Kraków. Koń, który upadł, przechodzi rekonwalescencję w Zielonkach. Policja bada sprawę

(MM), (PON)
Policja zajęła się sprawą upadku konia w sobotę na ul. Sławkowskiej. Przewrócił się tam jeden z dwóch koni zaprzężonych do dorożki. Zwierzę zostało zabrane do stadniny jego właściciela w Zielonkach, tam ma przejść rekonwalescencję. Według wyjaśnień woźnicy i właściciela, koń przebywał ostatnio dłużej w stadninie i nie był teraz przyzwyczajony do ciągnięcia zaprzęgu.

Przypomnijmy: w sobotę między godziną 12 a 13 na odchodzącej od Rynku Głównego ulicy Sławkowskiej przewrócił się koń dorożkarski. Policję o tym zdarzeniu zawiadomili świadkowie.

- Policjanci na miejscu zastali woźnicę. Wytłumaczył on, że koń doznał skurczu, bo nie był dawno przypinany do zaprzęgu, wcześniej dłuższy czas pozostawał na wolnym wybiegu w stadninie w Zielonkach. Podobno takie rzeczy się zdarzają, to samo mówił właściciel, który przybył na miejsce - przekazuje sierż. szt. Bartosz Izdebski z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Czytaj także

Woźnica relacjonował, że gdy zauważył, że koń zaczyna utykać, chciał z nim zjechać na bok, zawiadomił też zawczasu weterynarza i fachowy transport. Koń został przewieziony do stadniny w Zielonkach, gdzie miał dochodzić do siebie. Według informacji policji, koń żyje.

Policjanci zabezpieczyli monitoring z tego rejonu, będą jeszcze przesłuchiwani zarówno woźnica, jak i właściciel konia. Zostanie też sprawdzony stan zwierzęcia. - Zobaczymy, czy stan rzeczy przedstawiony przez właściciela i woźnicę jest zgodny z prawdą. Być może powołamy biegłego weterynarza, który sprawdzi, czy nikt nad zwierzęciem się nie znęcał - mówi Bartosz Izdebski.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 24

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kuba

Rajcowie Krakowa konie zastąpić meleksami ale dla was liczy sieę kasa i tury ści wstyd mi za takich rodaków co nie szanują zwierząt żadnego współczucia, żadnej empatii że strony ratusza prezydent Krakowa się nie spisuje i radni tego miasta też. takim osobom nie podałabym ręki bo na to nie zasługują

S
SpaceNinja YT
9 lutego, 17:35, Krakus:

A w tym samym czasie ze 20 osób umarło na zawał . Czesc z nich napewno też stała . I wielkie halo bo koń padł na zawał ! Widocznie do wczoraj miał żyć - ani dnia dłuzej .

Wiesz ze on przeżył? Ty w ogóle czytałeś co tu pisze?

G
Gość

Sorrki bo tylko gdybam.Ale już wczoraj sugerowałem mięśniochwat porażenny.

Drzewiej doświadczeni wozacy ujmowali obroku jak koń odpoczywał żeby kiedy zostanie on użyty do pracy nie dostał właśnie rzeczonego mięśniochwatu.

To przypadłość bardzo zdradliwa i nawet przy najlepszych chęciach można się jej nie ustrzec.

C
Cacapicha
9 lutego, 18:53, Krakauer:

Sprawa idzie do wyciszenia. Za 3 dni wszyscy o tym zapomna, a kon skonczy zycie w mekach.

9 lutego, 19:45, B:

Dokladnie! Zastanawiajaca jest jednak takze kompletna cisza w/s koni na smierdzacym rynku, ze strony towarzystwa 'opieki' nad zwierzetami.

Bo oni są rozsądni w przeciwieństwie do ciebie

G
Gość
9 lutego, 18:49, adh:

Te konie codziennie pokonuja wiele kilometrów z Zielonek do Rynku.Tam stoją non stop przypięte do powozu i raz na jakiś czas jakiś snob jedzie na przejażdżkę a później już kiedy ciemno wracają na noc

Może już wystarczy męczenia tych koni dla zachcianek snobów.

Proponuję wygwizdywać snobów jadących dorożką

9 lutego, 20:00, B:

Dokladnie. Zanim dotra na smierdzacy rynek, sa juz wykonczone, a 'praca' dopiero sie zaczyna...

Nikt tak naprawde nie monitoruje losu ani dobrostanu tych zwierzat; to sa jedynie przedmioty do zarabiania kasy , jak sie zepsuje, to nastepny!

No i ciekawe czy wlasciciele tego smierdzacego biznesu posiadaja kasy fiskalne, czy nie? A jesli nie, to kto i dlaczego im odpuszcza?

Rynek tylko wtedy śmierdzi jak ty na nim jesteś

G
Gość
10 lutego, 07:49, obserwator nie z tej Ziemi:

zaprzęgi konne - źle (biedne zwierzęta; wykorzystywane zreszta do pracy od zarania dziejów )

silniki spalinowe - źle (chyba jasne ...)

elektryka - źle (kogo na to stać, ogólny ślad węglowy czyli emisja zanieczyszczeń w całym procesie produkcji gorsza od spalinowców )

NO TO ZAP..LAC NA PIECHOTE jak było na początku teraz i wieki wieków - tyłki Wam schudną a głupoty z głów wywietrzeją; będziecie zdrowi (czyste powietrze ruch) i szczęślwi .

