Kraków. Tramwaje wciąż niezamówione

Arkadiusz Maciejowski
Krakowiak
Krakowiak Andrzej Banaś
Spór krakowskiego przewoźnika z bydgoską firmą PESA powoduje, że pasażerowie dłużej poczekają na nowe pojazdy.

Wzajemne oskarżenia, spór sądowy, a na koniec niespełnione żądania. Takiego zamieszania, z wyborem producenta nowych tramwajów, w Krakowie jeszcze nie było. Władze MPK ostatecznie zdecydowały, że nie podpiszą umowy z bydgoską firmą PESA, mimo że złożyła najkorzystniejszą ofertę. Zamierzają zamówić 50 niskopodłogowych pojazdów u konsorcjum firm Stadler-Solaris. W efekcie zapłacą za nie kilkanaście milionów złotych więcej.

Przypomnijmy, że zamieszanie w całej sprawie trwa od wielu miesięcy. Pod koniec 2016 r. okazało się, że do ogłoszonego przez krakowskiego przewoźnika przetargu zgłosiły się cztery firmy i konsorcja. Najtańszą ofertę złożyła PESA - 6 950 000 zł netto za wyprodukowanie jednego tramwaju. W MPK zdecydowali jednak wykluczyć ją z przetargu. Ze względu na... złe doświadczenia z przeszłości. To PESA była producentem kursujących od dwóch lat po krakowskich torowiskach 36 tramwajów „krakowiaków”. Z godnie z umową miała dostarczyć komplet tych pojazdów do 15 września 2015 r. Zrobiła to ponad trzy miesiące później, przez co MPK narażone było na utratę dofinansowania unijnego. I nałożyło na producenta karę - 26 mln zł. A na tym nie koniec. Tylko w ciągu pierwszego roku eksploatacji „krakowiaków”, pracownicy MPK zgłosi ponad 1700 reklamacji dot. m.in. niedoróbek w tych pojazdach.

Właściciele PESY nie pogodzili się z decyzją MPK o wykluczeniu z przetargu i postanowili się odwołać. Najpierw Krajowa Izba Odwoławcza a potem - w czerwcu 2017 r. - sąd przyznał im rację. Gdy wydawało się, że sprawa została wyjaśniona i krakowski przewoźnik podpisze umowę z bydgoską firmą, zaczęła się seria zaskakujących zdarzeń. We wrześniu PESA nie przedłużyła ważności wynoszącego ponad 9 mln zł wadium, które wpłaciła zgłaszając się do przetargu. Jednocześnie jednak jej właściciele twierdzili, że... nie oznacza to ich rezygnacji z kontraktu. Pod koniec października MPK wezwało więc PESĘ do podpisania umowy najpóźniej do 10 listopada. I zażądało m.in. wniesienia „zabezpieczenia w wysokości 29,9 mln zł (na wypadek m.in. opóźnień realizacji dostaw)”. Tego ostatniego warunku PESA nie spełniła.

- PESA jest rozczarowana. Przedstawiliśmy dokument z banku potwierdzający przyznanie środków umożliwiających realizację produkcji oraz poinformowaliśmy, że trwa procedura pozyskania gwarancji zabezpieczających realizację kontraktu, a podpisanie umowy będzie możliwe po 20 grudnia - mówi Maciej Grześkowiak z biura prasowego PESY. I przypomina, że w poprzednim przetargu dotyczącym 36 „krakowiaków” to MPK nie miało potwierdzenia finansowania zakupu taboru ze środków UE, a PESA jako jedyna firma przedłużała ważność oferty, czekając aż MPK będzie gotowe do podpisania umowy.

Marek Gancarczyk, rzecznik MPK przekonuje jednak, że jego spółka nie mogła zwlekać, bo w czwartek mija ważność oferty konsorcjum firm Stadler-Sola-ris. A to druga najkorzystniejsza oferta. - Ze względu na to, że PESA w wyznaczonym terminie nie wniosła gwarancji finansowej, MPK podpisze umowę właśnie z konsorcjum Stadler-Solaris - informuje Gancarczyk.

Ale tu pojawiają się kolejne problemy. Bo PESA może ponownie złożyć odwołanie, co znów doprowadziłoby do opóźnienia tej ważnej dla Krakowa inwestycji. Próbowaliśmy się w piątek dowiedzieć, czy w bydgoskiej firmie planują takie działania. Nie dostaliśmy odpowiedzi. Podpisanie umowy z konsorcjum Stadler-Solaris oznacza też, że MPK zapłaci za 50 nowych tramwajów o ok. 16 mln zł więcej, niż byłoby to w przypadku umowy z PESĄ. Stadler i Solaris w przetargu zaproponowały cenę 7 270 127 zł netto za jeden pojazd a PESA 6 950 000 zł netto. Co więcej, początkowy plan był taki, że pierwsze nowe tramwaje pojawią w Krakowie pod koniec 2018 r. Zamieszanie powoduje, że stanie się to prawdopodobnie najwcześniej w 2019 r.

Jak mocno zabudował się Kraków? [PORÓWNAJ ZDJĘCIA]

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 22

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Trzmielu

Przecież tu nie chodzi o żadną solidność itp., tylko MPK z Solarisem łączą konszachty osobiste Zbysia Palenicy i wynik z góry miał być taki jak jest, ale jedynymi którzy mogliby w tym przeszkodzić była Pesa, dlatego od samego początku przetargu próbowano ją zwalczyć, ale robiono to nieudolnie, a przed sądem wręcz się skompromitowało MPK. Ale w końcu znaleźli pretekst, żeby osiągnąć z góry zamierzany cel.

D
Domi

A NA CO NOWE TRAMWAJE JAK SĄ JESZCZE DOBRE TE STARSZE KOSTALE105NA!!!?I SKŁDY WIEDEŃSKIE!!!:)

k
krakowianin

Lepiej kupić droższe tramwaje ale od solidnego producenta niż tanie od znanego z niesolidności !!

k
krakus

"MPK nie miało potwierdzenia finansowania zakupu taboru ze środków UE"

Jest pewna różnica, gdy zamawiający wpisuje do SIWZ zastrzeżenie o uzależnieniu podpisania kontraktu od otrzymania dofinansowania od sytuacji, gdy oferent nie utrzymuje wadium i nie dysponuje środkami na realizację zamówienia.

B
Burmistrz Nowej Huty

czyli jest do wziecia partia znakomitego taboru E2 oraz c5- krakowek chyba nie przegapi okazji

P
Pasazer

Dziwię się Pesie. wizerunkowo marketingowo bardzo traci na tym. powinni na siłę nie wpychać się do Krakowa . A tak podkresla sie przy kazdym artykule ze nie sa solidni. Kraków ich nie chce i pasażerowie też nie bo ich tramwaje jezdzace po krakowie maja wiele wad. Bo nie byli solidni podczas realizacji poprzedniej umowy. A każdy taki konflikt pokazuję publicznie negatywny wizerunek firmy. nie opłaca się skórka za wyprawkę. Nie chca ich to powinni to uszanowac. Nic na siłe. Wowczas by klasę pokazali. A tak w Świat idzie komunikat że drugie miasto w Polsce ma spore zastrzeżenia do polskiej firmy. Co Pesie raczej reklamy nie robi.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3