Kraków. Jesienią rozpocznie się przebudowa alei Róż w Nowej Hucie. Zamiast betonu będzie zieleń, tak jak dawniej [ZDJĘCIA]

Marcin Banasik
Marcin Banasik
Aleja Róż obecnie Małgorzata Szymczyk-Karnasiewicz
Zerwanie betonowej nawierzchni w tym roku, a później nawiezienie ziemi, wymiana instalacji, położenie nowej nawierzchni, montaż elementów małej architektury i nasadzenie zieleni. Zarząd Zielenie Miejskiej planuje, że "Aleja Róż na nowo" powinna być gotowa w wakacje przyszłego roku. Zamiast betonu ma być dużo zieleni, róż i miejsc, gdzie mieszkańcy będę mogli się zrelaksować.

FLESZ - Minimalna płaca w górę

Pozytywna opinia konserwatora

Koncepcja przebudowy centralnego punktu Nowej Huty ma już pozytywną opinię miejskiego konserwatora zabytków. Wśród zaleceń znalazł się m.in. zapis mówiący o tym, że „Projekt powinien być podporządkowany wartościom historycznym i zachowywać otwarte osie widokowe. Forma mebli ulicznych, a także innych wprowadzanych elementów małej architektury powinna być spójna i stylistycznie odpowiadać oryginalnie występującym w granicach układu urbanistycznego Nowej Huty.

Zmiana ma być powrotem do przeszłości. Chodzi o fragment alei Róż między aleją Przyjaźni a placem Centralnym - miejsce znane z pomnika Lenina, który stał tam przez kilkanaście lat. Przed postawieniem pomnika środek wypełniała zieleń, ogromne krzewy róż, do tego alejki.

Nowa Huta, czyli "idealne miasto" z lotu ptaka [GALERIA]

- Stara Nowa Huta dzięki utworzeniu Parku Kulturowego ma zielone światło na to, by odtwarzać przestrzenie, a więc nasza rewitalizacja będzie polegała na zazielenieniu placu miedzy Centrum B i C. Realizacja wpisuje się działania Krakowa w kontekście adaptacji do zmian klimatu – mówi Małgorzata Szymczyk-Karnasiewicz, nowohucka aktywistka, pomysłodawczyni projektu.

Budżet Obywatelski

„Aleja Róż na nowo” to projekt Budżetu Obywatelskiego, który w 2019 r. został wybrany przez mieszkańców Krakowa spośród zgłoszonych zadań ogólnomiejskich do realizacji, projekt zdobył aż 7527 punktów. Projekt ma zrealizować Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie.

Punktem wyjścia do tego jak może wyglądać aleja Róż jest zdjęcie Henryka Hermanowicza z lat 60., które przedstawia mężczyznę siedzącego na ławce na alei Róż. Za nim zamiast dzisiejszego betonu jest bujna zieleń.

Enklawa zielenie

Projekt zakłada przywrócenie pierwotnego charakteru enklawy zieleni Nowej Huty - odcinkowi alei Róż wyłączonemu z ruchu samochodowego (pomiędzy Placem Centralnym a Aleją Przyjaźni). Odbędzie się to poprzez demontaż nawierzchni oraz nasadzenia nowej roślinności, w tym róż. Dodatkowe nasadzenia spowodują obniżenie odczuwalnej temperatury na terenie placu, jak również poprawią estetykę.

Ponadto zamontowane zostaną kraty ochronne nad korzeniami drzew. Dodatkowo zostanie zastosowany szereg rozwiązań, który sprawi, że przestrzeń ta stanie się miejscem przyjaznym dla mieszkańców. Między innymi usunięte zostaną stare elementy małej architektury, a w ich miejsce zostaną wprowadzone nowe obiekty o spójnym wyglądzie.

Projekt oprócz wprowadzenia zieleni i róż zakłada wprowadzenie elementów oddzielających parking od chodnika (przy granicy nawierzchni parkingu z kostki brukowej – po obu stronach parkingu). Umożliwi to zwężenie strefy parkingu bez konieczności ingerencji w nawierzchnię oraz ograniczy „głębokie” parkowanie, blokujące swobodne korzystanie z chodnika (w szczególności przejazd wózkiem inwalidzkim lub dziecięcym pomiędzy parkingiem a schodami).

