskiego muzealnictwa, zważywszy na rangę (abstrahując od wartości) obiektu – portretu królewskiego, który stanowi kluczowe element ekspozycji reprezentacyjnych komnat zamku. Wypożyczenie obrazu było sukcesywnie przedłużane wg umowy depozytowej oraz dokumentów dot. przedłużenia. Dlatego i w bieżącym roku ponownie wystąpiliśmy o przedłużenie. Tym razem jednak w odpowiedzi otrzymaliśmy propozycję przekazania obiektu na własność Zamku

- mówi dr hab. Andrzej Betlej, prof. UJ, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.

"Portret królewicza Władysława Zygmunta Wazy" (późniejszego król Polski) nie wyszedł bezpośrednio spod pędzla Rubensa. Gdzie zatem jest oryginał? Jak wskazują źródła, został zniszczony podczas pożaru pałacu na Coudenbergu w Brukseli w roku 1731.

– To najprawdopodobniej powtórzenie warsztatowe portretu, namalowanego w roku 1624, kiedy królewicz, na prośbę swojej ciotki, namiestniczki Niderlandów Izabeli Klary Eugenii, pozował mistrzowi do portretu w jego antwerpskiej pracowni

– twierdzi dr Joanna Winiewicz-Wolski, kierująca Działem malarstwa Zamku Królewskiego na Wawelu.

"Portret królewicza Władysława Zygmunta Wazy" już jako własność wawelskiej kolekcji można podziwiać w Sali pod Ptakami.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie