Kraków. Cofną zmiany na moście Grunwaldzkim. Więcej dla kierowców, mniej dla rowerzystów

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski w cyklicznym wywiadzie na Facebooku przyznał, że zmiany w ruchu wprowadzone na moście Grunwaldzkim... to była pomyłka. Zabrano pasy dla kierowców, a zrobiono ścieżkę rowerową. I miasto w tym rejonie jeszcze bardziej się przykorkowało. Co będzie teraz?

FLESZ - Kwarantanna dla “Wyspiarzy”, wariant “Delta” w natarciu

Prezydent zapytany o korki w Krakowie i o to, że kierowcom zabiera się pasy ruchu na ważnych ulicach, stwierdził:

- Niektóre zmiany, które wprowadziliśmy, po okresie próbnym, nie sprawdziły się i będziemy się z nich wycofywać. Nie ze wszystkich, ale na przykład most Grunwaldzki...

Zapowiada przeprojektowanie ścieżki rowerowej, która tam się pojawiła zabierając miejsce samochodom. - Faktycznie jest bardzo szeroka - powiedział prezydent Krakowa.

Zapytany został też o podobne zmiany na ulicy Dietla, gdzie również odebrano pasy ruchu kierowcom - Tu bym się wstrzymał - powiedział Jacek Majchrowski

A następnie urwał temat, apelując do mieszkańców by przesiadali się na komunikację miejską. Jak wiadomo z powodu pandemii liczba pasażerów tramwajów i autobusów znacznie spadła, wzrosła natomiast liczba aut na ulicach.

W ramach tzw. Krakowskiej Tarczy dla Mobilności przed pandemią koronawirusa na moście Grunwaldzkim były po dwa pasy ruchu dla aut w każdą stronę, a rowerzyści jeździli po części chodnika. Zlikwidowano po jednym pasie ruchu dla aut w każdą stronę, pojawiły się separatory i po jednej ścieżce rowerowej w każdym kierunku.

Komunikacyjna rewolucja w zeszłym roku dotarła także na ul. Dietla. Tam wcześniej kierowcy mieli po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Zmiany w ramach Tarczy dla Mobilności spowodowały, że na skrajnych pasach wyznaczono miejsca parkingowe albo przed skrzyżowaniami wyznaczono dodatkowe pasy do skrętów, a dla ruchu pozostały pojedyncze pasy w każdą stronę. To spowodowało jednak, że na ul. Dietla zaczęły się tworzyć duże korki.

- Wprowadzone zmiany były podyktowane bezpieczeństwem wszystkich użytkowników ruchu, w tym pieszych i wpisują się w zmiany prawne, jakie zaczynają obowiązywać - przekonywał ostatnio Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.

Powoływał się na wprowadzoną 20 maja nowelizację ustawy „Prawo o ruchu drogowym”, która zezwala na jazdę na hulajnogach elektrycznych po ścieżkach rowerowych. Przypomniał też, że od 1 czerwca weszły w życie zmiany w przepisach drogowych, zgodnie z którymi piesi wchodzący na przejście mają pierwszeństwo przed każdym pojazdem z wyjątkiem tramwaju. Jednocześnie kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych jest zobowiązany zachować szczególną ostrożność i zmniejszyć prędkość.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam Szwed

Tranzyt samochodowy przez Dietla i Grzegórzecką i tak musiał zostać wywalony, bo pod Halą Targową powstaje przecież stacja kolejowa i centrum przesiadkowe. A jest przecież II obwodnica pod tranzyt.

m
majcher

Really, oh my, I can't believe! Ten człowiek zobaczył to co było oczywiste dla wielu zanim jeszcze powstało. Cały Kraków jest tak okaleczony przez chore wizje szaleńców od zmieniania tego miasta. Ci ludzie przypominają mi te dzieci z filmu bajki "Król Maciuś pierwszy". W tym filmie dorośli oddali dzieciom władzę na krótki czas i dzieci tak rządziły jak władze tego miasta i władze tego kraju. Mam nadzieję że w następnych wyborach ludzie wybiorą dojrzałych mentalnie ludzi dorosłych, bo jak nie to biada nam.

R
Rhw

"Zapytany został też o podobne zmiany na ulicy Dietla, gdzie również odebrano pasy ruchu kierowcom - Tu bym się wstrzymał - powiedział Jacek Majchrowski"

PANIE MAJCHROWSKI CO Z TEGO ŻE MOST WRÓCI DO NORMALNOŚCI JAK DIETLA NIE !

PANIE KOGO PAN ZATRUDNIA, NO JAK PAN NIE WIE TO PANU POWIEM : ZATRUDNIA PAN NAWIEDZONYCH FANATYKÓW W DODATKU BARDZO ZAKOMPLEKSIONYCH BO PRZENOSZĄ ZAGRANICZNE POMYSŁY DO POLSKI A TO TAK NIE DZIAŁA !

FANATYK O TYM NIE WIE ŻE WSZYSCY FANATYCY NA OGÓŁ ŹLE KOŃCZĄC WCIĄGA TEŻ INNYCH !

