Kraków. Lajkonik, nowy tramwaj, wyjechał na torowiska. Gdzie dojedzie?

Arkadiusz Maciejowski
Arkadiusz Maciejowski
Tramwaj Lajkonik wyjechał na ulice Krakowa. Od dziś będzie pełnił regularne kursy. Konrad Kozłowski
Na krakowskie torowiska wyjechały dwa nowe tramwaje Lajkonik. Pierwszy będzie kursował na linii nr 52, która łączy nowohuckie Osiedle Piastów z pętlą Czerwone Maki P+R. Z kolei drugi na linii nr 3 (Nowy Bieżanów P+R – Krowodrza Górka). Łącznie do Krakowa dostarczonych ma zostać 50 takich nowoczesnych pojazdów.

>> Zobacz jak się prezentuje nowy tramwaj!

FLESZ - Ile potrwa rowerowy boom?

Nowe tramwaje zastępują na trasach stare, wysłużone już pojazdy wysokopodłogowe.

- Warto podkreślić, że pasażerowie Lajkonika, który będzie kursował na linii nr 52, jako pierwsi w Polsce będą mieli okazję podróżować tramwajem wyposażonym w innowacyjny system, umożliwiający jazdę z opuszczonym pantografem, bez korzystania z sieci trakcyjnej - podkreślają urzędnicy miejscy.

Dwa tramwaje, które wyjechały na linie regularne to pierwsze z 50 nowych tramwajów zamówionych przez MPK.

- Trzeci wagon z tej dostawy jest w Krakowie i przechodzi odbiory, a czwarty wagon jest już przygotowywany do transportu do Krakowa. Wszystkie nowe niskopodłogowe tramwaje będą mieć długość 33,4 metra i szerokość 2,4 m. Całkowita pojemność pojazdu to 225 osób, w tym 82 miejsca siedzące - zaznaczają urzędnicy.

Tramwaje zostaną wyposażone w klimatyzację, monitoring, oświetlenie ledowe wnętrza oraz nowoczesny system informacji pasażerskiej złożony z głosowego zapowiadania przystanków i tablic wyświetlających trasę przejazdu. W każdym z tramwajów zostanie zamontowana specjalna platforma, która ułatwi wsiadanie i wysiadanie osobom niepełnosprawnym poruszającym się na wózkach. Z myślą o użytkownikach smartfonów w pojeździe do dyspozycji będą porty USB umożliwiające ładowanie urządzeń mobilnych oraz gniazdka elektryczne. W wyposażeniu wagonu nie zabraknie apteczki pierwszej pomocy.

Dwa tramwaje z tej dostawy będą jako pierwsze w Krakowie wyposażone w innowacyjny system, umożliwiający jazdę z opuszczonym pantografem, bez korzystania z sieci trakcyjnej (pozostałe wagony będą miały instalację umożliwiającą zamontowanie tego systemu w przyszłości). To rozwiązanie ma umożliwić jazdę tramwajom na odcinkach niezelektryfikowanych lub w przypadku awarii sieci trakcyjnej. Tramwaje będą przyjazne dla środowiska. Zastosowany w nich system rekuperacji umożliwi wykorzystywanie energii hamowania. Ergonomiczna kabina i wygodny fotel zapewnią z kolei komfortowe warunki pracy dla motorniczych.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 czerwca, 7:00, Karol:

Opuszczany pantograf podczas jazdy to coś nowego, musi być ważny dla autora tekstu skoro aż dwa razy o nim wspomniał w artykule, ale wątpię aby był czymś istotnym dla pasażera. To, że nowe tramwaje zastąpią stare to oczywista oczywistość. Gdyby było na odwrót to faktycznie było by ciekawe. Niska podłoga, klimatyzacja, monitoring, gniazdka elektryczne, to standard od wielu już lat w całym cywilizowanym świecie, tylko te automaty biletowe bez możliwości płacenia kartą płatniczą to istna wiocha. Wygodny fotel dla motorniczych to chyba też już norma od dawna, no chyba , że są z masażerem. Ten nowy tabor trafi do zajezdni w Nowej Hucie, czy też tradycyjnie, Kraków sukcesywnie będzie przyjmował nowy tabor tramwajowy, a ten starszy odsyłał do Huty ?

30 idzie do Huty , ale co z tego jak tam torowiska zwijają i linie likwidują

K
Karol

Opuszczany pantograf podczas jazdy to coś nowego, musi być ważny dla autora tekstu skoro aż dwa razy o nim wspomniał w artykule, ale wątpię aby był czymś istotnym dla pasażera. To, że nowe tramwaje zastąpią stare to oczywista oczywistość. Gdyby było na odwrót to faktycznie było by ciekawe. Niska podłoga, klimatyzacja, monitoring, gniazdka elektryczne, to standard od wielu już lat w całym cywilizowanym świecie, tylko te automaty biletowe bez możliwości płacenia kartą płatniczą to istna wiocha. Wygodny fotel dla motorniczych to chyba też już norma od dawna, no chyba , że są z masażerem. Ten nowy tabor trafi do zajezdni w Nowej Hucie, czy też tradycyjnie, Kraków sukcesywnie będzie przyjmował nowy tabor tramwajowy, a ten starszy odsyłał do Huty ?

A
Adam Szwed

Czy MPK Kraków wreszcie pójdzie po rozum do głowy i zamontuje w tramwajach automaty biletowe gdzie płaci się przy pomocy KART PŁATNICZYCH, a nie monet?

Czy chociaż w tych najnowszych tramwajach będą dostępne automaty biletowe na kartę? To byłoby mega-otrzeźwienie i mega-wydarzenie.