Kraków. Na zieloną ulicę urzędnicy się nie zgodzili, ale na drogę dla dewelopera już tak

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Rejon ulicy Bohomolca, Kniaźnina i Krzesławickiej Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Mieszkaniec Krakowa zgłosił do budżetu obywatelskiego projekt zadania „Zielona ulica Bohomolca”, który zakładał zazielenienie sporego fragmentu ulicy i chodnika. Urzędnicy nie dopuścili w ogóle projektu do głosowania, bo wskazali, że w tym miejscu ma przebiegać linia tramwajowa Meissnera-Mistrzejowice. Takiego problemu nie widzieli jednak, gdy deweloper starał się w tym miejscu o drogę do planowanego bloku.

FLESZ - Sypią się mandaty za łamanie obostrzeń

Projekt "Zielona ulica Bohomolca" zakładał po zachodniej stronie ul. Bohomolca, na odcinku między ul. Marchołta a przyszłym przystankiem tramwajowym, instalację oświetlenia i nasadzenie alejki drzew, a także uporządkowanie zieleni istniejącej (trawnik i drzewa). Pan Mikołaj Olszowski przygotował wstępny projekt, oszacował go na 380 tys. zł, zebrał odpowiednią liczbę podpisów i projekt zgłosił do BO 2019.

Zielona ulica Bohomolca nie, ale droga dla dewelopera już tak

Projekt pana Mikołaja jednak nie przeszedł weryfikacji prawnej. Urzędnicy uznali, że będzie kolidował z planowanym przebiegiem linii tramwajowej, choć pan Mikołaj swój projekt dokładnie skoordynowałem z jej przyszłym przebiegiem. Mieszkaniec złożył protest, ale nie został on uwzględniony. Gdy jednak w miejscu "Zielonej ulicy Bohomolca" trzeba było zaplanować drogę dla inwestycji deweloperskiej, urzędnicy problemu już nie widzieli.

- Ku mojemu niedowierzaniu, w tym roku miasto zgodziło się na wybudowanie przez dewelopera wjazdu na nowe osiedle, a wjazd ten ma być zlokalizowany dokładnie w miejscu niedoszłego projektu "Zielona ulica Bohomolca", w sąsiedztwie planowanej linii tramwajowej. Stosując logikę, wedle której odrzucono mój projekt, również wjazd na osiedle powinien zostać odrzucony, jako sąsiadujący bezpośrednio z przyszłą linią tramwajową. Najwyraźniej jednak miasto Kraków stosuje podwójne standardy - czego nie wolno zwykłym mieszkańcom i aktywistom zaangażowanym w jakość przestrzeni - to wolno deweloperom – mówi poirytowany pan Mikołaj.

Powyższa sprawa pokazuje, jak urzędnicy potrafią iść nieraz na rękę deweloperom. Sprawę ulicy Bohomolca i inwestycji mieszkaniowej u zbiegu Bohomolca i Krzesławickiej już bowiem opisywaliśmy.

Przypomnijmy. Mieszkańcy północnej części Krakowa apelują, aby do planowanego budynku mieszkalnego zorganizować wjazd od strony tej drugiej ulicy, a nie pierwszej. Proponowana droga przejdzie niedaleko pobliskiego smoczego skweru. Urzędnicy rozkładają ręce i tłumaczą, że inaczej się nie da, bo przez Krzesławicką w przyszłości ma jechać tramwaj z Meissnera do Mistrzejowic.

Tramwaj koliduje z wyjazdem z Krzesławickiej, z zielenią na Bohomolca, ale już nie z wjazdem od Bohomolca

U zbiegu Bohomolca i Krzesławickiej ma stanąć blok na ok. 150 mieszkań i 180 miejsc postojowych. Okoliczni mieszkańcy zwracają uwagę, że projektowana droga do nowego budynku przejdzie przez tereny zielone, niedaleko wejścia do pobliskiego smoczego skweru, a po jej połączeniu z ul. Bohomolca, z tej drugiej nie będzie lewoskrętu. Do tego wyjazd z osiedla też będzie pozbawiony lewoskrętu.