Litości nad miastem i mieszkańcami ! ZWIĘKSZAJCIE PRZEPUSTOWOŚĆ ULIC A NIE BLOKUJCIE RUCH !

:/
25 czerwca, 23:20, jak_zwykle_bez_hejtu:

A kiedy powrot do normalnosci na Meissnera ? Jak dlugo jeszcze jazda zygzakami i wypatrywanie sobie oczu zeby rowerzysta nie przywalill mi z lewej albo z prawej ???? Jezdze tam codziennie i jest duzo niebezpieczniej niz bylo wczesniej ! - ruch mniejszy niz na Mlyskiej a tam jakos glupich zwezen nie robil !!!

Z grubsza to samo na Saskiej. Był prosty i łatwy przejazd -- to nie, "za dobrze hołocie było", wymalowali slalom, położyli "wysepki" i -- wiadomo -- zabrali z tej okazji część prawego pasa na miejsca postojowe. Efekty -- widać, szczególnie w godzinach "szczytu" (np. przed ósmą rano).

Oczywiście ktoś z magistratu zapytany o to zapewni, że "teraz jest bezpieczniej"; to "bezpieczeństwo" jest dobre na wszystko.

j
jak_zwykle_bez_hejtu

A kiedy powrot do normalnosci na Meissnera ? Jak dlugo jeszcze jazda zygzakami i wypatrywanie sobie oczu zeby rowerzysta nie przywalill mi z lewej albo z prawej ???? Jezdze tam codziennie i jest duzo niebezpieczniej niz bylo wczesniej ! - ruch mniejszy niz na Mlyskiej a tam jakos glupich zwezen nie robil !!!

g
grzeg

I jeszcze jedno. Sugerowanie, że liczne tysiące ludzi zaczną poruszać się rowerami, hulajnogami, czy wrotkami - jest świadomym, wręcz bezczelnym kłamstwem, a autorzy tego kłamstwa dobrze o tym wiedzą. Na razie kierują się swoim fanatyzmem (a nadrzędny Majchrowski chyba zimnym cynizmem). Jak długo jeszcze?

g
grzeg

Ta wypowiedź Majchrowskiego brzmi - z mojego punktu widzenia - oszukańczo. Niby kokieteryjnie przyznaje się do błędów, ale czyni to tak, by nic konkretnego z tego nie wynikało. Nie mam za grosz zaufania.

Tylko jeden przykład: SZALEŃSTWO na ul. Grzegórzeckiej.

a
alex

Eko-szaleńców bawiących się organizacją ruchu w Krakowie należy jak najszybciej usunąć z decyzyjnych stanowisk!

Niestety ale te ich chore wizje miasta bez samochodów realizują na terenie całego Krakowa, nie tylko centrum.

Wynocha z naszego miasta, doktrynerzy ekologizmu!

G
Gość
25 czerwca, 11:22, sok z dewotki !:

Akurat uważam, że majchroni ma tutaj trochę racji. Prywatny ruch samochodów musi być ograniczany w mieście (do całkowitego wygaszenia), ale z podstawowym zastrzeżeniem, że stworzy się ludziom inne możliwości dla komunikacji. W chwili obecnej takiej alternatywy niestety nie ma. Kolej aglomeracyjna leży, o jakimś tam metrze, oczywiście w ogóle nie ma co gadać, a organizacja komunikacji "T" i "A", jest na zasadzie "po głupiemu" i nagminnie podatna z byle powodu (upał, deszcz...) na awarie.Pewnie liczyli, że jak w większości dużych miast na zachodzie, ludzie w PL zmienią nawyki i przesiądą się na rowery, ale póki co, to też się raczej nie sprawdza. Problemem jest też chyba sam system prawny w PL, uniemożliwiający wymuszanie nawyków ludzi w zakresie używania prywatnych aut w obrębie większych miast, np. wprowadzenie tzw. pojazdów miejskich, albo kolejnych opłat za jazdę po mieście samochodem z tylko jedną osobą.

Wymuszanie zchowan wymyślonych przez terrorystów to jest terror.

W
Wqrzeni Płaszowianie?

A co z mostem Stoczniowców? Ile jeszcze mamy czekać?

Z
Zbigniew Rusek

Uważam, że także na ul. Dietla powinno się przywrócić po 2 pasy ruchu w każdym kierunku i jednocześnie przywrócić kursowanie tą ulica autobusu linii 184 i 484. Prawy pas powinien być nieco szerszy (3,5 m. a od biedy 3,250, by swobodnie mógł się po nim poruszać autobus przegubowy. Zwężenie ul. Dietla było pretekstem do skrócenia trasy autobusu linii 184, który nagle opustoszał (jak miał długą trasę - do Kurdwanowa - to był zawsze pełny, czyli takie połączenie było potrzebne).

p
persian

To nie pomyłka tylko .....delikatnie mówiąc. Pytałem od dawna: kto zapłaci za te zabawy w tzw.tarczę / co to za debilskie określenie/

Ludzie nie jeżdżą tramwajami? niech p.Majchrowski popatrzy na ceny biletów!!!!!

Dodaj ogłoszenie