Dobrze rzeczesz,dać Ci wódki!!!

.

Koń pociągowy ma jeździć pociągiem

G
Gość
10 lutego, 7:49, obserwator nie z tej Ziemi:

zaprzęgi konne - źle (biedne zwierzęta; wykorzystywane zreszta do pracy od zarania dziejów )

silniki spalinowe - źle (chyba jasne ...)

elektryka - źle (kogo na to stać, ogólny ślad węglowy czyli emisja zanieczyszczeń w całym procesie produkcji gorsza od spalinowców )

NO TO ZAP..LAC NA PIECHOTE jak było na początku teraz i wieki wieków - tyłki Wam schudną a głupoty z głów wywietrzeją; będziecie zdrowi (czyste powietrze ruch) i szczęślwi .

( dobra - konie od 3500 lat, a nie od zarania)

o
obserwator nie z tej Ziemi

zaprzęgi konne - źle (biedne zwierzęta; wykorzystywane zreszta do pracy od zarania dziejów )

silniki spalinowe - źle (chyba jasne ...)

elektryka - źle (kogo na to stać, ogólny ślad węglowy czyli emisja zanieczyszczeń w całym procesie produkcji gorsza od spalinowców )

NO TO ZAP..LAC NA PIECHOTE jak było na początku teraz i wieki wieków - tyłki Wam schudną a głupoty z głów wywietrzeją; będziecie zdrowi (czyste powietrze ruch) i szczęślwi .

T
Tak

Haha cały Kraków się śmieje A zielonki (co jeden pan pisze że wiele kilometrów proponuje sprawdzić Google maps) konie u Pana.....służą do wszystkiego od pracy w polu do pracy w bryczce

G
Gość
9 lutego, 17:35, Krakus:

A w tym samym czasie ze 20 osób umarło na zawał . Czesc z nich napewno też stała . I wielkie halo bo koń padł na zawał ! Widocznie do wczoraj miał żyć - ani dnia dłuzej .

9 lutego, 18:18, Gość:

Ani dnia dłużej... Dla ciebie pajacu!

pajace cie spłodziły

C
Czy konie mnie słyszą?

Motorniczy trzezwy?Furmanki na tory!Lub do muzeum w Łańcucie.

G
Gość

kuń się owalył a oni dochodzenia będą prowadzić, wgl gdzie jest ta "Na rzecz wszystkich istot" a no tak tu pewnie nie zarobią

B
B
9 lutego, 18:49, adh:

Te konie codziennie pokonuja wiele kilometrów z Zielonek do Rynku.Tam stoją non stop przypięte do powozu i raz na jakiś czas jakiś snob jedzie na przejażdżkę a później już kiedy ciemno wracają na noc

Może już wystarczy męczenia tych koni dla zachcianek snobów.

Proponuję wygwizdywać snobów jadących dorożką

Dokladnie. Zanim dotra na smierdzacy rynek, sa juz wykonczone, a 'praca' dopiero sie zaczyna...

Nikt tak naprawde nie monitoruje losu ani dobrostanu tych zwierzat; to sa jedynie przedmioty do zarabiania kasy , jak sie zepsuje, to nastepny!

No i ciekawe czy wlasciciele tego smierdzacego biznesu posiadaja kasy fiskalne, czy nie? A jesli nie, to kto i dlaczego im odpuszcza?

B
B
9 lutego, 18:14, Bajki:

Dokładnie sprawdzić opowieści z mchu i paproci zarówno woźnicy jak i właściciela. Myślę że nikt w nie nie wierzy. Są aż tak niedorzeczne i niewiarygodne.

9 lutego, 19:37, Mila:

Ale czemu ? A masz do czynienia coś z końmi ,? Znasz jak funkcjonuje organizm konia ? Wyjaśnienia są jak najbardziej na miejscu. Jeśli długo nie chodzil w zaprzęgu to faktycznie mógł dostać mięśnioochwatu lub czegoś innego. Fakt zanim wyruszył z powrotem do pracy powinien być spokojnie wprowadzony z powrotem do pracy w zaprzęgu. Powinien najpierw pochodzić przez parę dni wokół stadniny np po ok 30-40 min na trasie w pobliskim lesie. Stopniowo ten czas wydłużając i przyzwyczając mięśnie z powrotem do pracy. Tak naprawdę powinien wrócić po około miesiącu od powrotu do lekkiej pracy/ do pracy w dorożce. I tu faktycznie właściciel się nie popisał niestety. Za szybko wdrożył konia do pracy. Tego kompletnie nie popieram. Jeśli moje konie nie pracują to powoli stopniowo wprowadzam do pracy. A jeden i drugi chodzą zarówno w zaprzęgu jak i pod siodłem. I mamy odpowiedź co się wydarzyło. Koń faktycznie mógł dostać lekki mięśnioochwat, jeśli po dłuższej przerwie wrócił od razu do pracy zamiast przejść wcześniej etap wdrożeniowy. Szkoda koniska, mam nadziej, że nic mu nie jest i będzie to przestroga dla właściciela.

To co trzeba na pewno zrobic, to przyjrzec sie bardzo dokladnie co w zyciu tych nieszczesnych koni naprawde sie dzieje. I upublicznic. Wraz z tym, gdzie i jak koncza swoje zycie. Wtedy skonczy sie ich gehenna.

ratujkonie. pl

Na 'miasto' ani toz nie ma co liczyc... ciekawe, dlaczego?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3