- Skomunikowanie osiedla z ul. Krzesławicką nie było możliwe, ponieważ zgodnie z opracowaną koncepcją budowy linii tramwajowej Meissnera-Mistrzejowice, ruch samochodowy pomiędzy ulicami Krzesławicką i Dobrego Pasterza zostanie rozcięty. W związku z powyższym ZDMK nie mógł dopuścić do wprowadzenia dodatkowego ruchu, generowanego przez planowaną inwestycję, na ul. Aliny oraz ul. Jana Brzechwy, których parametry nie zostały przystosowane do przyjęcia takiego obciążenia – tłumaczył nam Michał Pyclik, rzecznik ZDMK.

Urzędnicy nie widzą natomiast żadnych przeszkód dla połączenia drogowe nowego osiedla od strony ul. Bohomolca. - Założeniem było, aby projektowana droga nie wykraczała poza korytarz drogi publicznej klasy zbiorczej oraz aby nie przebiegała przez sąsiedni teren zielony, stanowiący teren sportu i rekreacji (gdzie znajduje się wspomniany smoczy skwer – red.) - dodaje Michał Pyclik.

Na załączonych zdjęciach pokazujemy plan "Zielonej ulicy Bohomolca" oraz projekt drogi do inwestycji deweloperskiej od strony Bohomolca. Jak widać, zielona ulica koliduje z linią tramwajową, ale droga do inwestycji deweloperskiej już nie. Z tego, co mówią nam mieszkańcy, to już nie pierwszy raz, gdy urzędnicy odrzucają zielone zadania w BO dla ul. Bohomolca w tym miejscu.

Projekt "Zielona ulica Bohomolca"
Projekt "Zielona ulica Bohomolca" Archiwum
Projekt z drogą dojazdową do inwestycji deweloperskiej, w tym samym miejscu, gdzie urzędnicy nie zgodzili się na zadanie z budżetu obywatelskiego
Projekt z drogą dojazdową do inwestycji deweloperskiej, w tym samym miejscu, gdzie urzędnicy nie zgodzili się na zadanie z budżetu obywatelskiego Archiwum

Zielona ulica odrzucona, bo "najprawdopodobniej" będzie naruszona przy budowie linii tramwajowej

Odrzucając "Zieloną ulicę Bohomolca" ZDMK tłumaczył, że planowany chodnik i nasadzenia zlokalizowane mają zostać częściowo w sąsiedztwie docelowego torowiska tramwajowego w ramach przebiegu linii Meissnera-Mistrzejowice, co w przypadku jego budowy "spowoduje najprawdopodobniej naruszenie terenu urządzonego wg przedmiotowego projektu budżetu". Poprosiliśmy także urzędników o wyjaśnienia, dlaczego projekt zielonej ulicy odrzucili, a zgodę na dojazd do inwestycji dewelopera wydali bez problemu. Czekamy na odpowiedzi.

Przy okazji poprzedniego tekstu, deweloper Bryksy tłumaczył nam, że planowane połączenie drogowe z ul. Bohomolca nie przebiega przez sąsiedni teren zielony stanowiący i jest bezpiecznie oddalona od smoczego skweru.

- Rozważanych było wiele koncepcji poprzedzonych szeregiem analiz dotyczących bezpieczeństwa ruchu, co trwało ponad pół roku. Projekt ma pozytywną opinię ZDMK, MIR oraz audytu rowerowego – tłumaczył deweloper w odpowiedzi na nasze pytania.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kiedy skończą się te nadużycia deweloperskie?

