Kraków. Osiedla Oficerskie i Urzędnicze bronią się przed zabudową. Kiedy ta walka w końcu się zakończy?

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Mieszkańcy osiedli Oficerskiego i Urzędniczego niecierpliwie czekają na plan miejscowy, który uchroni ich okolicę przed zabudową
Mieszkańcy osiedli Oficerskiego i Urzędniczego niecierpliwie czekają na plan miejscowy, który uchroni ich okolicę przed zabudową Marcin Banasik
Krakowianie z osiedla Urzędniczego sprzeciwiają się budowie nowych bloków w miejscu placu zabaw, boiska i pawilonu, w którym działają gabinety lekarskie i apteka. Zabudowę może powstrzymać sporządzany przez urzędników plan miejscowy. Jednak do jego uchwalenia przez radnych miejskich jeszcze daleka droga. Na razie gotowa jest tylko koncepcja dokumentu. Tymczasem jest on kluczowy również dla przyszłości terenów przy ulicy Mogilskiej, gdzie obecnie funkcjonuje zakład farmaceutyczny. Radni miejscy chcą, żeby tamtejsze grunty częściowo zostały przeznaczone pod utworzenie parków. Ich budowy w swojej okolicy domagają się też mieszkańcy osiedla Oficerskiego.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski rozpatrzył wnioski, które zostały złożone do koncepcji planu miejscowego dla obszaru Olsza - Osiedle Oficerskie. To kluczowy dokument dla przyszłości nie tylko osiedli Oficerskiego i Urzędniczego, ale również dla terenów rozciągających się wzdłuż ulicy Mogilskiej, które zajmuje teraz m.in. duża firma farmaceutyczna. Treść wniosków nie zaskakuje: mieszkańcy nie chcą dobudowy w swojej okolicy bloków, natomiast proszą o nowe ścieżki rowerowe oraz parki.

Blok w miejsce placu zabaw?

O szybkie sporządzenie ostatecznej wersji planu miejscowego i jego uchwalenie szczególnie apelują krakowianie z ulicy Lotniczej (osiedle Urzędnicze). Obrona przed zabudową tamtejszego placu zabaw oraz pobliskiego boiska trwa już wiele lat. Niektórzy mieszkańcy mówią, że nawet trzydzieści. Ponad 60-arowy teren, na którym poza placem i boiskiem znajduje się również Młodzieżowy Dom Kultury im. prof. Aleksandra Kamińskiego, jest łakomym kąskiem dla inwestorów.

Chodzi o grunty w pobliżu rzeki Białucha. To idealne miejsce na spacery. Gdyby powstał tam blok, jego mieszkańcy mieliby też niedaleko do sklepu, a ich dzieci do szkół (w pobliżu są dwa licea). Planom budowy jakiegokolwiek budynku w miejscu placu zabaw i boiska sprzeciwiają się jednak radni dzielnicy Grzegórzki oraz osoby związane z Młodzieżowym Domem Kultury. Mają właśnie niepowtarzalną okazję do tego, żeby na dobre powstrzymać jakiekolwiek próby zabudowania terenu przy ul. Lotniczej.

- Konkretnie może je powstrzymać sporządzany przez miejskich urzędników plan zagospodarowania przestrzennego, do którego jako rada dzielnicy złożyliśmy wnioski - mówi nam Mieczysław Czytajło, wiceprzewodniczący rady dzielnicy Grzegórzki, a jednocześnie dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury. Zauważa, że radni dzielnicy już niejednokrotnie negatywnie opiniowali pomysły budowy bloku przy ulicy Lotniczej, które co jakiś czas powracają. Zapewnia również, że plac zabaw oraz boisko stanowią integralną część MDK. Z obu obiektów korzystają podopieczni Młodzieżowego Domu Kultury, ale też młodzież i dzieci z sąsiedztwa. Teren rekreacyjny jest dla nich dostępny przez cały rok.

- Cieszy się dużą popularnością i pragniemy, aby tak pozostało - dodaje Mieczysław Czytajło. - Nie chcemy pozwolić na budowę jakichkolwiek nowych budynków w tym miejscu. Plac zabaw wraz z boiskiem powinny pozostać. Będą idealnie komponowały się z parkiem linearnym, który ma powstać wzdłuż rzeki Białucha - przekonuje wiceprzewodniczący rady dzielnicy Grzegórzki.

Wniosek o to, aby projekt planu miejscowego chronił przed zabudową teren rekreacyjny przy MDK, został uwzględniony przez prezydenta Jacka Majchrowskiego. Dokument dopuści jedynie możliwość rozbudowy Młodzieżowego Domu Kultury. Ale czy takie zapisy zachowają się również w ostatecznej wersji planu? Pewności nie ma. Na razie gotowa jest jego koncepcja. Wkrótce powstanie wspomniany projekt, do którego zainteresowani mieszkańcy będą mogli składać jeszcze uwagi. Zapisy planu mogą się zatem zmienić.

