Kraków. Powstaje centrum dla nieuleczalnie chorych dzieci [WIZUALIZACJE]

Dawid Serafin
Tak za kilka miesięcy będzie wyglądać Centrum Opieki Wyręczającej dla Przewlekle i Nieuleczalnie Chorych Dzieci Małopolskie Hospicjum dla Dzieci
Ponad 700 metrów powierzchni użytkowej, sale stylizowane na domowe pokoje, najnowocześniejszy sprzęt medyczny. Tak za kilka miesięcy ma wyglądać Centrum Opieki Wyręczającej dla Przewlekle i Nieuleczalnie Chorych Dzieci. Właśnie ruszyła jego budowa.

- Nasze centrum nie będzie hospicjum stacjonarnym. Będzie to miejsce, gdzie dzieci wraz z rodzicami będą mogły przyjechać na trzy tygodnie - wyjaśnia Wojciech Glac, wiceprezes zarządu Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci, które jest odpowiedzialne za budowę centrum.

- W tym czasie będziemy świadczyć opiekę wyręczającą. Stanowi to formę pomocy, mającą na celu czasowe odciążenie rodziny w opiece nad długotrwale i nieuleczalnie chorym dzieckiem. Tzn. że np. jeśli rodzice będą sami musieli zadbać o swoje zdrowie, mogą skorzystać z centrum, w którym nasi specjaliści pomogą im w opiece nad dzieckiem. W tym czasie rodzice będą mogli załatwić swoje sprawy - dodaje Glac.

Łącznie ośrodek będzie liczyć 14 sal. Będą one stylizowane na domowe pokoje. Obok znajdującego się w nich niezbędnego sprzętu medycznego mają być wyposażone w telewizor, biurka, krzesła czy łóżka dla rodziców i dziecka.

W ramach Centrum powstanie także zespół poradni, w których nieuleczalnie chorzy pacjenci, bez konieczności oczekiwania w kolejkach, będą mogli liczyć na konieczne porady i opiekę lekarzy specjalistów. Powstanie też rozbudowane zaplecze rehabilitacyjne, w którym prowadzone przez specjalistów zabiegi i ćwiczenia, z wykorzystaniem nowoczesnych metod i sprzętu, będą wspomagać kompleksową opiekę medyczną.

- Takie centrum jest potrzebne. Sama miałam śmiertelnie chore dziecko. Wiem, ile wysiłku kosztuje opieka nad takim dzieckiem. Czasem człowiek najzwyczajniej potrzebuje regeneracji sił. Dlatego taka pomoc, kiedy pewne czynności ktoś wykonuje za rodziców, może być zbawienna - wyjaśnia Weronika Magiera, mama 5 - letniego Michała, który jest chory na raka.

Nowoczesne centrum powstające przy ulicy Odmętowej w Nowej Hucie będzie pierwszym takim miejscem w Polsce. Koszt jego budowy szacuje się na ok. 4,5 mln złotych. Część tej kwoty współfinansować będą Fundacje Velux. Reszta pieniędzy ma pochodzić ze źródeł własnych Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci.

- Nie ukrywam, że liczymy w tym przypadku na przekazywanie na ten cel przez wiele osób jednego procenta podatku. Mamy nadzieję, że w ten sposób uda nam się zebrać jak najwięcej środków - przyznaje Glac.

Powstające centrum wsparły też władze Krakowa. Trzy lata temu przekazały w użytkowanie wieczyste 45 arów terenu, na którym ma stanąć budynek. Cały kompleks ma być gotowy na przełomie stycznia i lutego 2016 r. W najbliższym czasie zostanie wmurowany kamień węgielny, który na początku marca poświęcił papież Franciszek.

Obecnie Małopolskie Hospicjum dla Dzieci w systemie domowym opiekuje się 42 rodzinami.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Założył firmę w czasie pandemii. Pomogła mikropożyczka

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Rzeczywistą ulgą dla rodziców takich dzieci byłoby, gdyby mogli zostawić je na te trzy tygodnie pod fachową opieką i wrócić do swoich domów, żeby pozałatwiać swoje sprawy czy po prostu odpocząć. Jeśli cały ten czas będą musieli nadal być ze swoimi dziećmi, to nie bardzo widzę w tym sens.

g
gość

Rzeczywistą ulgą dla rodziców takich dzieci byłoby, gdyby mogli zostawić je na te trzy tygodnie pod fachową opieką i wrócić do swoich domów, żeby pozałatwiać swoje sprawy czy po prostu odpocząć. Jeśli cały ten czas będą musieli nadal być ze swoimi dziećmi, to nie bardzo widzę w tym sens.

s
sest

Władze miasta wsparły....... żeby tak wsparły jak wspierają kk to takich centrów byłoby jak kościołów. Ale jest jak jest, w wielkiej Polsce,katolickiej. KK tak broni ? dzieci ale tylko do poczęcia a póżniej ? Interesuje się i owszem ale na Dominikanie.

T
T

trzymam z całych sił kciuki.

Dodaj ogłoszenie