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

bardzo dobry pomysł. na pewno w przyszłym roku tam się wybiorę

G
Gość
17 maja, 17:59, Gość:

Wreszcie. Dlaczego tak długo to zabrało. Pamiętam tamte czasy i już się cieszę. Tylko że wtedy była ulica wokół tego skweru. Dobrze byłoby wrócić do tego. Ludzie mieliby miejsce na zaparkowanie swoich aut zamiast zabierania ich do domu jak to czynią teraz. A mieszkania małe. Zrobić al. Róż przejezdną żeby nie trzeba było jechać naokoło i niepotrzebnie emitować spaliny w powietrze. Ułatwiajmy sobie życie zamiast je utrudniać.

17 maja, 18:05, Gość:

Ta ulica była z zakazem zatrzymywania się manpiulatorze lokalny.

17 maja, 19:45, manipulator lokalny:

No i co z tego? Nie o to chodzi. Tam jest miejsce żeby zrobić miejsca parkingowe przy chodniku, pas jezdni i na środku placu skwer z alejkami, ławkami i różami. To że tego nie było 60 lat temu nie znaczy że nie może być teraz. Upiększajmy nasze miejsca i jednocześnie ułatwiajmy sobie życie. Jedno nie wyklucza drugiego, smutasie lokalny.

Smutasie? Dlatego, że nakryłem cię na manipulacji i łgarstwie? Podziękowałbyś wesoły Romku. Poproś, żeby zrobili przy okazji parking podziemny dla twojego samochodu. A na górze róże.

m
manipulator lokalny
17 maja, 17:59, Gość:

Wreszcie. Dlaczego tak długo to zabrało. Pamiętam tamte czasy i już się cieszę. Tylko że wtedy była ulica wokół tego skweru. Dobrze byłoby wrócić do tego. Ludzie mieliby miejsce na zaparkowanie swoich aut zamiast zabierania ich do domu jak to czynią teraz. A mieszkania małe. Zrobić al. Róż przejezdną żeby nie trzeba było jechać naokoło i niepotrzebnie emitować spaliny w powietrze. Ułatwiajmy sobie życie zamiast je utrudniać.

17 maja, 18:05, Gość:

Ta ulica była z zakazem zatrzymywania się manpiulatorze lokalny.

No i co z tego? Nie o to chodzi. Tam jest miejsce żeby zrobić miejsca parkingowe przy chodniku, pas jezdni i na środku placu skwer z alejkami, ławkami i różami. To że tego nie było 60 lat temu nie znaczy że nie może być teraz. Upiększajmy nasze miejsca i jednocześnie ułatwiajmy sobie życie. Jedno nie wyklucza drugiego, smutasie lokalny.

G
Gość
17 maja, 17:59, Gość:

Wreszcie. Dlaczego tak długo to zabrało. Pamiętam tamte czasy i już się cieszę. Tylko że wtedy była ulica wokół tego skweru. Dobrze byłoby wrócić do tego. Ludzie mieliby miejsce na zaparkowanie swoich aut zamiast zabierania ich do domu jak to czynią teraz. A mieszkania małe. Zrobić al. Róż przejezdną żeby nie trzeba było jechać naokoło i niepotrzebnie emitować spaliny w powietrze. Ułatwiajmy sobie życie zamiast je utrudniać.

Ta ulica była z zakazem zatrzymywania się manpiulatorze lokalny.

G
Gość

Nieważne co robić byle robić na okrągło. Za 10 lat zabetonują od nowa.

G
Gość

Wreszcie. Dlaczego tak długo to zabrało. Pamiętam tamte czasy i już się cieszę. Tylko że wtedy była ulica wokół tego skweru. Dobrze byłoby wrócić do tego. Ludzie mieliby miejsce na zaparkowanie swoich aut zamiast zabierania ich do domu jak to czynią teraz. A mieszkania małe. Zrobić al. Róż przejezdną żeby nie trzeba było jechać naokoło i niepotrzebnie emitować spaliny w powietrze. Ułatwiajmy sobie życie zamiast je utrudniać.

Dodaj ogłoszenie