Radni sprzeciwiają się również wybudowaniu bloku w miejscu pobliskiego pawilonu, w którym funkcjonują gabinety lekarskie, apteka i sklep mięsny. - Jedyne, na co możemy się zgodzić, to nadbudowa pawilonu o co najwyżej jedną kondygnację, aby mogły się tam wprowadzić nowe sklepy czy kolejne gabinety lekarskie. Podwyższenie budynku jeszcze o dodatkowe piętra zaburzy ład przestrzenny osiedla Urzędniczego - dodaje Mieczysław Czytajło.

Z rozpatrzenia wniosku w tej sprawie wynika, że w projekcie planu miejscowego nie zostanie dopuszczona zabudowa mieszkaniowa w miejscu pawilonu, ale jego nadbudowa już tak. Jednak jak zaznaczają miejscy urzędnicy: w minimalnym zakresie. Obecna wysokość pawilonu to ponad 5,6 metrów. Projekt planu miejscowego ma dopuścić jego podwyższenie maksymalnie do dziewięciu metrów. To jednak nie satysfakcjonuje radnych i mieszkańców. Chcą oni, by ta wysokość została obniżona do maksymalnie siedmiu metrów. Zapowiadają złożenie uwag do projektu planu.

- Już od dłuższego czasu słychać, że deweloperzy interesują się terenem przy ulicy Lotniczej. Moim zdaniem nie ma tu już miejsca na duże inwestycje budowlane. Kolejne bloki sprawią, że ludzie będą sobie zaglądali z okien do okien. Terenów zielonych nie ma tu za dużo i trzeba o nie walczyć - mówi Elżbieta Brzezińska, która od wielu lat mieszka przy ulicy Lotniczej.

Z kolei mieszkańcy osiedla Oficerskiego zwracają uwagę, że nie mają w najbliższej okolicy terenów zielonych. - Najbliższy - przeznaczony na spacery - to Bulwary Wiślane lub Bulwary Białuchy - przekonują. Dlatego zawnioskowali, by projekt planu miejscowego przewidział możliwość budowy parku na skrzyżowaniu ulic Supniewskiego i Moniuszki. Prezydent uwzględnił ten wniosek.

Miejsca pod nowe parki

Plan zagospodarowania przestrzennego obejmie również tereny wzdłuż ulicy Mogilskiej, na których działa m.in. duża spółka farmaceutyczna Teva. Radnym miejskim z Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska RMK zależy na tym, żeby z jednej strony dokument umożliwił firmie rozbudowę (ale niewielką) swojej fabryki, a z drugiej wykluczył możliwość powstania tam w przyszłości dużo większego niż obecnie zakładu produkcyjnego.

- To zabezpieczenie na wypadek, gdyby firma farmaceutyczna chciała wyprowadzić się poza Kraków. Wówczas teren stałby się łakomym kąskiem dla innych przedsiębiorców. A trzeba pamiętać, że jakby nie patrzeć, to centrum miasta. Nie możemy dopuścić do tego, by w pobliżu znajdujących się tam domów powstały wielkie zakłady produkcyjne. Dlatego jako radni chcemy wyznaczenia tam sporego miejsca pod nowe parki. Duża część terenu jest porośnięta drzewami, więc to tym bardziej uzasadnione - tłumaczy przewodniczący komisji planowania Grzegorz Stawowy (Koalicja Obywatelska).

Co istotne z rozpatrzenia wniosków do koncepcji planu miejscowego wynika, że prezydent Jacek Majchrowski wsłuchał się w głos radnych miejskich. Pewne jest już bowiem, że projekt dokumentu będzie przewidywał możliwość budowy parku na jednej z działek, która znajduje się na terenie obecnego zakładu farmaceutycznego.

Z kolei samej spółce zależy przede wszystkim na tym, żeby przygotowywany plan miejscowy umożliwiał w przyszłości budowę farmy fotowoltaicznej na części zajmowanego przez Tevę obszaru. - Instalacja urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł energii pozwoliłaby Tevie na dalszą redukcję śladu węglowego, do czego firma dąży zarówno na poziomie krajowym jak i globalnym. W ramach tych działań ograniczamy emisję - tłumaczy nam Anna Załuska, dyrektor działu komunikacji Tevy.

Współpraca: Marcin Banasik

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek
Deweloperów należy wyrzucić z Krakowa NA ZBITY PYSK!!! Zakłady farmacentyczne powinny pozostać na swoim miejscu. Precz z biurocami i dalszymi blokowiskami (niech nie sprowadza się do Krakowa ludność z innych miast kraju i z zagranicy - wtedy nie będzie trzeba budować).
G
Gość
Jacek wnioski zaakceptował a urząd Jacka wyda pozwolenia na budowę 2 dni przed wejściem planu w życie
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie