Jeszcze rok temu lokatorzy domu przy ul. Kolnej mogli korzystać z własnej studni, ale po powodzi woda w niej została skażona. Teraz skazani są na dowożenie wody ciągnikiem z posesji zaprzyjaźnionego sąsiada.
Kozłowscy twierdzą, że podłączenie mediów uniemożliwia im sąsiadka - właścicielka drogi, pod którą miałaby być poprowadzona kanalizacja. - Nie chce się zgodzić na przeprowadzenie instalacji wodociągowej pod drogą - żali się Antonina Kozłowska. - I z tego powodu raz w tygodniu dowozimy wodę w beczkach, ciągnikiem. Potem wiadrami wlewamy ją do wielkiego zbiornika. Co z tego, że mieszkamy w Krakowie, skoro żyjemy gorzej jak na odległych peryferiach - skarży się kobieta.
Zobacz także: Kraków: wciągali inwalidów do szajki bankowych oszustów
Do kwietnia 2010 roku mieli własną studnię. Jednak po powodzi woda w niej stała się niezdatna do użytku. Kazimierz Michalczyk, ojciec Antoniny Kozłowskiej zwrócił się więc w maju 2010 r. po raz kolejny do MPWiK. Opisał całą sytuację i poprosił o rozwiązanie sprawy. - Nie widzimy przeszkód, by dla rodziny Kozłowskich została ustanowiona tzw. służebność mediów, czyli szansa na podłączenie wody - tłumaczy Piotr Ziętara, rzecznik MPWiK. - Jednak jeżeli nie zgadza się na to sąsiadka, musimy mieć prawomocne orzeczenie sądu w tej sprawie. Taką informację przekazaliśmy w czerwcu 2010 r. Kazimierzowi Michalczykowi i rodzinie Kozłowskich. Do tej pory jednak nie dostarczono nam potrzebnego orzeczenia, a tylko ono jest potrzebne do rozpoczęcia prac przy budowie przyłącza wody - dodaje Ziętara.
Jak się okazuje, Kozłowscy wystąpili do sądu o ustanowienie służebności mediów. - Sąd pierwszej instancji służebność nam przyznał, ale sąd II instancji wyrok zmienił. Dla nas oznacza to, że w dalszym ciągu będziemy żyć bez bieżącej wody - skarży się pani Antonina. Zwróciliśmy się do sądu o wyjaśnienie wyroku w sprawie Kozłowskich.
Zobacz także: Kraków: wciągali inwalidów do szajki bankowych oszustów
- Wyrok sądu II instancji nie wskazuje, że Kozłowscy nie będą mieć bieżącej wody. Wskazuje jedynie, że nie oni powinni ubiegać się o ustanowienie służebności mediów, ale MPWiK - stwierdził rzecznik sądu Waldemar Żurek.
Sędzia wyjaśnił, że takie załatwienie sprawy jest możliwe na podstawie nowelizacji prawa dotyczącego służebności. Jedyne co powinni zrobić Kozłowscy, to wystąpić do MPWiK o zawarcie umowy na dostarczanie wody i ... czekać aż zostaną załatwione wszystkie formalności.
Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Nastolatek oblał się benzyną i podpalił!