Kraków. Prezes Kolei Małopolskich został odwołany za pobieranie zawyżonego wynagrodzenia

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Bogdan Kondratowicz został odwołany z funkcji prezesa zarządu spółki Koleje Małopolskie z powodu naruszenia podstawowych obowiązków - okazało się, że pobierał zawyżone zarobki.

FLESZ - Rewolucja w PKP Intercity

- Powodem odwołania Bogdana Kondratowicza z funkcji prezesa zarządu spółki Koleje Małopolskie było naruszenie podstawowych obowiązków wynikających z umowy o świadczenie usług w zakresie zarządzania poprzez pobieranie błędnie ustalonego wynagrodzenia - wyjaśnia Konrad Kukliński, zastępca dyrektora Departament Obsługi Zarządu Kolei Małopolskich. - Pobrane przez byłego prezesa spółki zawyżone wynagrodzenie mieściło się w górnych ramach określonych ustawą z dnia 9 czerwca 2016 r. o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami, ale wykraczało poza ramy ustalone uchwałą zgromadzenia wspólników spółki. Bogdan Kondratowicz zwrócił spółce całość nienależnie pobranego świadczenia - dodaje.

Kraków. Konstrukcja estakady kolejowej przy ul. Blich jest j...

Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że Kondratowicz zamiast czterokrotności średnich zarobków (17 tys. zł) pobierał 20 tys. zł. Poprosiliśmy o potwierdzenie tej kwoty. Czekamy na odpowiedź.

Próbowaliśmy się skontaktować z byłym prezesem Kolei Małopolskich, ale nie udało się nam porozmawiać.

Człowiek Prawa i Sprawiedliwości, były radny

Decyzja o nominacji Kondratowicza na prezesa Kolei Małopolskich zapadła pod koniec stycznia 2019 r. Nieco wcześniej, bo przed końcem 2018 r. z tego stanowiska został odwołany Grzegorz Stawowy, radny miejski Platformy Obywatelskiej.

Natomiast Kondratowicz od lat jest związany z PiS. Właśnie z poparciem tej partii został w 2014 r. radnym dzielnicowym w Dzielnicy XIV Czyżyny. We wrześniu 2016 r. Kondratowicz został powołany na prezesa spółki Opakomet (wiodący producent wyrobów z tworzywa sztucznego w Polsce). To stanowisko piastował do lutego 2019 r. Od maja do grudnia 2019 r. wiceprezesem w spółce Opakomet był Tomasz Urynowicz (obecnie wicemarszałek Małopolski).

Nowy prezes z doświadczeniem w kolejnictwie

Spółka Koleje Małopolskie to przewoźnik kolejowy powołany w celu świadczenia usług na terenie województwa małopolskiego. Nadzór nad spółką sprawuje Urząd Marszałkowski. „Jest nowy prezes z dużym doświadczeniem w zarządzaniu. Spółka będzie się rozwijać” – tak na antenie Radia Kraków wypowiadał się wicemarszałek województwa Łukasz Smółka po tym jak Kondratowicz otrzymał nominację na prezesa.

Obecnie prezesem Kolei Małopolskich jest Tomasz Warchoł. W latach 2019-2020 był dyrektorem departamentu transportu i komunikacji w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego. Wcześniej, przez prawie 10 lat, był związany z ministerstwem transportu, gdzie pełnił m.in. funkcje zastępcy dyrektora. Był odpowiedzialny za opracowywanie projektów ustaw i rozporządzeń z zakresu kolejnictwa. Realizował zadania z zakresu nadzoru właścicielskiego nad spółkami z Grupy PKP. Brał udział w pracach komitetów i grup roboczych przy Komisji Europejskiej. Reprezentował Polskę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w sprawach dotyczących kolei. Od marca tego roku był wiceprezesem Kolei Małopolskich.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Kondratowicz od lat jest związany z PiS." w spolka panstwowa i jeszcze 'ukradl'. Wzorowy pisowiec, tylko ktos donisil, i nawet pis nie udalo sie go ratowac!

K
Karol

Żeby w dużych firmach nie instalowały się związki zawodowe to rozbito je na różne spółki. Każda ma prezesa, zastępców, zarząd, rady nadzorcze itp cwaniaków którzy zarabiają tak jak w tym przypadku nawet 20 tys. zł miesięcznie.

Tak sobie myślę , że za PRL funcyjni zarabiali trochę wiecej /łyżeczka/ , ale takiego przebicia średniej płacy jak jest w III RP /chochla/, to się nikomu nie śniło.

Czuję w kościach, ten złodziejski ustrój za chwilę się odbije na zdrowiu zwykłych uczciwie i solidnie pracujących Polaków. A solidaruchom takim jak ja, spuścić głowę ze wstydu.

C
Chwała

Ten był z frakcji Szydlo, zobiczymy która teraz frakcja silniejsza, ja stawiam na tą od Morawieckiego, w której są tak wybitni jak Andruszkiewicz itd.

G
Gosc

Aaaa patriotycznie ktoś inny chce 20 000 zł pobierać nic nie robiąc. Proste jak wyborca pisu.

Dodaj ogłoszenie