E
Ehh2
1 kwietnia, 7:45, Ehh:

Deweloperka coś teoretycznie(bo też można dywagowac o całkowitym bilansie zysków i strat) wnosi do budżetu, a tą zieleń założona także z zarobków (budżetu)ludzi pracujących w budownictwie,trzeba będzie z czegos pozniej utrzymać,czyli ...obciążyć kolejne budzety.Urzednik lubi pieniądz, bo wtedy ma czym...zarządzac .W bloku będą mieszkania. Mieszkania, na dziś mają takie przebicie, że zawsze można...zejść z ceny,sprzedac ,wynajac.Zarobi deweloper,budowniczy, agencja nieruchomosc,rejent,dostawca ,etc.Wszystko bardziej lub mniej OPODATKOWANE(kolejny wplyw do ...budżetu)Do mieszkań beda podłączone media ze spółek...miejskich a z parku co?Trzeba ogarnąć, trzeba dołożyć i urzędnik będzie miał ból glowy pt.Skad wziąść?Na szczęście dla urzednika sa ludzie którzy mają odpowiedź, czyli w tym przypadku-Deweloperzy.Jest niby coś takiego jak standard życia ale dlatego domy z ...ogrodem sa droższe:(

Gorzej jak urzednik wdzięczny za wkład dewelopera w budżet zaczyna się deweloperowi odwdzięczac i robi co może, czyli tworzy uchwaly,ustawy i prawa pod dewelopera nie patrząc po drodze na koszta ,czyli innymi słowy kiedy ta para urzednik-deweloper (inne lobby) sa tak w sobie zakochani, że Świata poza sobą nie widzą.

E
Ehh

Deweloperka coś teoretycznie(bo też można dywagowac o całkowitym bilansie zysków i strat) wnosi do budżetu, a tą zieleń założona także z zarobków (budżetu)ludzi pracujących w budownictwie,trzeba będzie z czegos pozniej utrzymać,czyli ...obciążyć kolejne budzety.Urzednik lubi pieniądz, bo wtedy ma czym...zarządzac .W bloku będą mieszkania. Mieszkania, na dziś mają takie przebicie, że zawsze można...zejść z ceny,sprzedac ,wynajac.Zarobi deweloper,budowniczy, agencja nieruchomosc,rejent,dostawca ,etc.Wszystko bardziej lub mniej OPODATKOWANE(kolejny wplyw do ...budżetu)Do mieszkań beda podłączone media ze spółek...miejskich a z parku co?Trzeba ogarnąć, trzeba dołożyć i urzędnik będzie miał ból glowy pt.Skad wziąść?Na szczęście dla urzednika sa ludzie którzy mają odpowiedź, czyli w tym przypadku-Deweloperzy.Jest niby coś takiego jak standard życia ale dlatego domy z ...ogrodem sa droższe:(

M
Mirek

Dziwię się że ciągle wybieracie tych samych ludzi do rad dzielnic i rady miasta. Nie mieszkam tak, ale są to moje rodzinne strony i jak tam przejeżdżam to się łapie za głowę ile bloków można upchać dla zysku. Jak jadę na Ruczaj, na osiedle europejskie, a potem chociażby na os złotego wieku , gdzie nie porównuje standardu bloków ale zieleń aż się wylewa w hucie i przyjemnie jest pospacerować gdy pełno drzew. Nic nie ma na Ruczaju. Klitki jak dla chińskich niewolników.

Z
Zbigniew Rusek

Po cholerę nam ten tramwaj!!! Oby nigdy nie powstał! Niech wykonawca zbankrutuje!

G
Gość

Majchrowski zrobi wszystko dla deweloperów za parę groszy :)

G
Gość

To nic, najważniejsze że nikt z PiSu nie rządzi w Krakowie :) zaraz będziemy mieli śmieci płatne od wody jak w Wawie.

O
OI CZYZNA

Może ten deweloper to córka Majchrowski ego. Podobno dostaje wz na co i gdzie tylko chce.

Prezydentura się kończy to trzeba się jeszcze bardziej nachapać.

H
Hmm

Podobna sytuacja na Piaskach. Jest park nad drwinką, olcha pod ochroną. Ale jest i deweloper który posmarował i będzie miał prywatną drogę do bloku mieszkalnego a park jest teraz na drugim planie.

Viva alko Majchrowski!!!

Z
Zbigniew

Pozdrowienia dla wyborców Majchrowskiego

Dodaj ogłoszenie